Przepis na pyszne wspomnienie z dzieciństwa, czyli na domowe rurki z kremem. Są dość czasochłonne w przygotowaniu, ale praca zostaje nagrodzona wspaniałym smakiem. Przepis od p. Marii Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy.
Mąkę przesiać, margarynę posiekać nożem, dodać śmietanę, sól i cukier z wanilią. Zagnieść ciasto. Powinno być zwarte i nie kleić się do rąk. Zawinąć w folię i schłodzić. W tym czasie foremki do rurek i blaszkę do pieczenia wysmarować tłuszczem. Ciasto rozwałkować dość cienko. Wycinać z niego ługie paski o szerokości 1,5 cm. Nawijać na foremki od cieńszej strony, rolując na ukos do szerszej części. Każdą rurkę obtoczyć w cukrze i ułożyć na blaszce. Piec na złoty kolor przez 20 min w temp. 175°C.
Szklankę mleka wymieszać z mąką pszenną, mąką ziemniaczaną i żółtkami. Resztę mleka zagotować z cukrem z wanilią. Wlać mleko z mąką i mieszając, podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Ostudzić do temperatury pokojowej. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszysty krem. Stopniowo dodawać wystudzoną masę budyniową i dalej ucierać. Gotowym kremem nadziewać rurki.
Kończymy naszą wakacyjną podróż po cukierniach naszych bliższych i dalszych sąsiadów.
Latte macchiato (wł. splamione mleko) to bardzo popularny włoski napój mleczny, powstały przez powolne dolewanie espresso do gorącego mleka, pokrytego warstwą piany. My proponujemy Państwu schłodzoną jego wersję, zamienioną w deser.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.