Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Powrót do tradycji

Po ponad 30 latach wierni z parafii Chrystusa Króla w Sosnowcu-Klimontowie wrócili do świętowania uroczystości odpustowych ku czci swojego drugiego patrona – św. Andrzeja Boboli.

Niedziela sosnowiecka 22/2022, str. V

[ TEMATY ]

odpusty

parafia św. Andrzeja Boboli

Piotr Lorenc/Niedziela

Na Mszy św. modliły się dzieci przeżywające rocznicę I Komunii św.

Na Mszy św. modliły się dzieci przeżywające rocznicę I Komunii św.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpust poprzedziły misje św., które w dn. 8-13 maja poprowadził ks. Jan Koclęga – wykładowca teologii dogmatycznej w WSD Archidiecezji Częstochowskiej i WSD Diecezji Sosnowieckiej oraz Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie. Sumie odpustowej, sprawowanej w niedzielę 15 maja, przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. W liturgii wzięły udział dzieci przeżywające rocznicę I Komunii św., Rycerze Kolumba, przedstawiciele wspólnot religijnych, a także wierni miejscowej wspólnoty. Obecny był także prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Podczas liturgii bp Kaszak poświęcił gablotę, w której zostały umieszczone relikwie św. Andrzeja Boboli, św. Jana Pawła II i św. Franciszka z Asyżu.

W homilii Pasterz Kościoła sosnowieckiego przypomniał o roli modlitwy za wstawiennictwem świętych. – Bardzo ważne jest, abyśmy korzystali z pomocy tych, którzy są już w niebie, czyli są świętymi. Wśród nich jest również i św. Andrzej Bobola, patron Polski. Szczególnie dziś, gdy Polsce zagraża naprawdę wiele niebezpieczeństw, szczególnie ważne jest to, żeby prosić za naszą Ojczyznę, o jej pomyślność, dobrobyt i szczęście – powiedział. Zaznaczył też, że wiara to nie „jutro” ani „wczoraj” – to „teraz” mojego życia. – Tak wierzył św. Andrzej Bobola. Widzimy w jego życiu pewne oddanie, poświęcenie, ale i wielką gorliwość ewangeliczną – podkreślił Ordynariusz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Parafia Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata została ustanowiona 4 marca 1957 r. przez biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego. Pierwotnie pod względem terytorialnym miejscowość należała do parafii w Mysłowicach. Jednak zanim powstała parafia, z inicjatywy bp. Teodora Kubiny 2 marca 1938 r. utworzona została placówka duszpasterska w formie ekspozytury. Do momentu wybudowania obecnego kościoła kult sprawowano w pierwszej kaplicy urządzonej w budynku kopalni „Klimontów”. Po jej rozebraniu przez Niemców w czasie II wojny światowej, staraniem wiernych i ks. Brunona Magotta, wybudowano nową świątynię. Świątynia została rozebrana w 1958 r. z racji budowy nowego kościoła, który wzniesiono w latach 1958-60 dzięki wiernym i zaangażowaniu ks. Mieczysława Skurczyńskiego.

W ostatnich latach kościół parafialny przeszedł gruntowne zmiany. Z inicjatywy poprzedniego ks. proboszcza Andrzeja Cieślika wykonany został generalny remont kościoła wewnątrz i na zewnątrz, wybrukowano plac wokół kościoła, wyremontowana została również plebania, w której znalazły się salki dla wspólnot parafialnych oraz dla zespołu Caritas, który zajmuje się regularnym wydawaniem żywności z ramach akcji Spiżarnia. Natomiast za obecnego ks. proboszcza Jacka Zdracha udało się wybudować nową dzwonnicę i odnowić dzwony, odnowiona została kaplica cmentarna wewnątrz i na zewnątrz, na cmentarzu powstały nowe alejki z kostki brukowej, uporządkowany został ogród koło plebanii, odnowione zostały stacje drogi krzyżowej wokół kościoła, by wyliczyć tylko niektóre prace.

