Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych w świecie chrześcijan – o której piszmy obok – jest jak najbardziej na czasie. Rocznie na całym świecie giną dziesiątki tysięcy chrześcijan tylko dlatego, że wyznają wiarę w Chrystusa. W ten sam czas trafiają warszawskie Katolickie Dni Filmowe (patrz str. III), które w części poświęcone są prześladowaniu chrześcijan.
W filmie „Być Koptem”, który zostanie zaprezentowanym podczas KDF, słyszymy, że rocznie za wiarę ginie według amerykańskich raportów ok. 180 tys. chrześcijan. Co kilka minut ktoś na świecie ginie, bo wierzy w Chrystusa.
„Nawróćcie się, póki jest jeszcze czas. Póki nie przyszliśmy do waszych domów, aby sprawdzić, czy jesteście wierni Bogu Jedynemu. Jeśli nie, to zginiecie jak wszyscy niewierni. Takie jest prawo Allaha” – zapowiada Adrian Al. N., antybohater wstrząsającego filmu „Zginiecie jak wszyscy niewierni” Witolda Gadowskiego.
Adrian Al N., były bojownik tzw. Państwa Islamskiego, wychowany w Polsce w mieszanej polsko-arabskiej rodzinie, który dziś nazywa się Abu Bakr Al Sham, grozi wszystkim okrutnym sądem i przeniesieniem wojny na terytorium Europy.
Niemożliwe? Nieprawdopodobne? Patrząc na niekontrolowany napływ emigrantów z krajów arabskich – nie takie niemożliwe i nie takie nieprawdopodobne.
W ostatnich tygodniach ze zdumieniem można było zauważyć, że Karol Marks wraca do Europy. Właśnie postawiono mu pomnik w Trewirze, gdzie 200 lat temu się urodził. Uczczono w ten sposób twórcę materialistycznej, ateistycznej ideologii, odpowiedzialnej za setki milionów ofiar totalitaryzmu socjalistyczno-komunistycznego. Trzeba pamiętać, że marksizm stanowi radykalne zaprzeczenie cywilizacji chrześcijańskiej. Paradoksem jest więc to, że Europa, mająca chrześcijańskie korzenie, na nowo otwiera się na Marksa. Pojawiają się świeże dowody świadczące o afirmacji jego osoby, ze strony nawet głównych europejskich urzędników. Okazuje się np., że na uroczystość odsłonięcia pomnika Marksa w Trewirze osobiście przybył przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i złożył Marksowi hołd. W wygłoszonym przemówieniu podkreślił pozytywny wkład Marksa w integrację europejską i jednocześnie uwolnił go z odpowiedzialności za komunistyczne zbrodnie. Więcej – w pewnych kręgach Marks jest przedstawiany jako nowoczesny Europejczyk. Czyżby z tego właśnie powodu na Uniwersytecie Warszawskim organizowano specjalną konferencję w rocznicę urodzin Marksa? W bliższych nam czasach natomiast pojawił się niejaki Altiero Spinelli z tego samego nurtu – działacz uwiedziony ideologią marksistowsko-leninowską. Ten włoski komunista napisał „Manifest z Ventotene”, w którym domagał się zniszczenia suwerennych państw narodowych i utworzenia stanów zjednoczonych Europy. Nazwisko Spinellego widnieje nad głównym wejściem do Parlamentu Europejskiego. Przez pewne kręgi jest on traktowany tak, jakby był patronem Europy.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”
2026-01-01 18:18
ks. Ryszard Staszak
ks. Łukasz Romańczuk
Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026?
Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.