Nie zazna ludzkość spokoju, dokąd nie zwróci się do źródła Miłosierdzia Mojego”. Te słowa Chrystusa zapisane przez św. Faustynę Kowalską w przeżywanym Roku Świętym Miłosierdzia brzmią dobitnie. Europą wstrząsnęły kolejne zamachy terrorystyczne. Znów zadajemy pytanie, jak stawić czoło terrorystom, jak wygrać wojnę z bezsensowną przemocą. Z naszych ust padają wyrazy oburzenia, współczucia, zapewnienia i deklaracje. Słowa, słowa, słowa... Nie usuną one lęku, nie zabliźnią ran, nie powstrzymają tych, którzy zaślepieni fanatyzmem targają się na życie bezbronnych. Wojna, która przetacza się przez współczesny świat, nie jest tylko konfliktem zbrojnym. To starcie pseudocywilizacji śmierci z cywilizacją życia. W świecie, który nie potrafi bronić godności każdego człowieka, stanąć w obronie najbardziej bezbronnego – bo nienarodzonego, wartości takie jak: pokój, solidarność i braterstwo, nie mają szans na urzeczywistnienie. Jedynym remedium na zło jest dobro. Rodzi się ono w człowieku, który wchodząc na drogę nawrócenia, zanurza się w nieskończonym Miłosierdziu Boga. Warunkiem pokoju jest powrót do Boga. Nie ma innej drogi.
Wchodzimy w czwarty – ostatni tydzień Adwentu przed uroczystością Bożego Narodzenia. Jakie znaczenie ma on dla mojej rodziny? Czy w tym czasie dzieje się w niej coś szczególnego? Jesteśmy chrześcijanami, uznajemy Jezusa Chrystusa za naszego Boga, do Niego zwracamy się ze wszystkimi naszymi sprawami, szczególnie tymi najtrudniejszymi, w których oczekujemy Jego pomocy – nieraz jest On naszą ostatnią ucieczką. Dla człowieka wierzącego odniesienie do Boga jest jego stałą modlitwą, jest czymś tak naturalnym, jak oddychanie świeżym powietrzem. Ale czas specjalnie przez Kościół oznakowany, taki właśnie jak Adwent, jest szczególnym przypomnieniem o Bogu, który z miłości do człowieka zapragnął dzielić z nim swój los. Uczęszczający na Mszę św. niedzielną słyszą o wyjątkowych okolicznościach tego okresu. W wielu parafiach odbywają się rekolekcje adwentowe, wiele środowisk organizuje z tej okazji radosne i niosące ludzkie dobro spotkania.
Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.
W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.