Reklama

Homilia

Ja Jestem…

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dzisiejszej Ewangelii według św. Jana słyszymy zamienne słowa, które wypowiada Pan Jezus, odpowiadając na pytanie św. Tomasza Apostoła o znajomość drogi, którą podąża Chrystus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”.

Tych kilka zdań to swoista kwintesencja chrześcijaństwa. Religia, którą wyznajemy i według której zasad staramy się żyć na co dzień, jest wprost nakierowana na Chrystusa. To On jest jej centrum. To On wskazuje nam cel naszej egzystencji. Jest nim zjednoczenie z Bogiem. Jest nim nasze zbawienie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cały czas trwamy w okresie wielkanocnym, wspominając największą tajemnicę naszej wiary, którą jest prawda o męce, śmierci i przede wszystkim chwalebnym zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa. Prawda ta staje się rzeczywistością podczas każdej Mszy św. W sposób bardziej uroczysty jest ona celebrowana każdej niedzieli, w owym biblijnym „pierwszym dniu tygodnia”, kiedy wspominamy zmartwychwstanie Bożego Syna. On właśnie wtedy jest z nami w liturgicznym zgromadzeniu ludu Bożego. Przychodzi do nas w Komunii św., karmiąc nas swoim Ciałem i Krwią.

Reklama

Dziś sam siebie nazywa w Ewangelii „drogą i prawdą, i życiem”. Używając zaś wyrażenia „Ja jestem”, wprost nawiązuje do starotestamentowego objawienia się Pana Boga Mojżeszowi, zapisanego w Księdze Wyjścia. Tam Stwórca określa siebie zwrotem „Jestem, Który Jestem”. Innymi słowy, On po prostu jest ze swoim wiernym ludem. Podobnie i Chrystus. On jest z nami. Towarzyszy naszemu życiu. Doświadczamy Jego obecności, a On doskonale rozumie naszą ludzką kondycję i nasze słabości.

Pan Jezus wymaga od nas odpowiedzi na swoje zaproszenie do podążania wraz z Nim przez nasze życie. Odpowiedzi, która – podobnie jak w przypadku rzeszy ludzi wraz z papieżami: Janem XXIII i Janem Pawłem II – prowadzi do świętości. Prowadzi do wiecznego zjednoczenia z Bogiem w Jego nieprzemijającym królestwie, jak mocno w to wierzymy.

W podążaniu za Chrystusem nie jesteśmy osamotnieni. Pielgrzymujemy wraz z innymi wierzącymi. Wspomagamy się wzajemnie. Idąc drogami wiary, nieustannie konfrontujemy nasze postępowanie z przesłaniem Dobrej Nowiny. Stajemy w prawdzie naszego sumienia przed miłosiernym Panem. Pragniemy doskonalić się w praktykowaniu miłości Boga i bliźniego. Dzięki temu możemy żyć pełnią życia. Dzięki temu stajemy się coraz bardziej bliscy Panu Bogu, innym i nam samym. Amen.

2014-05-13 13:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Włocławek. U Matki Bożej Łaskawej Niezawodnej Nadziei

2026-05-27 20:50

[ TEMATY ]

Włocławek

Majowe podróże z Maryją

Parafia i klasztor Ojców Franciszkanów we Włocławku

Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku

Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku

Podejmujemy dziś kolejne, już wielkopolskie szlaki, by stanąć nad brzegiem Wisły we Włocławku. W samym centrum grodu, przy Placu Wolności, wznosi się kościół Wszystkich Świętych – duchowa przystań, w której Maryja od pokoleń czuwa nad wiernymi jako Matka Łaskawa i Niezawodnej Nadziei. To tutaj franciszkańska prostota spotyka się z wielką obietnicą pocieszenia, jaką niesie wizerunek Pani Włocławskiej.

Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
CZYTAJ DALEJ

Pożar na grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień uszkodził mogiłę

2026-05-27 18:59

[ TEMATY ]

pożar

grób

śp. Łukasz Litewka

Marcin Obara /PAP/tiktok.com/@kamilek1000000/zrzut ekranu

Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Jak poinformowała straż pożarna, prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia od jednego ze zniczy.

Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień objął znajdujące się na mogile znicze i wiązanki, a ślady okopcenia pojawiły się także na sąsiednich nagrobkach.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za mamy w Dniu Matki

2026-05-27 21:13

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

Dziękujemy za powołanie naszych mam, bo ta ścieżka na pewno prowadzi do Nieba, choć często jest niełatwa. Niech dobry Bóg wam błogosławi, obdarza zdrowiem i szczęściem aż do Nieba! – mówił ks. Grzegorz Matynia, dyrektor Uroczyska Porszewice podczas Mszy św. w Dniu Matki.

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach. - Dziś Dzień Matki, a w Ewangelii Piotr z wyrzutem mówi do Jezusa, że tyle poświęcili dla niego, opuścili swoje rodziny, ojców, matki, poszli za nim i co z tego będą mieli? Pan Jezus tłumaczy, że z tego jeśli ktoś idzie za nim, płynie zysk – życie wieczne. Otrzymamy nagrodę w Królestwie Niebieskim. Na szczęście nie każdy jest powołany do tego, by tak radykalnie postępować. By oddać się służbie Jezusowi, służbie Ewangelii, są też inne powołania, nie tak radykalne. Jak powołanie świętego Piotra czy dzisiejszych apostołów, czyli kapłanów próbujących naśladować Jezusa. Naturalne powołanie to być żoną, mężem, matką, ojcem, babcią, dziadkiem, siostrą, bratem czy dziećmi. To nie jest tylko komórka społeczna, to jego powołanie. Każde powołanie jest po to, by człowiek doszedł do zbawienia, by idąc tą drogą zbawiał siebie i innych. Tak ważne bym ja tak żył, aby na to niebo zasłużyć. To kroczenie drogą takiego powołania jakoś wpływa na drugiego człowieka. To jest ta odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka! – wskazywał w homilii ks. Matynia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję