Reklama

Elementarz biblijny

Nowe stworzenie

Niedziela Ogólnopolska 25/2021, str. V

Adobe.Stock.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czytany dziś fragment Listu św. Pawła mówi o potędze miłości Chrystusa, objawionej na krzyżu. Ta szalona miłość dotknęła go pod Damaszkiem i stała się motorem jego nowego życia. „Skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli”. Skoro grzech Adama jest udziałem wszystkich ludzi, to zbawcza śmierć Chrystusa daje wszystkim możliwość udziału w Jego zwycięstwie. Sakrament chrztu nie zapewnia jednak automatycznie nowego życia w Chrystusie. Nie każdy bowiem przyswaja sobie owoce Jego zwycięstwa nad śmiercią. Wielu chrześcijan poznało Chrystusa tylko „według ciała”. Tak też znał Go Szaweł przed nawróceniem, kiedy jednak przyjął chrzest z rąk Ananiasza, stał się jakby częścią „nowego stworzenia”.

Reklama

Motyw „nowego stworzenia”, już wcześniej obecny w nauczaniu Apostoła Narodów, teraz wychodzi na pierwsze miejsce. Formuła ta zakorzeniona jest w końcowej części Księgi Izajasza, powstałej po powrocie narodu z niewoli babilońskiej. Prorok zapowiada tam, że już teraz Bóg zaczyna stwarzać „nowe niebo i ziemię nową” (por. Iz 65, 17; 66, 22). Myśl ta została podjęta w judaizmie u progu Nowego Testamentu. Reguła Zrzeszenia esseńczyków z Qumran mówi, że nadchodzi koniec panowania ciemności i czas „nowego stworzenia” (4, 25). Również ówczesne apokalipsy żydowskie zapowiadają końcową przemianę i odnowienie stworzonego świata. Judaizm wyznawał wiarę w odnowienie kosmiczne, jakie dokona się na końcu dziejów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W nauczaniu św. Pawła chodzi jednak o coś więcej niż tylko odnowienie porządku stworzenia. „Jeżeli (...) ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5, 17). Język grecki używa dwóch pojęć na określenie nowości: neos i kainos. Pierwsze z nich odnosi się do „renowacji”, jak w przypadku odbudowy świątyni czy też nowych zbiorów z winnicy. Przymiotnik kainos oznacza natomiast radykalną nowość, wydarzenia bez precedensu. Święty Paweł tak właśnie pojmuje „nowe stworzenie”. Formuła ta pojawi się jeszcze tylko raz w Nowym Testamencie, także u św. Pawła, w kontekście krzyża Chrystusowego: „Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie” (Ga 6, 15).

Można przypuszczać, że jest to formuła, z którą Apostoł spotkał się już w Antiochii, w początkach swej pracy misyjnej. Judaistyczna idea nowego stworzenia, która dokona się u kresu dziejów, została przez niego odniesiona do teraźniejszości. Przyjście Chrystusa jest bowiem momentem zwrotnym w dziejach świata. Śmierć Chrystusa zakończyła dawny sposób ludzkiej egzystencji. Sakrament chrztu „zanurza” nas w Chrystusa i włącza we wspólnotę Kościoła, który jest Jego ciałem. Wierzący są włączeni w Chrystusa po to, aby mieć udział zarówno w Jego śmierci, jak i zmartwychwstaniu. Odtąd, żyjąc w ciele, nie żyją już „według ciała”.

2021-06-15 11:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na odpust Matki Bożej Częstochowskiej

2026-08-24 19:26

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,

Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję