Reklama

Niedziela Lubelska

Powołani do miłości

Słowo Boże jest w zasięgu naszej ręki. Kto je poznaje, widzi siebie i swoje życie w Bożym świetle.

Niedziela lubelska 5/2022, str. I

[ TEMATY ]

doradcy życia rodzinnego

Paweł Wysoki

Wraz z parafianami modlili się doradcy życia rodzinnego z całej archidiecezji

Wraz z parafianami modlili się doradcy życia rodzinnego z całej archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Lubelskiej 23 stycznia zorganizowało doroczny dzień modlitwy. Doradcy życia rodzinnego spotkali się w parafii św. Jana Pawła II w Lublinie pod przewodnictwem bp. Adama Baba. – To już tradycja, że na początku nowego roku gromadzimy się przed relikwiami Papieża Rodziny, prosząc za jego wstawiennictwem o łaski potrzebne w codziennej pracy dla dobra małżeństwa i rodziny – powiedział ks. Grzegorz Trąbka, archidiecezjalny duszpasterz rodzin i proboszcz parafii św. Jana Pawła II. Jak podkreślił, modlitewne spotkanie odbywa się w trwającym jeszcze Roku Rodziny, który powinien mobilizować do coraz większej troski o to, by małżeństwa i rodziny były „Bogiem silne”, by owocowały w nich pokój i miłość. Biskup Adam Bab zawierzył Bogu przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II rodziny archidiecezji lubelskiej oraz kapłanów i świeckich, którzy im służą. – Niech ta szczególna służba wydaje piękne owoce świętości tych, którzy biorą odpowiedzialność za rodziny, a jednocześnie do tej odpowiedzialności wychowują – powiedział ksiądz biskup.

Spotkanie odbyło się w ustanowioną przez papieża Franciszka niedzielę Słowa Bożego. Biskup Adam Bab zachęcał, by wierni często sięgali do Pisma Świętego. Jak podkreślił, dzięki Biblii człowiek może spojrzeć na świat i siebie samego Bożymi oczami. – Bóg dał nam nowe światło, wiedzę i mądrość, której byśmy sami nie zdobyli. Dzięki Bożemu słowu wiemy, że człowiek jest powołany do miłości, do daru z siebie, jakim jest małżeństwo i rodzina – powiedział. Przywołując św. Jana Pawła II i papieskie katechezy osnute na kanwie opisu stworzenia człowieka z Księgi Rodzaju, a także nauki Jezusa i Kościoła, ksiądz biskup wskazał na piękno małżeńskiej i rodzinnej miłości. Mimo niezrozumienia, a nawet negacji ze strony świata, Jan Paweł II nigdy nie zrezygnował z patrzenia na człowieka przez pryzmat słowa Bożego. – Dzięki słowu Bożemu więcej rozumiemy, a dzięki towarzyszącej nam Bożej łasce możemy zaaplikować tę prawdę do swojego życia – powiedział pasterz. Nawiązując do sytuacji pandemii, gdy „covidowa historia wpędza ludzi w samotność i depresję”, zapewnił, że nawet w najtrudniejszych chwilach „nie jest pogubiony ten, kto wytrwale karmi się słowem Bożym”. /buk

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-01-25 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie duszpasterzy rodzin i doradców życia rodzinnego

Z udziałem metropolity szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgi w Bydgoszczy od wtorku odbywa się spotkanie diecezjalnych duszpasterzy rodzin i doradców życia rodzinnego rejonu zachodniego. Znawcy problematyki i zagadnień duszpasterskich oprócz diecezji bydgoskiej reprezentują wspólnoty: gnieźnieńską, poznańską, legnicką, kaliską, wrocławską, włocławską i świdnicką. – Zauważamy, jak dziś deprecjonuje się wartość rodziny, uderza się w autorytet ojca, matki, przedefiniowuje się podstawowe pojęcia. Duszpasterstwo rodzin stoi na straży podstawowych wartości. Pragnie pokazywać i promować prawdę o rodzinie. To, jaki będzie świat, jak będzie wyglądało nasze życie – także życie wiary – zależy przecież do kondycji naszych rodzin – powiedział duszpasterz rodzin w diecezji bydgoskiej, gospodarz spotkania ks. Arkadiusz Muzolf.
CZYTAJ DALEJ

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Bóg odsłania nasze słabości, by pokazać swoją łaskę

2026-10-09 12:33

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

„To ja, tata. Nic pilnego. Chciałem tylko usłyszeć twój głos”. Syn odsłuchał te wiadomości dopiero po śmierci ojca. Wcześniej zostawiał je na później. Co sprawia, że tak łatwo znajdujemy czas na pilne sprawy, a tak trudno na kogoś, kto po prostu chce z nami być?

W Ewangelii o uczcie weselnej jest coś, co nie daje mi spokoju. Zaproszeni odmawiają przyjścia, a niektórzy zabijają posłańców. Dlaczego zaproszenie do radości wywołuje aż taki sprzeciw? Czy czasem najbardziej boimy się spotkania, podczas którego moglibyśmy zobaczyć prawdę o sobie?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję