Reklama

Niedziela Wrocławska

Zostań wolontariuszem

Przed pandemią mieliśmy grupę wolontariuszy, którzy przychodzili z arsenałem książek, śpiewali i grali na gitarze. I tego nam najbardziej brakuje – mówi Aleksandra Borowska.

Niedziela wrocławska 31/2022, str. I

[ TEMATY ]

Zakład Opiekuńczo‑Leczniczy

Magdalena Lewandowska/Niedziela

W trakcie codziennych zajęć

W trakcie codziennych zajęć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakład opiekuńczo-rehabilitacyjny założony przez Siostry Boromeuszki, chce stworzyć grupę wolontariuszy, którzy będą przychodzić do podopiecznych przebywających w ośrodku. To osoby starsze i schorowane, często samotne, tęskniące za zwyczajną rozmową. – Choć personel bardzo się stara, najbardziej brakuje im rozmowy z drugim człowiekiem. Mamy dużo bodźców, spraw, spotkań, a oni nie wychodzą z ośrodka. Każdy dzień jest podobny do drugiego. Jak jest ładna pogoda, są wywożeni na wózkach do ogródka, by mogli godzinkę skorzystać ze słońca, wiatru, ale resztę doby spędzają w ośrodku – opowiada ks. Bartłomiej Kot, kapelan Ośrodka św. Jerzego.

– Zależy nam na wolontariuszach, którzy chcieliby przychodzić do nas regularnie, mieć „dodatkowego” dziadka, babcię. Wolontariusze w ośrodku są potrzebni przede wszystkim po to, żeby pobyć ze starszymi, schorowanymi osobami, porozmawiać, poczytać książkę, gazetę. Jest jeden pan, który cały czas tasuje karty, chciałby z kimś zagrać, a nie ma z kim. Niektórzy chętnie by się z kimś pomodlili i wspólnie odmówili np. dziesiątkę Różańca, Koronkę. Wystarczy ich trochę poznać, żeby zobaczyć, co lubią, czego im brakuje – przekonuje ks. Bartłomiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Aleksandra Borowska, opiekunka prowadząca dla podopiecznych terapię zajęciową podkreśla, że wolontariat to relacja, która obu stronom przynosi korzyści. – Pacjent dostaje wsparcie i bliskość, kontakt z drugim człowiekiem – to, na czym nam najbardziej zależy. Wolontariusz zdobywa doświadczenie i satysfakcję. Nasz ośrodek jest otwarty na współpracę z wolontariuszami, podopieczni chcą się z nimi spotykać – dodaje.

Każda osoba, która ukończyła 18 rok życia i chciałaby spróbować swoich sił jako wolontariusz z osobami starszymi, może zgłaszać się do Ośrodka św. Jerzego. Przed pierwszą wizytą u podopiecznych odbywa się spotkanie z opiekunem, zapoznające także ze specyfiką ośrodka. – Wszystkich chętnych prosimy o telefon do nas: 505 701 905. Wtedy zaprosimy na rozmowę, opowiemy o naszym ośrodku i podopiecznych. Damy czas na wdrożenie, zobaczenie, jak wygląda np. terapia zajęciowa, czego potrzebują nasi pacjenci – wyjaśnia Aleksandra Borowska.

– Zapraszamy do współpracy każdego, kto chciałby się podzielić chwilą swojego czasu, swoimi umiejętnościami – zachęca opiekunka. – Spotkania z wolontariuszami mogą odbywać się podczas terapii zajęciowej, ale także popołudniami, indywidualnie. Takie indywidualne spotkania otwierają często przestrzeń do tego, by relacja była bliższa, osobista.

2022-07-26 14:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawie jak w domu

Niedziela sosnowiecka 19/2021, str. V

[ TEMATY ]

Caritas

Będzin

Zakład Opiekuńczo‑Leczniczy

ZOL w Będzinie

Każdego dnia chory może liczyć na serdeczną rozmowę

Każdego dnia chory może liczyć na serdeczną rozmowę

W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Będzinie, prowadzonym przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej, są jeszcze wolne miejsca. O leczeniu, rehabilitacji i funkcjonowaniu placówki z jego kierowniczką – Anną Serwecińską rozmawia Piotr Lorenc.

Piotr Lorenc: Jak wygląda praca Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w dobie pandemii?
CZYTAJ DALEJ

Mama Marca Gallo, millenialsa w drodze na ołtarze: „szukał sensu, który trwa wiecznie”

2026-03-25 15:35

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

Marco Gallo

Diocesi di Milano/Vatican News/vaticannews.va

We Włoszech trwa proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął on w wypadku drogowym w 2011 roku, mając zaledwie 17 lat. Jego matka podkreśla, że „Marco szukał sensu, który trwa wiecznie”.

Podziel się cytatem - mówi Paola Cevasco Gallo. Matka włoskiego millenialsa wyznaje, że rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego syna, było dla całej rodziny ogromnym przeżyciem.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Wspomagane samobójstwo z wykorzystaniem medycznych technologii sterowanej wzrokiem

2026-03-26 10:57

[ TEMATY ]

eutanazja

Toskania

Adobe Stock

We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.

Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję