Reklama

męski punkt widzenia

Katolicka synagoga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czym się różni synagoga od kościoła? Wyznanie modlących się i architektura to oczywistości, ale jest pewna różnica, która zapewne wywołałaby – i być może wywołuje – oburzenie współczesnych „feministek”. Jak to jest, że główna sala modlitw w synagogach z reguły zarezerwowana jest dla mężczyzn? Kobiety natomiast przechodzą do osobnego pomieszczenia lub są rozlokowane w taki sposób, by jedna płeć nie przeszkadzała drugiej. Cóż za dyskryminacja! W świecie płciowego pomieszania z poplątaniem to nawet nie jest zaścianek. To wręcz jakaś epoka kamienia łupanego!

W mentalności chrześcijan być może nie jest to dyskryminacja, ale pewnie drobna przesada. Jeśli spojrzymy powierzchownie na przestrzeń kościoła, zapytamy: co to komu przeszkadza, że modlimy się razem? Myślę jednak, że w żydowskim zwyczaju rozdzielania kobiet i mężczyzn na czas modlitwy jest pewna mądrość, z której możemy czerpać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Trudno mi się wypowiadać w imieniu pań, ale jestem stuprocentowo pewien, że w przypadku mężczyzn modlitwa w środowisku jednolitym płciowo jest o wiele bardziej wolna od rozproszeń i ma większy potencjał otwierania się na obecność Boga. Być może brzmi to szowinistycznie, ale nie ma tu żadnych złych intencji. Mając doświadczenie różnych wspólnot i obecnie będąc we wspólnocie złożonej z samych mężczyzn, nie mam żadnych wątpliwości, że w wyłącznie męskim gronie modlitwa ma zupełnie inną moc. Oczywiście, Bóg ma swoje drogi, ale reguła jest dla mnie jasna.

Bóg w Starym Testamencie powoływał na proroków raczej mężczyzn. Pan Jezus założył wspólnotę składającą się wyłącznie z mężczyzn. Święty Paweł pisał do Tymoteusza: „Pragnę, aby mężczyźni modlili się na każdym miejscu, wyzbywszy się gniewu i kłótni; niech modlą się, wznosząc czyste ręce” (1 Tm 2, 8).

Są w nas, mężczyznach, mężach, ojcach, pewien rys wspólnej duchowości i często gdzieś głęboko zakopany głód braterstwa w jej przeżywaniu i doświadczaniu. Nie po to, by zamykać się w swoim getcie. Mamy w ten sposób odpowiadać na pewną Bożą logikę, którą doskonale widać w słowie Bożym i historii zbawienia – mężczyzna ma być przywódcą i iść ramię w ramię z innymi przywódcami, by pomimo swoich ran i grzechów służyć swoim rodzinom na najwyższym, Bożym poziomie, czyli tak jak Chrystus – do końca.

Jarosław Kumor
Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny i jeden z liderów programu formacyjnego dla mężczyzn Droga Odważnych (www.odwazni.pl)

2019-10-16 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Jana Chrzciciela o Chrystusie

2026-01-01 08:24

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Madonna dell’Impannata/Rafael/Fot. Ks. Krzysztof Młotek

1 J 2, 22-28

Fragment Pierwszego Listu Jana odsłania spór w obrębie wspólnoty. Autor nazywa adresatów „dziećmi” (teknia) i mówi tonem ojcowskiej troski. W tle stoi doświadczenie odejścia części uczniów i pojawienie się nauczycieli, którzy podważają wyznanie wiary. Stąd ostre słowa: „kłamca” i „antychryst” (antichristos). W sąsiedztwie brzmi też obraz „ostatniej godziny”, czyli czasu rozstrzygnięcia i odsłonięcia serc.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria/ Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: dramatyczne sceny, trudna ewakuacja

2026-01-02 09:48

[ TEMATY ]

Szwajcaria

PAP

Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.

Jeden z naocznych świadków powiedział BBC, że był w pobliżu baru La Constellation, gdy usłyszał głośną eksplozję, po której pojawiło się dużo dymu. Chociaż inni ludzie uciekali, on wszedł do środka, bo chciał znaleźć swojego brata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję