Reklama

Rok liturgiczny

Homilia

Moc wiary...

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Pan Bóg w różny sposób przemawia do człowieka. Inaczej objawił się Eliaszowi, inaczej całemu Izraelowi, a jeszcze inaczej przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który według ciała był Izraelitą, a który „jest ponad wszystkim, Bogiem błogosławionym na wieki” (por. Rz 9, 5). Każdy z tych sposobów objawienia bardzo wyraźnie podkreśla prawdę, że Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Najpełniej objawiło się ono w przyjściu Syna Bożego, który wszedł w sam środek dramatu niewiary i nieposłuszeństwa człowieka wobec planu Bożego. To przyjście miało jeden podstawowy cel: „aby rozproszone przez grzech dzieci Boże zgromadzić w jedno” (por. J 11, 52) i aby „wszystkich przyciągnąć do siebie” (por. J 12, 32). Nie wolno nam jednak zapominać, że działanie Boże jest zawsze „siłą przekonującą miłości” i nigdy nie niszczy wolności człowieka. Jest to moc miłości oczekującej. „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!” – słyszymy w wołaniu Boga do Eliasza (1 Krl 19, 11), nim da on swoją odpowiedź przez wiarę. Jest to moc miłości pozyskującej przez doświadczenia życia, którymi były dla Izraelitów: wybranie, tablice Dziesięciu przykazań, Przymierze i pełnienie służby Bożej. Jest to moc miłości pouczającej i przebaczającej, jak w przypadku tonącego i zapierającego się Szymona Piotra.

Reklama

Widzimy więc, że Pan Bóg za każdym razem działa inaczej. Dlatego zawsze ze strony konkretnego człowieka potrzebne jest dobrowolne współdziałanie. Trudno nam to zrozumieć do końca, ale od stopnia naszej współpracy i naszego zaangażowania w wierze zależą również stan wiary lub niewiary naszych bliźnich i stopień przybliżenia im prawdziwego obrazu Boga. Powiedzmy sobie wprost, że boimy się takiej odpowiedzialności w wierze za ludzi naszej drogi życia, o której mówi św. Paweł Apostoł: „Wolałbym bowiem sam być (...) odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich” (Rz 9, 3). Jest w tej wypowiedzi Apostoła tak ogromny ładunek „bólu wiary i niewiary”, miłości braterskiej i odpowiedzialności, że aż sprzeczny z logiką wiary i rozumu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chciałbym w tym miejscu rozważań odwołać się do „rozmowy ewangelizacyjnej” przeprowadzonej z ks. prof. Edwardem Stańkiem z Krakowa, który podkreślił: Kto zna logikę Chrystusowego Krzyża, ten doskonale wie, że Ewangelia jest mocna przez to, iż odnosi zwycięstwo przez dobrowolne przyjęcie klęski. Tego wymiaru Ewangelii, a więc również wiary lub niewiary w Chrystusa, nie są w stanie uwzględnić żadne socjologiczno-polityczne oceny czy sondaże. Jeśli ktoś dostrzega ludzi odchodzących od Kościoła, a nie widzi nawracających się, jak w przypadku bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa: Szawła z Tarsu czy Piotra – ten nie jest w stanie obiektywnie ocenić wspólnoty ludzi ochrzczonych i nie powinien zabierać głosu na temat Kościoła i wiary.

Zakończmy nasze zamyślenie słowami modlitwy św. Augustyna: „Panie i Boże nasz! Wierzymy w Ciebie – Ojca i Syna, i Ducha Świętego... Ty, który jesteś moją nadzieją, wysłuchaj mnie i spraw, abym nie upadł w zmęczeniu i nie zaprzestał Cię szukać, lecz przeciwnie: bym zawsze płonął, szukając Twego Oblicza. Daj siły do szukania, Ty, który pozwalasz, by Cię znaleziono, i który pomnażasz nadzieję, że Cię coraz bardziej znajdywać będę... Moja siła i moja słabość stoją przed Twoim Obliczem... Moja wiedza i moja niewiara. Podtrzymuj pierwszą, a uzdrów drugą...” („De Trinitate”).

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

2017-08-09 10:48

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +8 -4 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Swoim życiem dawał świadectwo wierności Kościołowi

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Archiwum ks. Józefa Wójcik

Dzisiaj żegnamy ks. infułata Józefa Wójcika. Jaki pozostał we wspomnieniach Księdza Arcybiskupa? – Dziękuję Panu Bogu za dar osoby i posługi księdza infułata Józefa. Za to, że dane mi było współuczestniczyć w jego życiu kapłańskim i jego służbie najpierw jako uczeń na katechezie w szkole podstawowej, a następnie w latach seminaryjnych i w pracy w Wyższym Seminarium Duchownym diecezji sandomiersko-radomskiej, a później radomskiej. Do pierwszych spotkań doszło w roku 1968, już wówczas były opromienione świadectwem jego zmagań o jedność wiary i Kościoła. Ksiądz infułat Józef stał na czele grupy kapłanów zjednoczonych wokół swojego biskupa Piotra Gołębiowskiego w odzyskiwaniu kościoła w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wierzbicy. W 1972 roku w wielkiej tajemnicy ksiądz infułat wraz z ks. Romanem Siudką i siostrami z Mariówki odzyskał więzioną – tu, na Jasnej Górze – kopię cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Dzięki czemu mogła Ona wrócić na drogi nawiedzenia. Chciałbym bardzo mocno podkreślić niezwykłą troskę, jaką ks. infułat Józef otoczył WSD w Radomiu. Wspierał jego tworzenie się na nowym miejscu przy ul. Młyńskiej. Ksiądz infułat poprzez swoich przyjaciół – zarówno duchownych, jak i świeckich – przychodził nam z konkretną pomocą. Co szczególnie wyróżniało księdza infułata? – Ksiądz infułat całym swoim życiem dał świadectwo wierności Kościołowi poprzez doświadczenia różnych prześladowań. Jego wystąpienia i postawa zawsze były dla nas budującym przykładem, że trzeba zaufać Panu Bogu. Ksiądz Józef uczył nas tego zawierzenia Bogu przez Maryję. Stąd te niezwykłe jego więzi osobowe zarówno z ks. kard. Stefanem Wyszyńskim, jak i ks. kard. Karolem Wojtyłą, a później Ojcem Świętym. Ksiądz infułat w Akcie Zawierzenia, który został odczytany w piątek – dwa dni przed jego śmiercią – przed Matką Bożą Jasnogórską [list został opublikowany w „Naszym Dzienniku” 17 lutego br.] wskazał na dwa słowa, które wypowiedział Ojciec Święty Benedykt XVI w czasie naszego spotkania w Rzymie. Papież wiedział o różnych perypetiach i zmaganiach w tajemnicy Kościoła, jakie przeżywał ksiądz infułat. Ojciec Święty podkreślił, że jest to prawdziwy wyznawca. Dzisiaj pozwolę sobie papieskie słowa zinterpretować w nieco inny sposób: oto prawdziwy świadek wiary i zmagań o prawdę. Raz jeszcze należy bardzo mocno podkreślić zawierzenie przez Maryję. Swój charakter maryjności ks. Józef podkreślał w każdym miejscu, w każdej wygłoszonej homilii i wystąpieniach. Wszędzie, gdzie służył w Polsce i poza jej granicami, jego ewangeliczny charakter przepełniony był przynależnością do Maryi. Słowa listu stają się niejako testamentem ks. infułata Józefa… - Powinniśmy obudzić w sobie nowe pragnienie wierności, która nie jest jedynie zmaganiem o sprawę końcówki naszego życia. Wierność to jest sprawa codzienności. Chodzi o wierność łasce, którą otrzymujemy. Niejednokrotnie zagraża nam brak wiary w to, czym możemy być z pomocą łaski Bożej. My, kapłani, jak i wszystkie osoby wierzące musimy sobie uświadomić na nowo, że nie jesteśmy osamotnieni. Ojciec Święty Benedykt XVI podkreślał, że kto wierzy, nigdy nie jest sam. Wiara Kościoła jest dla nas pewnym nośnikiem, gdzie każdy z nas ma swoje miejsce, a jednocześnie mamy obowiązek dołożenia swojego wysiłku i dawania świadectwa. A co Księdza Arcybiskupa osobiście najbardziej zachwyciło w postawie księdza Józefa? - – Najbardziej ten jego charakterystyczny rys, jakim było umiłowanie Kościoła. Mimo że ksiądz infułat wielokrotnie brał udział w działaniach bardzo spektakularnych, to każde jego poświęcenie można było sprawdzić w codziennym działaniu. Nie był jak trzcina kołysząca się na wie- trze. Ksiądz infułat był gotów oddać życie za sprawę, której służył. Jego wielkość wypływała z tej pokornej służby Chrystusowi, a w tym dziele ks. Józefowi pomagała Matka Boża. Dziękuję za rozmowę.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV odwiedzi pięć rzymskich parafii przed Bożym Narodzeniem

2026-10-28 13:48

[ TEMATY ]

adwent

parafie

Leon XIV

Vatican Media

Spotkania z wiernymi, rozmowa z przedstawicielami grup parafialnych i wspólna Eucharystia złożą się na papieskie wizyty w pięciu parafiach różnych części Rzymu. Jak poinformowała diecezja rzymska, Leon XIV rozpocznie je 27 listopada, a zakończy w ostatnią niedzielę Adwentu. Pierwszym przystankiem będzie kościół Sant’Andrea delle Fratte, w którym św. Maksymilian Kolbe odprawił Mszę prymicyjną.

Podobnie jak w Wielkim Poście Ojciec Święty odwiedzi po jednej wspólnocie z każdej z pięciu części diecezji rzymskiej. W piątek przed rozpoczęciem Adwentu, 27 listopada, uda się do parafii Sant’Andrea delle Fratte w centrum miasta. W kolejne niedziele odwiedzi: 29 listopada – San Carlo da Sezze na południu, 6 grudnia – Sant’Eligio na wschodzie, 13 grudnia – Santa Lucia na zachodzie oraz 20 grudnia – San Roberto Bellarmino na północy.
CZYTAJ DALEJ

Sprawa uratowanego dziecka z Wrocławia: "Katarzyna Kotula ściga za uratowanie życia", bo nie doszło aborcji w 9. miesiącu ciąży

2026-10-29 13:44

[ TEMATY ]

aborcja

Wrocław

Fundacja Życie i Rodzina

Katarzyna Kotula ściga za uratowanie życia, my ścigamy za usiłowanie zabójstwa. Fundacja Życie i Rodzina złożyła zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu karalnego przygotowania do zabójstwa oraz o potrzebie zbadania ewentualnego usiłowania. Chodzi oczywiście o dziecko z Brochowa, które uszło z życiem, choć planowana była jego aborcja w 9. miesiącu życia płodowego - informuje Fundacja Życie i Rodzina.

W Szpitalu Specjalistycznym im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie miało zginąć dziecko. Najprawdopodobniej został tam złożony wniosek o tzw. asystolię płodu, czyli o zabicie dziecka nienarodzonego wewnątrzmacicznie przed wywołaniem porodu, choć mogłoby ono już żyć samodzielnie poza organizmem matki. Złożenie takiego wniosku jest zleceniem zabójstwa, a nie żądaniem samej aborcji. Wedle informacji pozyskanych przez Fundację przygotowania do pozbawienia życia dziecka, aby następnie „przerwać ciążę”, były na dość zaawansowanym etapie - czytamy na stronie fundacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję