Reklama

Niedziela Łódzka

Kard. Ryś: czy jesteście gotowi na nowość?

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Kiedy Pan Bóg przychodzi do nas w te święta, to chce w naszym życiu działać. Nie chce, żebyśmy o Nim tylko opowiadali, śpiewali kolędy, ale byśmy się otworzyli na Jego działanie – mówił kard. Grzegorz Ryś do podopiecznych Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

350 osób spotkało się przy wigilijnym stole przygotowanym przez Caritas Archidiecezji Łódzkiej w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Świąteczne spotkanie dla podopiecznych świetlicy środowiskowej, 2 Domów Dziennego Pobytu, Punktu Pomocy Charytatywnej oraz Zakładu Aktywności Zawodowej poprzedziła Msza św. pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia w łódzkiej katedrze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii metropolita łódzki odniósł się do Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Jana Chrzciciela, zwracając uwagę na znak włożenia ręki na kogoś. – To jest gest przywoływania Ducha Świętego. To jest piękny obraz i chodzi o to, że Bóg nie tylko do nas mówi, tylko że chce w naszym życiu coś zrobić – ręka jest po to, żeby działać, usta są do mówienia, uszy do słuchania, ale ręka jest do pracy. Pan Bóg chce w naszym życiu coś zrobić. Kiedy Pan Bóg przychodzi do nas w te święta, to chce w naszym życiu działać. Nie chce, żebyśmy o Nim tylko opowiadali, śpiewali kolędy, ale abyśmy się otworzyli na Jego działanie – podkreślił duchowny. W kontekście ewangelicznej postawy Zachariasza kard. Ryś zapytał zebranych, czy są gotowi na zmiany, których chce dokonać w ich życiu Nowonarodzony Jezus. - Czasami mamy myślenie, że w naszym życiu nic nowego się nie wydarzy - bo za dużo zrobiłem złego, upadłem, odszedłem od Boga. Ale właśnie jest przestrzeń, aby ręka Boga w naszym życiu się objawiła, aby Bóg zrobił coś zupełnie nowego, niezależnie od wieku i grzechów, bo Bóg od początku do końca czyni to ze swojego miłosierdzia i miłości! – powiedział metropolita łódzki.

Na zakończenie rozważań kard. Ryś odniósł się do radości i smutku, czyli dwóch emocji, które każdy z nas powinien odczuć w te święta. - Przeżywaliście je kiedyś razem? Pamiętam, że ja przeżywałem to podczas święceń kapłańskich – idziesz i się cieszysz, ale się boisz. Cieszysz się, że Bóg robi cię księdzem, ale boisz się, że możesz to zmarnować albo że możesz okazać się niewierny – wyjaśnił.

Po Eucharystii i dzieleniu się opłatkiem podopieczni świetlicy środowiskowej, 2 Domów Dziennego Pobytu, Punktu Pomocy Charytatywnej oraz Zakładu Aktywności Zawodowej oraz uchodźcy z Ukrainy przeszli do Wyższego Seminarium Duchownego na świąteczny posiłek.

Jak poinformował Tomasz Kopytowski, dyrektor Caritas AŁ, w całej Polsce przy wigilijnym stole Caritas w 90 miastach zasiądzie 25 tysięcy osób potrzebujących wsparcia, bezdomnych i samotnych. Do przygotowania posiłków zużyjemy łącznie: 3,3 tony kapusty kiszonej, 7,5 tony karpia, 28 tys. litrów barszczu czerwonego i 17,5 km obrusów. W organizację wigilii zaangażuje się ponad 2 tysiące pracowników i wolontariuszy Caritas w Polsce.

2024-12-23 14:11

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta Anna – patronka miasta Brzezin k. Łodzi

[ TEMATY ]

Święta Anna

archidiecezja łódzka

Miasto Brzeziny

Piotr Drzewiecki

Główny Ołtarz w kościele świętej Anny w Brzezinach

Główny Ołtarz w kościele świętej Anny w Brzezinach

W Brzezinach, przy drodze biegnącej w kierunku wsi Witkowice czy Gałków na uboczu znajduje się niewielka drewniana budowla z białą przymurówką. Według tradycji wiódł tamtędy trakt handlowy z Wielkopolski i Kujaw do Piotrkowa a później dalej, do Krakowa. Idąc śladami historii, w 1502 roku staraniami podkomorzego łęczyckiego, Stanisława Lasockiego, zostali sprowadzeni właśnie tutaj księża misjonarze.

W XVI wieku pojawiła się na tym terenie murowana kaplica, z charakterystyczną amboną na zewnątrz, którą ufundował wojewoda podlaski, Stanisław Warszycki. W następnych stuleciach przebudowano stary kościół, zostawiając charakterystyczną murowaną część, w której obecnie znajduje się zakrystia, a ambona została przykryta drewnianą zabudową obecnego wizerunku kościoła. Bardzo prawdopodobne, że w tym czasie powstała także drewniana dzwonnica. Z upływem czasu budowla zaczęła popadać w ruinę. Z inicjatywy księdza Antoniego Szelewskiego, w 1859 roku przeprowadzono kapitalny remont świątyni oraz jej oszalowanie. W ciągu XX wieku zabiegi remontowe były przeprowadzane jeszcze dwukrotnie.
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Śpiewały Te Deum, gdy prowadzono je na śmierć. Siedem świętych z Taiyuan

2026-10-01 07:36

[ TEMATY ]

święci

Zgromadzenie Franciszkanek Misjonarek Maryi

Siedem świętych z Taiyuan

Siedem świętych z Taiyuan

Uczyły osierocone dziewczynki, pielęgnowały chorych i prowadziły przychodnię. 1 października mija 26 lat od kanonizacji siedmiu Franciszkanek Misjonarek Maryi zamordowanych za wiarę w chińskim Taiyuan.

W 1899 roku siostry rozpoczęły pracę przy sierocińcu, w którym mieszkało około dwustu dziewczynek. Pochodziły z Francji, Włoch, Holandii i Belgii. Różniły je charaktery, umiejętności i drogi do życia zakonnego. Łączyła je wiara oraz troska o ludzi, którym służyły. Kim były, zanim ich imiona znalazły się wśród imion męczenników?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję