Czołówka KOD-u jest podsłuchiwana przez służby. Takie stwierdzenie padło z ust Mateusza Kijowskiego w jednej z rozgłośni radiowych. Komentujemy dialogalnie: – Kogo? – Co kogo? – Kogo to obchodzi?
Tajemnica
Sławomir Nowak został Ukraińcem i będzie budował drogi u naszego sąsiada. Prawdopodobnie nikt w Układzie Słonecznym nie wie, jakie tajemnicze zdolności ma Славомир Новак, że Ukraińcy zapałali do niego taką miłością. Misterium nieprzeniknione. Wcześniej zostanie wyjaśniona tajemnica Trójkąta Bermudzkiego.
Nie wiadomo też dokładnie, dlaczego Славомир Новак podjął pracę na Ukrainie. Na pewno nie dla kasy, bo pensja będzie wynosiła 1800 zł. Chyba że... W gazetach piszą, że Ukraińcy nie wydają swojego obywatela pod sąd innego państwa. Tak. To może być bezcenne.
Żyłka do cienia
PO będzie miała gabinet cieni. Myślimy, że może się udać, bo do cienia, w sensie działania pod stołem, to politycy PO mają wybitną żyłkę.
Hasło
Odkryto, że poprzednia władza miała swojego pupilka. Była nim fundacja, dopieszczana pieniędzmi jak nikt, a co najmniej jak mało kto. Na dodatek pupil wcale nie musiał się specjalnie łasić. Języczkiem u wagi było to, że we władzach fundacji zasiadał były sędzia Trybunału Konstytucyjnego i na dodatek jego były prezes. Musiał znać tajemnicze hasło: Sezamie, otwórz się!
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla? Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.
Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.