Montaż witraży zakończył się na początku grudnia 2021 r. – Były w katastrofalnym stanie – ocenia Zbigniew Jaworski, właściciel wrocławskiej pracowni, w której przeprowadzono rewitalizację. – Rozsypywały się w dłoniach, trzeba było kleić je taśmami, by wyjąć w całości poszczególne kwatery z ram. Jedna kwatera liczy 80x80 cm, a takich kwater jest 21, więc są to ogromne witraże– wysokie na 5,5 m i szerokie na 2,5 m.
Program konserwatorski renowacji witraży opracowano pod nadzorem konserwatora zabytków i zakładał m.in. ich usztywnienie, zabezpieczenie z zewnątrz grubym szkłem oraz uzupełnienie ubytków. Jak mówi ks. Krzysztof Kanton, proboszcz miejsca, przy dwóch pierwszych prace trwały pół roku, sfinansowane zostały przez Gminę Wołów i parafię. Na remont czeka sześć kolejnych.
Polska uczestniczy w międzynarodowym przedsięwzięciu prac renowacyjnych dachu Bazyliki Narodzenia w Betlejem. 10 września w pałacu prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa odbyła się uroczystość podpisania umowy w tej sprawie. Bazylika powstała w III wieku na miejscu narodzin Chrystusa dzięki staraniom św. Heleny i jest jednym z najstarszych i stale funkcjonujących kościołów na świecie.
Podpisy pod dokumentem złożyli: przedstawiciel Rzeczpospolitej Polskiej w Palestynie, Aleksandra Bukowska-McCabe i przewodniczący Komitetu ds. Renowacji Dachu Bazylik Narodzenia, Dar Al Bandak.
Parlament Portugalii przyjął ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych, w tym noszenia burki i nikabu (noszona przez muzułmanki jako część hidżabu zasłona na twarz). Projekt forsowany przez partię CHEGA André Ventury wywołał natychmiastowe reakcje – część muzułmanów zapowiada opuszczenie kraju - informuje TV Republika.
Parlament Portugalii zatwierdził kilka dni temu ustawę, która całkowicie zakazuje zasłaniania twarzy w przestrzeniach publicznych. Oznacza to de facto koniec noszenia burki i nikabu na ulicach, w sklepach czy urzędach. Za złamanie zakazu grożą kary finansowe od 200 do 4000 euro. Projekt legislacyjny został przygotowany i przegłosowany przez partię CHEGA pod wodzą André Ventury.
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.