Reklama

Niedziela Rzeszowska

KRESY – Śladami wielkich Polaków

Śladami Adama Mickiewicza

Niedziela rzeszowska 27/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Adam Mickiewicz

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Autor „Ody do młodości”, „Pana Tadeusza”, „Dziadów” i „Sonetów krymskich” cieszący się sławą już za życia, do dziś pozostaje największym polskim poetą. Adam Mickiewicz urodził się, wychował i spędził młodość na Litwie. Wyidealizowany obraz „kraju lat dziecinnych” utrwali na kartach swoich największych dzieł. Zesłany w wieku 26 lat w głąb Rosji, później osiadł na emigracji i nigdy nie powrócił w swe rodzinne strony. Równie interesująca jak twórczość, jest biografia poety, przeżywającego małe i wielkie życiowe dramaty.

Reklama

Prowincjonalny Nowogródek na Białorusi silnie kojarzy się z wielkim poetą doby romantyzmu, ale raczej nie jest miejscem jego narodzin. Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że Adam urodził się w pobliskiej wiosce Zaosie (dziś tam jest drugie jego muzeum). Nie ma natomiast żadnych wątpliwości co do miejsca i daty chrztu. Miało to miejsce w nowogródzkiej farze św. Michała Archanioła 12 lutego 1799 r., równo 50 dni po narodzeniu. Wówczas ochrzczono tu dziecię imieniem Adam Bernard, będące drugim synem Mikołaja i Barbary Mickiewiczów. W Nowogródku miejsc związanych z naszym wieszczem można znaleźć jeszcze co najmniej kilka. Tuż obok rynku w niewielkim parku między drzewami skrywa się dworek Mickiewiczów mieszczący ekspozycję biograficzną poety. Przy zachodniej rynkowej pierzei stoi kościół Dominikanów, przy którym zakonnicy prowadzili szkołę. Młody Adam nim wyjechał na studia do Wilna, zaliczył sześć klas (z czego dwie powtarzał). W pobliżu Góry Zamkowej wznosi się kopiec Mickiewicza, a obok pomnik poety.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na początku września 1815 r. szesnastoletni Adam opuścił rodzinny Nowogródek i udał się na studia do Wilna. Po zdanych egzaminach do Seminarium Nauczycielskiego przy Uniwersytecie Wileńskim pierwszym miejscem zamieszkania przyszłego poety był dom profesorów przy ul. Zamkowej 11. Przyjął go tam do swojego pokoju ks. kan. Józef Mickiewicz, daleki krewny rodziny. W trakcie swego pobytu w Wilnie Adam wielokrotnie zmieniał adresy wynajmowanych kwater, a najczęściej mieszkał kątem u swoich przyjaciół (m.in.: Czeczota, Jeżowskiego, Piaseckiego). Zachowało się siedem kamienic, w których mieszkał. W jednej z nich w Zaułku Bernardyńskim pod nr. 11 urządzono Muzeum Mickiewicza. Można znaleźć wiele miejsc związanych z wieszczem. Na terenie uniwersytetu jest dziedziniec im. Adama Mickiewicza, a w kościele akademickim świętych Janów stoi jego popiersie. W dawnym klasztorze Bazylianów znajduje się tzw. Cela Konrada, w której poeta był więziony i gdzie umiejscowił akcję III części „Dziadów”. W mieście jest ulica Adama Mickiewicza, gimnazjum Adama Mickiewicza z polskim językiem nauczania i restauracja „Pan Tadeusz” przy Domu Kultury Polskiej.

Wilno było dla Adama równie ważne jak Nowogródek. Tu przez prawie dziewięć lat splatały się losy jego i przyjaciół. Stąd wyruszył w głąb Rosji, a potem w długą podróż po Europie. Za tydzień następy odcinek cyklu poświęcony miejscom opisanym przez Mickiewicza w „Sonetach krymskich”.

2019-07-03 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najstarsza Polska Misja Katolicka prosi o wsparcie. Jednym z jej założycieli był Adam Mickiewicz

Niech Bóg wynagrodzi każdą ofiarę złożoną dziś w ramach akcji: „Wpieram Polską Misję Katolicką we Francji”. Niech wyrazem tej troski będzie także modlitwa o to, by również w tym roku nie zabrakło sióstr i kapłanów do posługi w duszpasterstwie emigracyjnym - napisał Rektor PMK we Francji ks. Bogusław Brzyś w komunikacie z okazji wielkopostnej akcji.

Ks. Brzyś przypomniał, że od prawie 200 lat Polska Misja Katolicka we Francji towarzyszy Polakom na emigracyjnych drogach.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Metz: Przyszłość Europy to nie ujednolicenie, ale harmonia różnic

2026-09-28 17:09

[ TEMATY ]

przyszłość Europy

Leon XIV we Francji

Metz

Vatican Media

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy mamy odwagę przerwać łańcuch urazy. Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic - wskazał Leon XIV w homilii w Metzu w ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji.

Podczas Mszy św. w katedrze św. Szczepana, w obecności 35 tys. wiernych oraz m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona Papież zawierzył Bogu „drogę wspólnoty diecezjalnej, a także całej Europy”. Przypomniał, że Mozela przez wieki była miejscem spotkania narodów, ale także bolesną granicą Europy i ziemią naznaczoną konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję