Reklama

Apostolstwo Chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jest głównym tematem grudniowego numeru miesięcznika „Apostolstwo Chorych”. Redakcja zamieszcza fragmenty bulli papieża Franciszka, w której ustanowił on Rok Święty Miłosierdzia oraz wyjaśnił jego cel i zadania. Jest również artykuł o św. s. Faustynie Kowalskiej – Apostołce Bożego Miłosierdzia, a przez swoją fizyczną słabość, niezrozumienie i odrzucenie – również apostołce cierpienia. Artykuł „Miłosierdzie Boże i ludzkie” zawiera ważne wyjaśnienie. Pierwszym darem Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia jest przyjęcie miłosierdzia Boga, otwarcie się na ten dar. Drugim – okazanie miłosierdzia bliźniemu poprzez uczynki miłosierdzia co do ciała i co do duszy. W tym samym numerze znajdziemy również świadectwa dotyczące obecności osoby chorej w rodzinie. To świadectwo pięciu lat choroby i odchodzenia sparaliżowanego ojca rodziny, któremu brakowało czasu, by modlić się w swoich intencjach – modlił się za innych. Artykuł „Epitafium dla Ewy” poświęcony jest historii małżeństwa lekarzy, których doświadczenie własnego cierpienia doprowadziło do działania na rzecz zorganizowania hospicjum. Natomiast s. Christofora posługująca w sanktuarium w Łagiewnikach przedstawia w wywiadzie historie ludzi, którzy przeżyli tutaj duchową przemianę.

Numer styczniowy „Apostolstwa Chorych” podejmuje tematykę osób trędowatych. Jest tu m.in. reportaż o Ośrodku Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya w Indiach, który od ćwierć wieku prowadzi polska lekarka dr Helena Pyz. Sama dr Pyz zamieszcza dramatyczne wspomnienie o zmarłym na trąd mieszkańcu indyjskich slumsów. Kolejny artykuł przedstawia św. Damiana, który był duszpasterzem, opiekunem i bratem trędowatych na wyspie Molokai. Jest również wywiad z lekarką Katarzyną Krzyżanowską, która przez 13 lat służyła chorym na trąd w Nigerii. Jej zdaniem, znacznie gorszy od trądu fizycznego jest dotykający zamożne społeczeństwa trąd duchowy.

„Apostolstwo Chorych” ul. Warszawska 58, 40-008 Katowice, tel. (32) 251-21-52;
e-mail: sekretariat@apchor.pl ,www.apchor.pl .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-02-03 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

[ TEMATY ]

nowenna

św. Marta

Adobe Stock

Jezus i św. Marta

Jezus i św. Marta

Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję