Reklama

Niedziela Przemyska

To był czas łaski

Symboliczne przestawienie datownika, oznaczającego bieżący rok, sprawia, że czujemy się jakby wszystko rozpoczynało się na nowo. Ale też, zmieniając kalendarz z sentymentem, przypominamy sobie minione dni.

Niedziela przemyska 1/2021, str. III

[ TEMATY ]

bp Krzysztof Chudzio

Rafał Czepiński

W 2020 r. bp Krzysztof Chudzio przyjął święcenia biskupie

W 2020 r. bp Krzysztof Chudzio przyjął święcenia biskupie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii Jasienica Rosielna, gdzie dotąd posługiwałem jako proboszcz, podobnie jak w poprzednich latach Rok Pański 2020 rozpoczęliśmy, wzywając Imion Trójcy Przenajświętszej i oddając się przemożnej opiece Świętej Bożej Rodzicielki. Nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że akurat w tym roku ta opieka będzie tak bardzo konieczna. Wprawdzie duszpasterskie odwiedziny kolędowe przebiegały jeszcze bez zakłóceń, ale w powietrzu wisiało już widmo pandemicznych lęków i niepewności. Parafia żyła regularnymi akcjami duszpasterskimi, spotkaniami formacyjnymi i tymi okolicznościowymi w postaci spotkań kolędowo-opłatkowych.

Pod koniec Wielkiego Postu w jasienickiej parafii nastąpiła jeszcze jedna zmiana. Zupełnie niespodziewanie Ojciec Święty wyznaczył mnie do posługi biskupa pomocniczego. Parafia otrzymała nowego proboszcza, który życzliwością i troskliwością ujął swoich parafian, skutecznie prowadząc duszpasterstwo i mimo pandemii, pomyślnie dokończył budowę plebanii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ja natomiast, po otrzymaniu święceń biskupich w dniu 2 maja 2020 r., zamieszkałem w Przemyślu. Okazało się, że nowa funkcja i miejsce wraz z nowymi obowiązkami zwiększyły też perspektywę patrzenia na rzeczywistość.

Reklama

Wyraźnie można teraz zauważyć, że głównym problemem życia Kościoła nie jest wciskająca się wszędzie „pandemia”, ale coraz mocniejsze ataki na ludzką duszę i jej kondycja w perspektywie wieczności. Z jednej strony wspominam pełne nadziei i miłe spotkania z kapłanami i wiernymi w czasie wizytacji kanonicznej w dekanacie pruchnickim, piękne deklaracje rodziców i młodzieży związane z przyjęciem sakramentu bierzmowania, pełne ufności modlitwy w sanktuariach naszej diecezji, a także odważne podjęcie trudów pielgrzymkowych. Z drugiej strony ujawniła się brutalna rzeczywistość, znajdująca ujście w deklaracjach proaborcyjnych i nienawiści deklarowanej słowami i czynami, posuwającymi się aż do profanacyjnych i bluźnierczych ataków, niestety także na terenie naszej diecezji.

Nadzieja jest w tym, że to przede wszystkim sam Najwyższy i Jedyny Pasterz troszczy się o swoją Owczarnię.

Podziel się cytatem

Nie mogę też pominąć faktu, że Pan Bóg dobitnie przypomniał o upływie czasu i nieuchronnej śmierci, powołując niespodziewanie do wieczności więcej niż zwykle bliskich nam osób. Wspomnę powszechnie znanych, którzy pozostawili po sobie dzieła przekraczające ich zwyczajne obowiązki; bp. Jana Niemca, ks. Franciszka Rząsę, ks. Bronisława Żołnierczyka czy ks. Tadeusza Białego.

To wspominanie roku, który minął, samo z siebie przeradza się w refleksję pełną niepokoju o moralną świętość członków Kościoła, a jednocześnie refleksję prowadzącą do znalezienia bardziej skutecznego sposobu duszpasterzowania, aby przychodzący Chrystusa „znalazł wiarę na ziemi” (por Łk 18, 8).

Nadzieja jest w tym, że to przede wszystkim sam Najwyższy i Jedyny Pasterz troszczy się o swoją Owczarnię, a ogłoszony Rok św. Józefa przypomina, że również On jest opiekunem Kościoła. W swojej inności, dla mnie był to jednak rok nieopisanej łaski Miłosiernego i Wiernego Boga, Któremu pokornie pragnę oddać najwyższe uwielbienie przez ręce Niepokalanej Matki.

2020-12-28 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwała na wysokości Bogu

Święta Bożego Narodzenia i ich niepowtarzalna atmosfera niosą wyjątkową nadzieję na spełnienie pragnień i tęsknot człowieka.

Właśnie teraz, owe tęsknoty dobitnie objawiają powszechny niepokój serc ludzkich. Taki brak pokoju zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego staje się coraz bardziej dotkliwy i wprowadza atmosferę poczucia beznadziei i niezdolności do posiadania szczęścia. Świadomość wojny w napadniętej przez Rosję Ukrainie, nieludzkie bombardowanie niewinnych cywilów i cierpienie umęczonego Narodu, wywołuje współczucie i lęk przed rozszerzeniem wojny.
CZYTAJ DALEJ

To, co najcenniejsze należy do Pana

2026-02-05 20:54

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: wojna się nie skończyła, nadal umierają dzieci

2026-02-06 15:07

[ TEMATY ]

dzieci

wojna się nie skończyła

proboszcza z Gazy

nadal umierają

PAP

Palestyńczycy oglądają miejsce izraelskiego ataku lotniczego, którego celem był obóz namiotowy w południowej Strefie Gazy

Palestyńczycy oglądają miejsce izraelskiego ataku lotniczego, którego celem był obóz namiotowy w południowej Strefie Gazy

Proboszcz katolicki z miasta Gaza ks. Gabriel Romanelli niepokoi się sytuacją dzieci w Strefie Gazy. „Od początku zawieszenia broni w październiku ubiegłego roku w Strefie Gazy zmarło około 100 dzieci. Żadne z nich nie zmarło z przyczyn naturalnych” - powiedział duchowny w rozmowie z papieskim stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Kapłan zwrócił uwagę, że wojna jeszcze się nie skończyła. Chociaż w niektórych częściach Strefy Gazy ustały masowe bombardowania, to ataki trwają nadal, zwłaszcza poza tzw. żółtą linią, granicą wojskową ustanowioną podczas zawieszenia broni w październiku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję