Reklama

Niedziela Sandomierska

Dębowy jubileusz

Parafia św. Andrzeja Boboli i św. Antoniego Pustelnika w Dwikozach obchodzi 80. rocznicę powstania.

Niedziela sandomierska 22/2021, str. I

[ TEMATY ]

rocznica

Archiwum parafii

Na zakończenie Mszy św. pasterz poświęcił figurę św. Andrzeja Boboli, która niebawem stanie przed kościołem

Na zakończenie Mszy św. pasterz poświęcił figurę św. Andrzeja Boboli, która niebawem stanie przed kościołem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Krzysztof Nitkiewicz, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego oraz wspomnienia św. Andrzeja Boboli, przewodniczył Mszy św. z okazji jubileuszu 80-lecia istnienia parafii w Dwikozach. Eucharystię koncelebrował proboszcz ks. Artur Barański, a we wspólnej modlitwie uczestniczyli kapłani z dekanatu oraz parafianie.

Ordynariusz diecezji wyjaśnił w kazaniu znaczenie Wniebowstąpienia Pańskiego. Zauważył, że Chrystus, pomimo odejścia do Ojca, pozostał obecny w Kościele i prowadzi wierzących do pełni życia w niebie. Kaznodzieja przytoczył słowa C. S. Lewisa, który pisał, że od kiedy chrześcijanie przestali myśleć o wieczności, stali się mało skuteczni na ziemi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Dzisiaj religia chrześcijańska oraz związane z nią wartości mają, niestety, o wiele mniejsze znaczenie niż 80 lat temu, kiedy powstała wasza parafia. Przez całe lata chlubiliśmy się – i słusznie – wiarą polskiego narodu. Wiarą nieugiętą pomimo prześladowań ze strony carskiego zaborcy, niemieckich i sowieckich najeźdźców czy komunistów. Jak wygląda ona dzisiaj? Czy nie poruszamy się głównie w przestrzeni mało zobowiązującej obrzędowości? Ona nadaje, co prawda, życiu pewien koloryt, ale niewiele do niego wnosi. Łatwo natomiast staje się powodem podziałów i zamieszania. Dla coraz większej liczby osób ta obrzędowość jest zresztą nieczytelna, gdyż mówią na co dzień zupełnie innym językiem. Może dlatego tak łatwo rezygnują z Kościoła. Stąd potrzeba rozwijania osobistych relacji z Chrystusem. Tak właśnie myślał i postępował męczennik św. Andrzej Bobola. Studiował na Akademii Wileńskiej oraz w innych miejscach, aby umocnić jedność z Chrystusem i lepiej Mu służyć. Ten jezuita o mocnym charakterze, a przy tym wybitnie uzdolniony, stale nad sobą pracował, pogłębiał swoje życie duchowe. Dlatego dokonał wielkich rzeczy, głosząc zdrową naukę jako kaznodzieja oraz pedagog. W ten sposób służył jednocześnie Rzeczpospolitej – powiedział bp Nitkiewicz, przypominając, że każdy chrześcijanin jest wybrany i posłany przez Chrystusa, aby świadczyć o Nim w świecie.

Parafię w Dwikozach erygował bp Jan Kanty Lorek w 1941 r. Chociaż starania o jej powstanie mieszkańcy podjęli już w 1937 r., kościół parafialny wybudowany został na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Jego konsekracji dokonał 25 sierpnia 1973 r. sługa Boży bp Piotr Gołębiowski. Przy parafii działa harcerstwo, Liturgiczna Służba Ołtarza, schola, oaza, grupa modlitewna św. Andrzeja Boboli. Są także nadzwyczajni szafarze Komunii św. Przed kilku laty bp Nitkiewicz podarował parafii relikwie św. Andrzeja Boboli, które odnalazł przypadkowo w domu biskupim.

2021-05-26 08:04

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Guzdek o darze wolności

[ TEMATY ]

rocznica

Msza św.

Powstanie Styczniowe

BOŻENA SZTAJNER

Niech obchody kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego pomogą nam jeszcze bardziej doceniać dar wolności i przyczynią się do budowania narodowej zgody – apelował podczas wieczornej Mszy św. w katedrze polowej bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy przewodniczył Eucharystii w 155. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Po Mszy św. wierni udali się pod krzyż Romualda Traugutta na stokach umocnień warszawskiej cytadeli.

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Wojska Polskiego. W homilii bp Guzdek przypomniał, że w XIX w. Polacy nie pogodzili się z utratą niepodległości, mimo przegranych trzech powstań: listopadowego w 1830 r. w zaborze rosyjskim, krakowskiego w 1846 r. w zaborze austriackim oraz dwa lata później wielkopolskiego w zaborze pruskim.
CZYTAJ DALEJ

Pani Weronika zmuszona do prac społecznych - za ostrzeganie przed lekarzem namawiającym do aborcji

2026-03-09 10:57

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Życie i Rodzina

Weronika, matka trojga małych dzieci, rozpoczęła wykonywanie prac społecznych po wyroku sądu za ostrzeganie innych kobiet przed ginekologiem, który namawiał ją do aborcji. 10 marca sąd ponownie zajmie się jej sprawą i może zdecydować o zamianie wyroku na karę więzienia, ponieważ kobieta odmówiła przeproszenia lekarza.

Młoda kobieta została zobowiązana do wykonywania kary na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starogardzie Gdańskim. Każdego dnia musi stawiać się tam, aby odpracowywać zasądzone godziny. W tym czasie w domu zostawia troje małych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję