Reklama

Niedziela Łódzka

Poznać samego siebie

Kwiaty Boga

Długo czekały na ten dzień. Dzień, w którym mogą rozkwitnąć, rozbłysnąć, poczuć się piękne i ważne. Dzień Matki. Pod hasłem „Kwiaty i Gwiazdy” obchodziły swoje święto młode mamy w Domu Samotnej Matki w Łodzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stygmat samotnej mamy

Spiritus movens przedsięwzięcia jest Małgorzata Kotwica – wolontariuszka w łódzkim DSM. Próbując lepiej poznać spotkane tam kobiety odkryła rzeczywistość dużo bardziej złożoną niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Łatwo ocenić dziewczynę z wózkiem skręcającą do bramy przy Broniewskiego. „Przelotny seks”, „ma za swoje”, „mogła pomyśleć”. Tymczasem, jak mówi s. Magdalena Krawczyk – dyrektorka Domu Samotnej Matki, coraz częściej trafiają tu kobiety, które przeszły przez piekło. Przedwczesna śmierć jednego albo obojga rodziców, przemoc, alkohol, opuszczenie przez najbliższych, molestowanie. „Za każdą matką stoi jej dramatyczna historia. Normalnie, ktoś kto ma szczęśliwe życie, dobrą rodzinę, nie wyląduje tutaj. Często one same też nie chciałyby tutaj trafić, a są zmuszone okolicznościami życia” – opowiada.

Schronienie

Reklama

U sióstr antonianek otrzymują dom. Są bezpieczne. Dostają czas żeby spojrzeć z dystansu na swoje życie. „Najważniejsze to zbudować relację. Jeśli ktoś zaufa wtedy można pomóc. Znam dziewczynę, która potrzebowała gdzieś roku, żeby się otworzyć. Tak była poraniona, tylu porzuceń doświadczyła: najpierw przez matkę, potem przez zastępczą matkę, potem jeszcze przez partnera. To zależy też od historii życia, od otwartości drugiej osoby” – wyjaśnia s. Magdalena. Jak jednak odbudować życie, które zostało złamane?”Przede wszystkim nic na siłę (...) Mimo, iż jesteśmy siostrami zakonnymi, nie wychodzimy od tego żeby je nawracać. Dziewczyny się czasem zastanawiają czemu ciągle jesteśmy do ich dyspozycji. W imię czego wstanę w nocy kiedy ona dzwoni, bo dziecko ma gorączkę, albo gdy zaczyna rodzić? Jak to się dzieje, że my zawsze jesteśmy? Co nas do tego motywuje? I gdzieś to rodzi w nich takie pytania, że może one też są ważne? Ktoś je ceni? Ktoś jest dla nich? Nie osądza ich? To czasem rodzi jakieś zaufanie. (…) To jest taka Biblia dla nich. To jakie my jesteśmy dla nich” – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Terapia pisarska

Kobiety trafiające do DSM dowiadują się co mogą zrobić, żeby zmienić swoją sytuację. „Chodzi też o to by uporządkować przeszłość, trudne doświadczenie życiowe. Żeby to zamknąć, zobaczyć, że to ich nie przekreśla, że to nie jest ich winą, potrzebna jest praca z psychologiem, psychoterapeutą. Chcemy zbudować ich siłę, sprawić by ją dostrzegły. Często to są mężne dziewczyny, które zupełnie tak o sobie nie myślą” – tłumaczy siostra dyrektor. Małgorzata Kotwica stopniowo poznając mieszkanki DSM odkrywała coraz bardziej ich historie. Tak narodził się pomysł na „Kwiaty Boga”. Karolina, Martyna, Joanna, Monika, Sylwia, Julia, Wolna Kobieta, Maya, Malwina, Hagar, Marysia, Natalia, Dziewczynka, Kocimiętka i Karolina dzielą się opowieścią o swoim życiu. Książka powstaje kilka miesięcy. Wymaga nie tylko siedzenia po nocach gdy cały dom jest już uśpiony, ale i konfrontacji ze swoją przeszłością. Czasem, dopiero łzy tych, którzy ją czytają pozwalają zobaczyć, że te historie nie powinny były się wydarzyć.

Mama, czyli odwaga i siła

Reklama

„Miały trudne życie, ale są piękne. Jest w nich piękno i bogactwo, tylko trzeba to umieć wydobyć, pokazać” – zapewnia s. Magdalena. „ [Nasze mamy] pokazują jaka jest siła macierzyństwa. Siła do zmiany. Pamiętam taką małoletnią matkę: miała 17 lat gdy zaszła w ciążę. Nie radzili sobie z nią w domu dziecka, potrafiła w samych trampkach i bluzie w zimie dotrzeć do Łodzi i nie poddawała się resocjalizacji. Dopiero fakt urodzenia córki zmienił ją. I nawet sędzina na rozprawie zastanawiała się po co to wszystko było. To, że została matką było dla niej lekarstwem. Dzisiaj jest wspaniałą matką. Miłość do dziecka jest wielką siłą. Te mamy wiedzą, czego im zabrakło. Intuicyjnie wiedzą jakiej miłości, czułości potrzeba i chcą dać swojemu dziecku wszystko to, czego zabrakło w ich życiu”.

Odkryć swoje piękno

„Zdarzają się też dziewczyny, które przychodzą bardzo zaniedbane fizycznie. Wspaniale jest obserwować jak gdzieś po 2-3 miesiącach taka dziewczyna zaczyna dbać o siebie, pomaluje sobie paznokcie, zrobi włosy”. Ten wieczór wydobył piękno, czasem ukryte na co dzień dla nich samych. Kwiaty wcześniej złamane, zmagające się z wieloma przeciwnościami losu, mogą zakwitnąć na nowo. To też oderwanie się od codziennych problemów jakie są udziałem każdej mamy: pieluch, karmienia i płaczu. Ten wieczór jest dla nich. Kobiety, które zdecydowały się opowiedzieć światu swoją historię, stały się gwiazdami i wyszły na wybieg razem z Olgą Bończyk, Zofią Czernicką, Dominiką Figurską, Patrycją Hurlak, Magdaleną Michalak i Sylwią Wysocką. Pokazowi mody towarzyszył recital Anny Cymmerman, wernisaż fotografii dr Marii Tymińskiej pod hasłem „Dałaś mi życie mamo! Kochaj mnie”, a także zespół Bogna Band. Wydarzenie objęte zostało honorowym patronatem Agaty Kornhauser-Dudy, a jego ambasadorem została sędzia Anna Maria Wesołowska. Wszystko po to, by miłość samotnych mam i ich odwaga do walki o siebie i o przyszłość swoich dzieci stała się widoczna zarówno dla nich samych i dla innych.

Kupując książkę „Kwiaty Boga” można wesprzeć działalność Domu Samotnej Matki w Łodzi.

2018-05-30 11:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sutanna utkana przez mamę

Niedziela Ogólnopolska 21/2019, str. 24-25

[ TEMATY ]

Dzień Matki

Bożena Sztajner

Do kapłaństwa Bóg wybiera, kogo chce. Ale wybrany nie jest znikąd, ma swoją historię: mamę, tatę i dom. Korzenie i źródło. Jeśli korzeń był mocny – byle wiatr go nie wyrwie. Jeśli źródło czyste – łatwo napoi innych.
O rodzinnych domach oraz swoich mamach Agnieszce Bugale opowiadają bp Antoni Długosz i ks. Marek Dziewiecki

Janina Długosz O swojej mamie Janinie mówi bp Antoni Długosz
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Michała Archanioła

[ TEMATY ]

nowenna

św. Michał Archanioł

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Nowennę odmawia się w następujący sposób:
CZYTAJ DALEJ

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję