Silniejszy dyktuje warunki. On też ustala reguły i pilnuje ich realizacji. Formalnie wszyscy są równi wobec prawa. Zawsze jednak pozostaje jakieś ale... W polityce silne partie określają próg wyborczy, często na poziomie 5 lub 3 proc.
To uniemożliwia słabszym wejście do parlamentu krajowego lub europarlamentu.
Już samo widmo nieprzekroczenia progu wyborczego odstrasza potencjalnych wyborców od głosowania na preferowaną przez nich partię. Niedawno w Niemczech Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe zniósł 3-procentową barierę w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Skutkowało to wzrostem popularności nielubianej przez kanclerz Angelę Merkel nowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Formacja ta w wyborach parlamentarnych w Niemczech uzyskała 4,7 proc. i nie weszła do Bundestagu (nie przekroczyła wymaganego w tym kraju progu 5 proc.). Po orzeczeniu Trybunału w wyborach europejskich uzyskała 7 proc. głosów i wprowadziła do europarlamentu aż 7 przedstawicieli. Zostali oni przyjęci do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) razem z innym posłem niemieckim, którego niewielka Partia Rodzin uzyskała zaledwie 0,7 proc. głosów. Wbrew wcześniejszym ustaleniom i obowiązującej w Brukseli metodzie d’Hondta, kandydatury posłów niemieckich na stanowiska wiceprzewodniczących dwóch komisji zostały zablokowane. Stało się to możliwe dzięki cichej umowie trzech dużych grup politycznych. Różne są dna, na których układa się polityczne puzzle.
W europejskich wyborach tyle szczęścia co AfD nie miały w naszym kraju Solidarna Polska i Polska Razem, które mimo uzyskania odpowiednio 3,98% i 3,16% głosów, nikogo nie wysłały do Brukseli. Mocno osłabione przyjęły propozycję rozmów z rosnącym w siłę PiS. Większy dyktuje warunki. Nie tylko u nas w kraju, ale i w Parlamencie Europejskim, gdzie Prawo i Sprawiedliwość razem z brytyjskimi konserwatystami współrządzi trzecią co do wielkości grupą polityczną i próbuje narzucać swoje prawa. Nie jest tajemnicą, że główni liderzy tych partii –
David Cameron i Jarosław Kaczyński apelowali o nieprzyjmowanie AfD do ich europejskiej formacji – EKR. Mimo wyraźnych zaleceń w tajnym głosowaniu europosłowie zdecydowali inaczej. Nie przekonały ich argumenty, że przyjęcie AfD zepsuje istniejące od dawna bardzo dobre, ciche relacje pomiędzy brytyjskim premierem i kanclerz Niemiec, którzy tylko oficjalnie się wadzą. Jaką grę prowadzą nieoficjalnie? Czas pokaże. Ustalonych praw, zasad, regulaminów i umów należy przestrzegać. Leży to w żywotnym interesie wyborców, ale paradoksalnie także tych, którzy dziś są silni partyjnie. Co się stanie, gdy silny osłabnie? Czy powróci siła prawa, czy zapanuje chaos i bezprawie?
Mirosław Piotrowski - Poseł do Parlamentu Europejskiego, profesor WSKSiM i KUL, kierownik Katedry Historii Najnowszej KUL, założyciel i kierownik Europejskiego Instytutu Studiów i Analiz
Opinia młodych ludzi na temat sztucznej inteligencji najwyraźniej nie jest wyłącznie pozytywna. Z badania wynika, że są oni coraz bardziej świadomi problemów związanych z tą technologią.
Młodzi ludzie w Niemczech są bardziej pesymistycznie nastawieni do sztucznej inteligencji (AI) niż przed rokiem. Według badania Sinus, wykonanego na zlecenie towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych Barmer, tylko 31 procent respondentów uważa, że sztuczna inteligencja oferuje ogromne możliwości w ich własnym życiu oraz w życiu całego społeczeństwa. Według dostępnych informacji rok wcześniej odsetek ten wynosił 41 proc. Te dane opublikowała sieć informacyjna redakcji niemieckich RND.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
Panel dyskusyjny z udziałem red. Marcina Jakimowicza i ks. prof. Mariusza Rosika
Gośćmi wieczoru przygotowującego do Niedzieli Słowa Bożego byli red. Marcin Jakimowicz oraz oraz ks. prof. Mariusz Rosik, którzy podczas dyskusji panelowej mówili o roli słowa Bożego w życiu osobistym i wspólnotowym.
Wieczór odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego i zgromadził słuchaczy Kręgów Biblijnych, członków wspólnot parafialnych (księży, moderatorów, animatorów) i wszystkich, którym bliskie jest słowo Boże.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.