Raz w roku Ostróda staje się centrum edukacji polonijnej. Dzieje się tak za sprawą corocznych zjazdów środowisk oświatowych, organizowanych przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” wraz z instytucjami krajowymi i zagranicznymi
W dniach 7-11 maja br. odbyła się w Ostródzie piąta Konferencja Metodyczna dla ponad 100 nauczycieli polonijnych przybyłych z 20 krajów. Hasło spotkania: „Wschód Zachód łączy nas Polska” doskonale odzwierciedla cele, jakie realizują organizatorzy.
Gospodarzem czterodniowego spotkania był powołany do życia jesienią 2013 r. i mający swoją siedzibę w „Domu Polonii” w Ostródzie Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „Wspólnoty Polskiej”. Partnerami zagranicznymi konferencji były: Związek Nauczycieli Języka Polskiego i Pedagogów w Niemczech oraz Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii”. Na spotkaniu podjęto tematy mające systemowy wpływ na rozwój polskiej edukacji poza Macierzą.
Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, od 30 lat działający przy Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej, przedstawił podczas konferencji wyzwania nowej fali emigracyjnej, jej aspekt psychologiczny i duszpasterski oraz wspierającą rolę polskiej szkoły. Zadaniem Kościoła jest śpieszyć z pomocą religijną wiernym wszędzie tam, gdzie się znajdują. Parafia polonijna, nawet dojazdowy punkt duszpasterski obsługiwany przez polskiego księdza w innym kraju, pozostaje najważniejszą społecznotwórczą instytucją polską na emigracji. Stwarza bowiem nieosiągalne dla innych instytucji możliwości skupienia migrantów, wzajemnego poznania się ich i samopomocy oraz stanowi najważniejsze religijne, moralne i kulturowe ich oparcie. Dzięki niej zbiorowość emigracyjna staje się społecznością. Pozwala to emigrantom określić się w oczach otoczenia jako osobna grupa społeczna i narodowa, a przede wszystkim zachować tożsamość duchową. Brak duszpasterstwa w języku ojczystym miewa z reguły negatywne skutki. Specyficzny charakter duszpasterstwa emigracyjnego wynika stąd, że oprócz funkcji religijnej, Kościół i parafia dla emigrantów spełnia zawsze ważną rolę społeczną i humanitarną. Polskie placówki duszpasterskie w większości prowadzą sobotnio-niedzielne nauczanie języka i kultury polskiej.
W niedzielę, 26 lipca, przypada dziesiąta rocznica zabójstwa ks. Jacques’a Hamela, który został zamordowany podczas sprawowania Eucharystii w kościele w Saint-Étienne-du-Rouvray pod Rouen. 85-letni kapłan zginął z rąk dwóch terrorystów powiązanych z tzw. Państwem Islamskim, którzy wtargnęli do świątyni i wzięli obecnych na Mszy św. wiernych jako zakładników - przypomina na łamach Tribune Chrétienne Philippe Marie. Napastnicy zmusili kapłana do uklęknięcia, po czym podcięli mu gardło u stóp ołtarza. Zbrodnia ta została uznana za jeden z najtragiczniejszych zamachów na Kościół we Francji w ostatnich dekadach.
Autor zwraca uwagę, że ks. Jacques Hamel nie był przypadkową ofiarą. Został zamordowany dlatego, że był kapłanem i sprawował Eucharystię. W świetle prawa kanonicznego taki motyw zabójstwa określany jest jako odium fidei - nienawiść do wiary - co stanowi podstawę do uznania męczeństwa.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
Niedawno rozpoczęliśmy prace nad przedłużeniem wodociągu o około jeden kilometr – opowiada agencji Fides ks. Massimo Miraglio MI, proboszcz parafii w małej wspólnocie katolickiej w Pourcine Pic Makaya na Haiti. To ważny projekt, który ma znacząco wpłynąć na codzienne życie lokalnej ludności.
Jak podkreśla misjonarz kamiliański, „woda płynąca ze źródła położonego wyżej wystarczy do zasilania dwóch nowych punktów dystrybucji, co pozwoli na zaopatrzenie również trzech przysiółków położonych w pobliżu płaskowyżu, na którym leży Pourcine”. Dodaje, że „dla wielu rodzin będzie to oznaczało konkretną zmianę: dzieci i młodzież, które codziennie zajmują się transportowaniem wody potrzebnej w gospodarstwie domowym, będą musiały pokonywać krótsze odległości i zmagać się z mniejszym wysiłkiem”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.