Reklama

CORAZ BLIŻEJ KANONIZACJI

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cud za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II

Konsulta lekarska Kongregacji ds. Kanonizacyjnych uznała za niewytłumaczalne medycznie uzdrowienie przypisywane wstawiennictwu bł. Jana Pawła II – ujawnił włoski watykanista Andrea Tornielli. Do kanonizacji Karola Wojtyły potrzebna jest jeszcze zgoda teologów, a także biskupów i kardynałów – członków Kongregacji oraz ostateczna decyzja papieska.

Zdaniem Torniellego oznacza to, że do kanonizacji może dojść jeszcze w tym roku, np. w październiku, a więc zaledwie 8 lat po śmierci papieża Polaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Według informacji dziennikarza, postulator procesu ks. Sławomir Oder przedstawił kongregacji przypadek domniemanego cudownego uzdrowienia w styczniu br.

Najpierw dwaj lekarze z konsulty wstępnie zbadali przedstawiony przypadek. Gdy wystawili opinię przychylną, całe dossier, zawierające m.in. wyniki badań klinicznych, oficjalnie przedstawiono Kongregacji, która natychmiast się nim zajęła. Kilkanaście dni temu odbyła się dyskusja całej siedmioosobowej konsulty medycznej. Wydała ona opinię o niewytłumaczalnym charakterze uzdrowienia, otwierając tym samym drogę do dalszej procedury.

Kuria Rzymska

Reklama

Ustanowienie urzędu Moderatora Kurii Rzymskiej to jeden z postulatów zmian, jakie zaproponował podczas poprzedzających konklawe kongregacji ogólnych kardynałów przewodniczący Papieskiej Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych – kard. Francesco Coccopalmerio. O swym projekcie zmian funkcjonowania współpracowników Ojca Świętego purpurat kurialny rozmawiał z największym włoskim dziennikiem „Corierre della Sera”.

Kard. Coccopalmerio wyjaśnił, że Moderator Kurii Rzymskiej wziąłby odpowiedzialność za jej funkcjonowanie. Byłaby to rola odrębna od sekretarza stanu, który u boku papieża miałby się zajmować problemami Kościoła powszechnego. Natomiast rola moderatora ograniczałaby się do Kurii i dbania o jej sprawne funkcjonowanie. Chodzi o to, by jak najskuteczniej służyła papieżowi.

O Sądzie Ostatecznym

Podczas audiencji ogólnej 24 kwietnia br. na Placu św. Piotra zgromadziło się ponad 75 tys. wiernych. Kontynuując cykl katechez prezentujących prawdy wiary, papież Franciszek mówił o tym, że Jezus „powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych”. Posłużył się trzema tekstami ewangelicznymi, które nam pomagają wejść w tę tajemnicę: o dziesięciu pannach, o talentach i o Sądzie Ostatecznym, zawartymi w 25. rozdziale Ewangelii według św. Mateusza.

Papież Franciszek powiedział, że oczekiwanie na powrót Pana jest czasem działania, w którym należy sprawić, by zaowocowały dary Boże. Jest to czas pomnażania dobra w świecie. Gdy Pan przyjdzie powtórnie, będzie sądził wszystkich ludzi, żywych i umarłych. Będziemy sądzeni z miłości, z tego, jak miłowaliśmy Chrystusa obecnego w naszych braciach, zwłaszcza najsłabszych i potrzebujących.

Papież Franciszek naucza

Reklama

Młodość potrzebuje stawiania na wzniosłe ideały. Zapytaj Jezusa, czego chce od ciebie i bądź odważny! Przed każdym powołaniem i za każdym powołaniem do kapłaństwa lub życia konsekrowanego stoi zawsze czyjaś mocna i intensywna modlitwa: babci, dziadka, matki, ojca, wspólnoty... Dlatego Jezus powiedział: „Proście Pana żniwa – to znaczy Boga Ojca – żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (por. Mt 9, 38). Powołania rodzą się w modlitwie i z modlitwy. I dopiero w modlitwie mogą trwać i przynosić owoce.

Z przemówienia podczas modlitwy „Regina Coeli”, 21 kwietnia 2013 r.

Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Wczoraj wspominaliśmy św. Wojciecha biskupa i męczennika, patrona Polski. Dziękując Bogu za dar wiary, którą ten święty przyniósł na polską ziemię i potwierdził ofiarą krwi, polecam jego opiece Kościół w Polsce. Niech ten zasiew, który przez wieki wydał obfite owoce świętości, nadal wzrasta w sercach wszystkich Polaków. Z serca wam błogosławię.

Do Polaków podczas audiencji generalnej
24 kwietnia 2013 r.

Bądźcie pasterzami!

WIV Niedzielę Wielkanocną – Dobrego Pasterza, papież Franciszek wyświęcił w Bazylice św. Piotra w Watykanie 10 kapłanów. Pochodzą oni z Włoch, Indii, Argentyny i Chorwacji i ukończyli trzy rzymskie seminaria: Papieskie Wyższe Seminarium Rzymskie, „Redemptoris Mater” i Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Przed rozpoczęciem Mszy św. Ojciec Święty udał się do zakrystii, aby modlić się wraz z przyszłymi neoprezbiterami, polecając ich Matce Bożej. Było to przeniesienie na grunt rzymski praktyki, którą stosował w przeszłości w Buenos Aires, gdy był arcybiskupem tego miasta.

Po udzieleniu święceń papież Franciszek wygłosił kazanie, w którym wezwał nowych kapłanów, aby swą posługą starali się podobać wyłącznie Panu Bogu, a nie samym sobie. – Bądźcie pasterzami, nie funkcjonariuszami! – zaapelował. – Miejcie zawsze przed oczyma przykład Dobrego Pasterza, który przyszedł nie po to, żeby Mu służono, ale żeby służyć i szukać tych, którzy zaginęli – powiedział Ojciec Święty.

2013-04-29 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Profanacja w Libanie rodzi pytania o incydenty wobec chrześcijan

2026-04-23 19:05

[ TEMATY ]

Liban

chrześcijanie

Vatican Media

W Izraelu rozgorzała debata na temat przejawów nietolerancji religijnej i incydentów wobec chrześcijan – podaje National Catholic Register. Impulsem stało się nagranie z 20 kwietnia, na którym żołnierz izraelskiej armii (IDF) niszczy figurę Jezusa w południowym Libanie.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przeprosił za incydent sprzed kilku dni, kiedy żołnierz izraelski na południu Libano rozbił ciężkim narzędziem krucyfiks. Wojsko wymieniło zniszczoną figurę. Żołnierze odpowiedzialni za zdarzenie zostali odsunięci od działań bojowych i skierowani do odbycia kary dyscyplinarnej. Armia zapowiedziała także ponowne przypomnienie procedur dotyczących szacunku wobec miejsc i symboli religijnych.
CZYTAJ DALEJ

„Przecież ja byłem taki sam, jak wy...”. Śmierć Mateusza to bolesny rachunek sumienia dla nas wszystkich

2026-04-24 18:31

[ TEMATY ]

tragedia

red

Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.

W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję