Reklama

Niedziela Rzeszowska

Z Europy do Rzeszowa

Rzeszów i Kraków były przez tydzień domem dla młodzieży z Hiszpanii, Ukrainy, Węgier i Słowacji.

Niedziela rzeszowska 33/2022, str. I

[ TEMATY ]

Spotkanie młodzieży

Archiwum Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów

Pamiątkowe zdjęcie uczestników tegorocznego spotkania

Pamiątkowe zdjęcie uczestników tegorocznego spotkania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stało się tak z powodu kolejnego spotkania młodych (Piarist Youth Meeting), które w tym roku przebiegło pod hasłem I am (z ang. „Ja jestem”), a jego myślą przewodnią było odkrywanie przez młodych ludzi swoich talentów, motywacji, wiary, wartości i własnej tożsamości. Coroczne Spotkanie Młodzieży Pijarskiej to nie tylko sposób na spędzanie wakacji i wyjazd zagraniczny oraz nawiązywanie przyjaźni z osobami z innych krajów – to wymiana doświadczeń pomiędzy różnymi kulturami, wzajemne wspieranie się, nawiązywanie relacji opartych na wartościach chrześcijańskich oraz poznawanie tradycji i historii kraju gospodarzy. Ojcowie Pijarzy oraz Siostry Pijarki prowadzą szkoły na terenie całej Polski i posiadają długoletnie doświadczenie w pracy z młodzieżą, jednak zgodnie twierdzą, że każde organizowane przez nich spotkanie jest inne, wyjątkowe. Tegoroczne, choćby ze względu na gości z Ukrainy – kraju dotkniętego wojną.

Harmonogram spotkania trwającego od 20 do 26 lipca był bardzo bogaty i obejmował zarówno spotkania modlitewne i konferencje, jak i poznawanie lokalnych atrakcji turystycznych. Młodzież zwiedziła zamek w Łańcucie, Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej oraz zabytki Krakowa. Popołudniami odbywały się warsztaty rozwijające talenty uczniów, np. teatr, ręczne wykonywanie biżuterii, śpiew lub rękodzieło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– To brzmi trywialnie, ale w obecnych czasach bardzo istotne jest, aby pokazać młodym ludziom, jak można kreatywnie wykorzystać czas wolny. Większość z nich ma swoje pasje i hobby, ale niestety jest też spora grupa, która spędza czas przed komputerem czy smartfonem. Poprzez te warsztaty chciałabym pokazać młodym ludziom, że przy odrobinie umiejętności i wykorzystaniu prostych materiałów mogą za pomocą swoich rąk tworzyć prawdziwą sztukę – powiedziała siostra, prowadząca warsztaty z makramy, czyli artystycznego zaplatania sznurków.

Wieczory obfitowały we wspólne rozmowy i tematyczne zabawy taneczne, czyli coś co może połączyć wszystkie kultury. Co młodzi ludzie zabiorą ze sobą do domów po tym spotkaniu? Niewątpliwie poczucie jedności, pomimo trudnej sytuacji, która panuje obecnie na świecie. Młodzi ludzie powinni mieć poczucie, że mogą, potrafią, a nawet powinni zmienić ten świat na lepszy oraz że posiadają ku temu wszelkie narzędzia. Ojcowie Pijarzy i Siostry Pijarki dokładają wszelkich starań, aby młodzieży nie dzieliły żadne granice, a poczucie sensu i przynależności towarzyszyło im każdego dnia. I am – ja jestem: jestem chrześcijaninem, który kocha, uczniem, który jest gotów poszerzać swoje horyzonty, człowiekiem, który może wszystko zmienić.

2022-08-10 09:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cierpliwa jest... łaskawa jest...

Niedziela podlaska 9/2020, str. I

[ TEMATY ]

miłość

walentynki

Spotkanie młodzieży

spotkanie ewangelizacyjne

Paweł Kyszczuk/SOK

Spotkanie „Solniczka, czyli jak nadać smak miłości” prowadził ks. Robert Grzybowski

Spotkanie „Solniczka, czyli jak nadać smak miłości” prowadził ks. Robert Grzybowski

Te dwa pierwsze przymioty miłości z Hymnu św. Pawła były motywem przewodnim spotkania zorganizowanego 14 lutego przez Niepubliczne Przedszkole Sióstr Salezjanek i parafię Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim.

Spotkanie dla małżonków i zakochanych w Galerii DOM Sokołowskiego Ośrodka Kultury zapoczątkowało cykl pod nazwą „Solniczka – czyli jak nadać smak miłości”, a prowadził je ks. Robert Grzybowski ze Szkoły Nowej Ewangelizacji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Papież podpisał piłki baseballowe i przekazał je wiceprezydentowi USA. Co otrzymał w rewanżu?

2026-08-28 10:55

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Brian Burch spotkał się w tym tygodniu w Waszyngtonie z prezydentem Donaldem Trumpem, wiceprezydentem JD Vance’em oraz sekretarzem stanu Marco Rubio. Rozmowy dotyczyły współpracy ze Stolicą Apostolską na rzecz pokoju na świecie i wolności religijnej.

Ambasada USA przy Stolicy Apostolskiej poinformowała o spotkaniach 27 sierpnia, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wizyty. Jak zaznaczono, Burch przekazał amerykańskim przywódcom kilka piłek baseballowych podpisanych przez papieża Leona XIV 4 lipca br. Był to - jak wyjaśniono - „gest przyjaźni” z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję