16 października br. będziemy obchodzić 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Jubileusz ten chcemy uświetnić przypomnieniem o kilku miejscach, które dla św. Jana Pawła II miały znaczenie szczególne. Dziś rozpoczynamy od Wadowic – „miasta, w którym wszystko się zaczęło”
Szlak Karola Wojtyły w Wadowicach ma charakter spacerowy. Jego 3,5-kilometrową trasę oznakowano tablicami informacyjnymi. Na marszrucie znajduje się trzynaście obiektów, związanych z dzieciństwem i młodością Karola Wojtyły. Bez wątpienia największą atrakcją jest, uruchomione kilka lat temu, Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II. Zwiedzanie tej niezwykłej placówki zostało zaaranżowane w taki sposób, jakbyśmy podążali z Karolem Wojtyłą przez całe jego ziemskie życie. Przekraczając próg muzeum, najpierw przenosimy się do przedwojennych Wadowic przed kamienicę Chmiela i Chaima Bałamuta przy ul. Kościelnej 7, gdzie w 1920 r. urodził się Karol Wojtyła i gdzie mieszkał do 18. roku życia. Wynajmowane przez Wojtyłów mieszkanie nie było duże, składało się z salonu, sypialni i kuchni. Wnętrze mieszkania zostało wiernie odtworzone na postawie wspomnień sąsiadów i kolegów Karola, z oryginalnego wyposażenia zachował się m.in. żeliwny kuchenny zlew. Następnie podążamy przez sale ekspozycyjne, prezentujące multimedialnie i chronologicznie kolejne etapy życia najsłynniejszego wadowiczanina.
Jest zatem okres okupacji niemieckiej, gdy Karol Wojtyła pracował jako robotnik w kamieniołomie na Zakrzówku, później okres krakowski z etapami piastowania kolejnych funkcji w hierarchii kościelnej (od kleryka po kardynała). Aż docieramy przed Bazylikę św. Piotra w Watykanie, gdzie otwierają się przed nami Drzwi Święte (oczywiście to jedynie replika w mniejszej skali). Czasy tronu na Stolicy Piotrowej przedstawiono w sali poświęconej 104 papieskim pielgrzymkom. Na multimedialnym ekranie można obejrzeć zdjęcia z podróży papieża, a w kasetach w podłodze umieszczono ziemię z tych miejsc. Jest również pomieszczenie poświęcone zamachowi na papieża i cudownemu wyratowaniu za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej (wśród eksponatów jest oryginalna broń, z której oddano strzały do Jana Pawła II). Jednym z ostatnich eksponatów na marszrucie zwiedzania muzeum jest zegar z watykańskich apartamentów, którego wskazówki zatrzymano na godz. 21.37 2 kwietnia 2005 r. W wadowickim muzeum można śmiało spędzić kilka godzin, jednak duże zainteresowanie zwiedzających wymusza zrealizowanie całej trasy w około trzy kwadranse. Inne punkty na wadowickim szlaku JP2 to kościół Ofiarowana Najświętszej Maryi Panny – świątynia parafialna młodego Karola Wojtyły. Tu przyszły papież przyjął chrzest, Pierwszą Komunię św. i sakrament bierzmowania. W południowej części miasta, na jednym z wzniesień znajduje się zespół klasztorny Karmelitów Bosych, nazywany popularnie „na Górce”. W tej świątyni klasztornej Karol Wojtyła otrzymał szkaplerz, który towarzyszył mu przez całe życie, a obecnie jest umieszczony w specjalnym relikwiarzu. Będąc w Wadowicach, trzeba obowiązkowo spróbować papieskich kremówek. Słynna wiedeńska cukiernia Karola Hagenhubera, gdzie wadowicka młodzież spotykała się po maturze, znajdowała się na rogu Rynku i ul. Mickiewicza. Dziś ten lokal już nie istnieje, ale rozpropagowane przez Ojca Świętego kremówki można kupić we wszystkich wadowickich cukierniach.
Weekend z warsztatami „Mama córce” organizują mamy: Marzena Skoczeń z Małych Kóz, Aleksandra Tondera z Katowic i Patrycja Szatan z Mielca, we współpracy z INER Polska. Jak tłumaczy p. Marzena w rozmowie z naszą redakcją, od 2021 r. razem z innymi mamami prowadzą rekolekcje dla mam z synami w wieku 6-12 lat. – Widzimy, że jest to zawsze bardzo owocny i wyczekiwany czas. Pomysł, aby wykorzystać INER-owy projekt „Mama-córce, kobieta-kobietce”, powstał dlatego, ponieważ zaobserwowałam taką potrzebę wśród mam. Pytałam koleżanki, które mają córki w wieku 9-11 lat, czy już mają za sobą te pierwsze rozmowy ze swoimi córkami. Zazwyczaj słyszałam: nie, jeszcze nie, nie wiem jak zacząć, nie wiem, co mam powiedzieć, nie wiem, jak itd. Temat kobiecości, dojrzewania jest nadal trudnym tematem do odkrycia przed córkami – zauważa Marzena Skoczeń. Dlatego przez taki wyjazd chcą wspomóc mamy, które nie wiedzą, jak zmierzyć się z tym tematem. Chcą dotrzeć do jak największej liczby mam, aby pokazać od zdrowej i prawdziwej strony kobiecość i naturalne piękno, które jest w nich. Zaproszenie kierują do mam córek w wieku 8-12 lat. Wydarzenie odbędzie się 1-3 marca w domu rekolekcyjnym karmelitów bosych w Wadowicach. Codziennie będzie czas na Mszę św. i modlitwę. Informacje i zapisy: rekolekcjemamysiebie@gmail.com . /MJ
Ojciec Święty mianował abp. Mirosława Adamczyka nuncjuszem apostolskim w Albanii. Polak od 33 lat pełni służbę w dyplomacji watykańskiej. Do tej pory był papieskim przedstawicielem w Argentynie, a wcześniej m.in. w Panamie - informuje Vatican News.
Abp Mirosław Adamczyk ma 63 lata. Pochodzi z Gdańska. Pracę w dyplomacji watykańskiej rozpoczął w 1993 r., pracując kolejno na Madagaskarze, w Indiach, na Węgrzech, w Belgii, RPA i Wenezueli, a także w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 2020 r. był nuncjuszem apostolskim w Argentynie, wcześniej – w latach 2017 – 2020 – w Panamie, a jeszcze wcześniej: w Liberii, Gambii i Sierra Leone.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.