Ale parafia to nie tylko remonty i modernizacje. To przede wszystkim dbałość o rozwój życia religijnego. Dlatego też ks. proboszcz Jacek Zdrach wrócił do rozwoju kultu w parafii św. Andrzeja Boboli. Przygotował także misje św., które miały przyczynić się do odnowienia życia religijnego i gorliwości praktyk religijnych. – Tak się szczęśliwie złożyło, że odnowienie kultu św. Andrzeja Boboli, nieco zapomnianego patrona parafii, zbiegło się z 20. rocznicą ustanowienia św. Andrzeja patronem Polski. Apostoł Polesia spełniał swoją posługę poruszając się w różnych kręgach kulturowych i społecznych. Pragnął jedności Kościoła. Niestety jego starania przerwała śmierć męczeńska. Oddał życie za wiarę – powiedział ks. Jacek Zdrach.

2022-05-24 12:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust, w Kościele nic nie ginie

Kiedy zaproponowano mi napisanie, w miarę przystępnego dla czytelników, tekstu o odpustach, pierwszą myślą, która mi przyszła do głowy, była ta, że łatwiej taki odpust uzyskać, niż o nim napisać. Teraz jednak wiem, że się myliłem

Zasadniczo należy się spodziewać, że statystyczny katolik ma jakie takie pojęcie o tym, czym odpust jest w istocie. Jeśli zaś z jakichś powodów wiedza ta nie zdołała się utrwalić, nic jeszcze nie jest stracone. Z pomocą bowiem przychodzi, jak zwykle w takich sytuacjach, niezawodny Katechizm Kościoła Katolickiego, zawierający wykład podstawowych prawd wiary.
CZYTAJ DALEJ

Piłkarz Désiré Doué: dziękuję Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów!

2026-05-31 19:50

[ TEMATY ]

Liga Mistrzów

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI

Piłkarz Désiré Doué

Piłkarz Désiré Doué

Te obrazy przyspieszają bicie serc oddanych kibiców na całym świecie. Zaraz po zwycięstwie w Lidze Mistrzów UEFA, gwiazda Paris Saint-Germain, Désiré Doué, pokazał, gdzie leżą jego prawdziwe priorytety. Zamiast po prostu świętować sportowy triumf, wyraźnie wzruszony napastnik wykorzystał mikrofon do mocnego wyznania wiary chrześcijańskiej: „I dziś wieczorem dziękuję mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów i udało nam się! Jestem tak szczęśliwy”.

Dla młodego, wybitnego napastnika zwycięstwo na boisku było ewidentną odpowiedzią na intensywne, osobiste modlitwy. Ale dla Doué to coś więcej niż tylko sukces sportowy - to misja. Zapytany o motywację stojącą za jego słowami i sukcesem, piłkarz PSG znalazł odpowiedź równie prostą, co głęboką, którą można uznać za naczelną zasadę jego życia poza boiskiem. Désiré Doué dołącza do rosnącej grupy światowej klasy piłkarzy, którzy wykorzystują swoją sławę, aby odważnie głosić Ewangelię i dziękować Bogu za swój talent.
CZYTAJ DALEJ

Nie boję się AI. Bardziej obawiam się człowieka

2026-06-01 21:00

[ TEMATY ]

teologia

AI

Karol Szewczyk

Papież Leon XIV uczynił AI tematem swojej pierwszej encykliki, ponieważ – jak wyjaśnia ks. dr hab. Witold Ostafiński, prof. UPJPII - nie chodzi już tylko o technologię, ale o pytania dotyczące człowieka, jego wolności i odpowiedzialności. AI wpływa dziś na sposób myślenia, relacje, pracę i rozumienie prawdy, dlatego staje się wyzwaniem etycznym i cywilizacyjnym.

Dr Natalia Janowiec: Dlaczego papież Leon XIV uznał AI za temat swojej pierwszej encykliki?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję