Wielki rzymski marsz w obronie tradycyjnego modelu rodziny, sprzeciwiający się zrównaniu związków jednopłciowych z małżeństwem oraz prawu do adopcji dzieci przez związki jednopłciowe przeszedł przez Rzym. Według organizatorów, w „Family Day” wzięło udział 2 mln osób. Mniej przychylni obserwatorzy ograniczali liczbę uczestników do 200 tys. W każdym razie głos milczącej większości przeciwko oderwanym od życia głosom polityków był wyraźny.
Oprócz tego, na co zwrócił w swym komentarzu uwagę znany amerykański watykanista John L. Allen Jr., wydarzenie to było dowodem na jeszcze jeden ważny fenomen. Organizował je wyłącznie laikat. Włoskie gazety nie ustawały w dociekaniach o poparciu Papieża. Liczyły też biskupów, którzy mieli wziąć udział w marszu. Organizatorzy pokazali jednak, zgodnie ze wskazaniami papieża Franciszka, że chcą sami wziąć odpowiedzialność za swoje przekonania wypływające z wyznawanej wiary. Wręcz zniechęcano zorganizowane ruchy, w tym także ruchy religijne, do zbiorowego uczestnictwa w marszu. Był on dla wszystkich. Dla amerykańskiego dziennikarza to dowód na pewną zmianę w myśleniu włoskiego laikatu, który nie potrzebuje już pilotowania swoich działań przez biskupów, ale sam w zgodzie z nauką Kościoła jest zdolny wziąć odpowiedzialność za swoją wiarę i religię.
„Bądźcie gotowi przyjąć od Afryki to, co może ona jeszcze zaoferować znużonemu Zachodowi: świadectwo żywej wiary i wartość rodziny, które mogą pomóc Europie na nowo odkryć swój logos” – powiedział w Parlamencie Europejskim kard. Robert Sarah, zwracając się do Europy i całego Zachodu.
Jak podaje Vatican News, gwinejski purpurat przybył do brukselskiej siedziby parlamentu europejskiego na zaproszenie grupy deputowanych ECR, którzy zorganizowali spotkanie, mające na celu podjęcie refleksji nad relacjami europejsko-afrykańskimi. W wydarzeniu wziął udział także abp Bernardito Auza – nuncjusz apostolski przy Unii Europejskiej.
Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym - informuje Polskie Radio Koszalin.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
W Stambule aresztowano dwoje rosyjskich turystów pod zarzutem czytania Biblii w katedrze Mądrości Bożej (Hagia Sophia), która obecnie pełni funkcję meczetu. Zostali oni wyprowadzeni z budynku przez policję i zatrzymani. Następnie przeniesiono ich do ośrodka dla migrantów, gdzie - jak poinformowały media - pozostaną do zakończenia postępowania administracyjnego.
Dwoje obywateli Rosji jest podejrzanych o naruszenie artykułu 216 tureckiego kodeksu karnego, który dotyczy przestępstwa „podżegania do nienawiści”. Do incydentu doszło 14 lipca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.