Reklama

Drogowskazy

Drogowskazy

Nękanie Polski

Niedziela Ogólnopolska 31/2017, str. 3

art_mike/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polsko, co się z tobą stało? Tak mówiliśmy niedawno, gdy obserwowaliśmy różne zachowania Polaków. Jakże wielkie było nasze poruszenie i jak ogromny ból, gdy 19 lipca br. patrzyliśmy na ekrany telewizorów. Już od pewnego czasu opozycja przygotowywała ewidentną hucpę. Mówiła o niej głośno i mówiła w duchu: my wam pokażemy. Widzieliśmy, że istotnie chcą dokonać czegoś plugawego.

Patrzyliśmy ze zdumieniem, jak niektórzy posłowie zaczęli się zachowywać: krzyki, wyzwiska, epitety, pogardliwe słowa, ośmieszanie, brak elementarnej kultury. Pytaliśmy: Jak to się stało, że tacy ludzie są przedstawicielami naszego narodu? Sprawa reformy należy do priorytetowych, bo Polskę trzeba naprawić. Widać, że upadła moralność, upadło poczucie odpowiedzialności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rządzących wybrał naród i większość spośród Polaków wybrała tę, a nie inną opcję, by sprawowała władzę i dowodziła państwem. Wszystkie ataki, które cierpliwie przyjmuje na siebie PiS, są właściwie wyzwiskami przeciwko większości Polaków, którzy zagłosowali na tę partię. Trzeba przyglądać się wypowiedziom, które padają w parlamencie, i dobrze zapamiętać twarze, gesty, spojrzenia zabierających głos. Czy to jest naprawdę mój kandydat? Czy tak sobie wyobrażam mojego przedstawiciela w parlamencie? Czy spełnia on moje oczekiwania? Właściwie na naszych oczach dokonuje się osąd sumienia. W sumieniu człowiek musi rozważać i oceniać swoje decyzje. Tu doskonale widać działanie kartki wyborczej. Czy mój wybór był słuszny? Czy ludzie pełni nienawiści mogą być moimi przedstawicielami? Czy moje sumienie nie wyrzuca, że moja decyzja nie była sprawiedliwa i dobra?

Dobrze się dzieje, że niektóre wystąpienia możemy obserwować i już teraz dokonywać wyboru. Polska musi zostać Polską, musi być uczciwa i sprawiedliwa. W Polsce nie wolno krzywdzić ludzi. Polacy powinni być traktowani w duchu ojczystym, umiłowania człowieka – państwo powinno być życzliwe dla obywatela. Każdy, bogaty i biedny, wykształcony i prosty, ma prawo do dobrego traktowania. Dla wszystkich powinny być: praca, odpoczynek, szkoła i normalność. Polska powinna stać się krajem normalnym, i to jest nasza najważniejsza intencja.

Wezwanie do tych, którzy stali się totalną opozycją: Nie nękajcie Polski, nie nękajcie polskiego narodu! Nasza historia była bardzo trudna, przez 123 lata żyliśmy w niewoli, mieliśmy okupację niemiecką i komunistyczną. Teraz powinien nastąpić dobry czas dla Polski, czas dobrej zmiany. O taką Polskę modlimy się do naszej Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski.

2017-07-26 09:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję