Reklama

Kościół

Jałmużna musi boleć

Niedziela Ogólnopolska 46/2021, str. 14

[ TEMATY ]

jałmużna

kard. Krajewski

TOMASZ LEWANDOWSKI

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jałmużna to coś, co mnie kosztuje, coś, co jest moje, coś, co skwierczy, jak dam.

(Konferencja o kapłaństwie i miłosierdziu wygłoszona podczas rekolekcji dla kapłanów przed ingresem abp. Grzegorza Rysia, 28 października 2017 r.)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

***

Ojciec Święty oczekuje ode mnie, że nie będę czekał na biednych, którzy zapukają do drzwi Watykanu, ale że pójdę i będę ich szukał. Oczekuje, by przekraczać samego siebie, chodzić na oddziały paliatywne i tam go reprezentować, zanosić różańce, modlić się z tymi ludźmi. Oczekuje, by wychodzić na ulicę, czyli robić to, co on sam robił w Buenos Aires. Bardzo często wychodził na ulicę i jadł kolację z ubogimi.

(Słowa wypowiedziane po nominacji na arcybiskupa, sierpień 2013 r.)

***

Kiedy wezwał mnie papież Franciszek i mianował jałmużnikiem, powiedział tak: „Sprzedaj biurko! Idź i szukaj biednych, bo to jest Jezus”. To, co powiedział, to jest czysta Ewangelia. (...) W kolejnych dniach dawał mi „instrukcję obsługi jałmużnika”. Mówił: „Idź do biednych i jeżeli coś masz im dać, to patrz im w oczy. Bo to jest Jezus! Jak cokolwiek dajesz, to ich się dotykaj... Najlepiej to nic nie kupuj, tylko zjedz z nimi. Bo kupić, rzucić i odejść jest bardzo łatwo. Usiądź, jak trzeba, to prześpij się z nimi... Na początku będzie to dla ciebie strasznie trudne, ale po czasie zobaczysz, że jest to czysta Ewangelia. Ewangelia bez komentarza.

Reklama

(Konferencja o kapłaństwie i miłosierdziu wygłoszona podczas rekolekcji dla kapłanów przed ingresem abp. Grzegorza Rysia, 28 października 2017 r.)

***

Jałmużna to jest dzielenie się sobą, a nie pieniędzmi. Pieniędzmi najłatwiej się podzielić. To dzielenie się sobą, czyli tym, czym obdarzył mnie Bóg – umiejętnościami, czasem, własną kulturą, dostrzeżenie innego człowieka. Jeśli trzeba, to również tym, czym Bóg mnie pobłogosławił, czyli moimi dobrami.

(Konferencja dla grupy 6. Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę, sierpień 2016 r.)

***

(...) „Bądź z nimi, a dopiero wówczas dowiesz się, czego potrzebują”. Oni potrzebują się umyć. Stąd powstały prysznice pod kolumnadą, w tak ważnym miejscu dla chrześcijan. (...) Ale jak biedny, bezdomny się umyje, to potrzebuje się przebrać. Czyli potrzebna jest bielizna. Jak jest już przebrany i umyty – a najwięcej chorób jest związanych z włosami i stopami – to trzeba dać mu możliwość skorzystania z usług fryzjera. Jak już jest umyty, przebrany, idzie do lekarza. Mamy ambulatorium obok. Trzeba dać mu te leki, bo co z tego, że powiemy, że jest chory? Co zrobiłby Jezus? Trzeba dać mu leki.

(tamże)

***

Reklama

Każdy ma być jałmużnikiem tam, gdzie mieszka – w swoim bloku, w dzielnicy, w mieście. Łatwo jest wysłać pieniądze do Afryki – niech kupią sobie koce, mleko w proszku. Ale pomyśleć, czy na naszej ulicy jest ktoś, kogo trzeba odwiedzić? Czy jest ktoś, kto jest samotny? Czy jest ktoś, kto mnie potrzebuje? A może w mojej rodzinie? Może to być nawet moje dziecko. Ksiądz, kolega.

(Kazanie podczas Wieczoru Uwielbienia, Łódź, 8 czerwca 2014 r.)

***

Nieraz przechodzimy koło biednego, rzucimy pięćdziesiąt groszy, złotówkę czy pięć złotych i mówimy: „radź sobie”. Wtedy myślę, że jesteśmy tacy troszkę dwulicowi. Zgodnie z naszą polską tradycją przy wigilii jest zawsze wolny talerz. Po co jest wolny talerz? No, żeby kogoś przyjąć. Ilu uchodźców można zaprosić do naszego stołu, ilu bezdomnych? Ale my tak nie robimy.

(Konferencja podczas 91. Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę, 23 sierpnia 2016 r.)

Zebrała M.K.

2021-11-09 08:59

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: nie wolno nam zaprzestać pomocy potrzebującym

[ TEMATY ]

bezdomni

kard. Krajewski

koronawirus

Piotr Drzewiecki

W tych dniach pojawia się ryzyko myślenia tylko o sobie samych. A ubodzy? Dla nich wszystko jest trudniejsze. Nie możemy i nie wolno nam zapomnieć o wyciąganiu ręki do tych, którzy potrzebują pomocy - mówi papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, pytany o to, czy ograniczenia podjęte w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19 wpływają na pomoc niesioną potrzebującym na ulicach Wiecznego Miasta.

W rozmowie z "Vatican Insider" kard. Krajewski podkreśla, że pomoc regularnie ofiarowywana mieszkańcom najbardziej potrzebującym mieszkańcom Rzymu, często pozbawionych dachu nad głową, nie zostaje zawieszona. "Istota tej służby jest pozostaje taka sam. Zmieniają się tylko jej warunki, zgodnie z zasadami, których musimy przestrzegać także my w Watykanie" - wyjaśnia. Nawiązuje tym samym do rzymskiego zwyczaju cotygodniowego rozdawania żywności i podstawowych produktów higienicznych, która do tej pory odbywała się na zasadzie "taśmowej": wolontariusze tworzyli w miejscu dystrybucji rodzaj "długiego stołu", przy którym potrzebujący mogli kolejno odebrać poszczególne produkty spożywcze i higieniczne.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Polak nuncjuszem apostolskim w Irlandii

2026-10-07 12:52

[ TEMATY ]

Irlandia

Nuncjusz Apostolski

Abp Jan Romeo Pawłowski

Vatican Media

Leon XIV mianował abp. Jana Romea Pawłowskiego, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Grecji, nuncjuszem apostolskim w Irlandii.

Abp Jan Romeo Pawłowski urodził się 23 listopada 1960 r. w Biskupcu. Święcenia kapłańskie przyjął 1 czerwca 1985 r. w Gnieźnie. Studiował prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie oraz przygotowywał się do służby dyplomatycznej w Papieskiej Akademii Kościelnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję