Reklama

Niedziela w Warszawie

Z misją Przy Agorze

To duży i zróżnicowany ośrodek duszpasterski na warszawskim Wrzecionie. Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Przy Agorze 9, z pomocą Wspólnoty Emmanuel, wychodzi z duszpasterską propozycją do wiernych, którzy pamiętają jej początki, jak i do nowo przybyłych mieszkańców.

Niedziela warszawska 35/2022, str. V

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Archiwum parafii Niepokalanego Poczęcia NMP

Adoracja Najświętszego Sakramentu jednoczy parafian i rodzi nowe inicjatywy duszpasterskie

Adoracja Najświętszego Sakramentu jednoczy parafian i rodzi nowe inicjatywy duszpasterskie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu mieszkańców zakładających osiedle Wrzeciono pracowało jeszcze w Hucie „Warszawa” założonej w czasach odradzającej się Polski. Wśród nich są ludzie prości i ofiarni, potrzebujący tradycyjnego duszpasterstwa.

Duszpasterstwo z Emmanuelem

Dobra lokalizacja, bliskość metra i dość niskie ceny mieszkań przyciągają tu także studentów. Ponadto powstają nowe bloki, przybywają nowi wierni, co generuje konkretne wyzwania duszpasterskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Oni automatycznie do kościoła nie przyjdą, trzeba sformułowania zaproszenia duszpasterskiego, które ich pociągnie – podkreśla nowy proboszcz parafii, a dotychczasowy wikariusz ks. Wojciech Janyga.

Cztery lata temu swoją misję w parafii rozpoczęła Wspólnota Emmanuel, do której należy także ks. Wojciech, a która kieruje propozycje duszpasterskie do osób wszystkich stanów życia, także do dzieci i nastolatków („Wypłyń na głębię”) oraz do młodych 18-30 lat („Latarnia”).

Proboszcz swoją posługę przyjmuje jako podjęcie odpowiedzialności za kształtowanie duszpasterstwa jako całości.

Reklama

– Kocham duszpasterstwo i pragnę duszpasterzem pozostać. Aspekty materialne, finansowe, techniczne nie są dla mnie najłatwiejsze, a jednocześnie uważam, że jest to duża szansa, aby delegować te sprawy świeckim. Chciałbym dzielić się z nimi swoją odpowiedzialnością. We Wspólnocie Emmanuel uczymy się szanowania swoich kompetencji i swojego powołania. To jest też okazja, aby świeccy zobaczyli wagę swojej współodpowiedzialności za Kościół. Chciałbym także ułożyć życie wspólnotowe księży, aby był czas na modlitwę, dzielenie i życie braterskie – podkreśla ksiądz proboszcz.

Czwartkowe Mamy

Dla pani Joanny, która do parafii należy od wielu lat, to codzienna adoracja sprawiła, że ludzie lepiej się poznają i chcą się angażować.

Od około pięciu lat uczestniczy w spotkaniach dla mam – „Czwartkowe Mamy”. Patronuje im św. Joanna Beretta Molla.

– Zawsze miałam bardzo dobry kontakt z wieloma mamami, które lubiły przychodzić do mnie po różnego rodzaju porady. Na modlitwie zrodziło się wezwanie, że powinnam zrobić coś więcej, właśnie dla matek – podkreśla parafianka.

Na spotkaniach kobiety modlą się Różańcem za rodziny i za innych w potrzebie. Polecają dzieci, które mają przystąpić do I Komunii św., do bierzmowania, te, które zdają maturę, czy podejmują ważne życiowe decyzje. Modlą się za kapłanów i osoby konsekrowane. Wymodliły już wiele cudów – poczęcia, uzdrowienia, rozwiązania trudnych życiowych spraw.

Wśród kobiet są także mamy, których dzieci potrzebują szczególnej pomocy.

– Czują się bezradne i chcą się za nie modlić. Przychodzą i proszą, by nauczyć je modlitwy różańcowej – opowiada p. Joanna.

Z modlitwą idzie w parze także budowanie relacji, podtrzymywanie wspólnoty. Panie organizują m.in. akcje wymiany ubrań, książek oraz spotkania dla całych rodzin: spływy kajakowe, zabawy dla dzieci i wiele innych. A wszystko po to, aby w takiej jedności, razem coraz bardziej zbliżać się do Boga.

2022-08-23 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod bokiem Jasnej Góry

Niedziela częstochowska 8/2023, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Karol Porwich/Niedziela

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest po to, byśmy uświadamiali sobie, że najważniejszą rzeczą na naszej drodze życia i wiary jest więź z Chrystusem – mówi ks. Andrzej Sobota.

Na początku częstochowskiej Alei Brzozowej, na wzgórzu pamiętającym obóz szwedzkiego generała Burcharda Müllera, wsławionego nieudanym oblężeniem Jasnej Góry w 1665 r., góruje kościół parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Został wzniesiony po II wojnie światowej staraniem ks. Antoniego Mietlińskiego, więźnia trzech niemieckich obozów koncentracyjnych, jako wotum za ocalenie. Intencją budowniczego było też związanie go z ideą Bożego Miłosierdzia. Dlaczego? – Zaraz po II wojnie światowej w Polsce znalazł się uciekinier ze Związku Sowieckiego ks. Stanisław Zawadzki, proboszcz z wileńskiej Ostrej Bramy, ten sam, który po Wielkanocy w 1935 r. na prośbę s. Faustyny i ks. Michała Sopoćki wystawił obraz Miłosierdzia Bożego w Ostrej Bramie i było to pierwsze w historii święto Bożego Miłosierdzia. Po wojnie ks. Zawadzki ukrył się w naszej parafii pod zmienioną tożsamością, a ujawnił się dopiero w 1956 r. Prawdopodobnie w odwiedziny przyjeżdżał do niego ks. Sopoćko. Śladem obecności tych kapłanów jest świątynny witraż Miłosierdzia Bożego w wersji wileńskiego obrazu. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było jeszcze oficjalnego kultu Miłosierdzia Bożego – wyjaśnia ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Papieski jałmużnik: priorytetem Leona XIV jest Chrystus

2026-07-13 15:11

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Leon XIV

Vatican Media

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

Priorytetem tego pontyfikatu jest Chrystus - uważa papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín. Jest on jednym z najbliższych współpracowników Papieża. Należy do tego samego, co Leon XIV zakonu augustianów. Znają się zatem od wielu lat. Na tej podstawie zapewnia, że osią obecnego pontyfikatu będzie Chrystus: Żyć w Chrystusie, utożsamiać się z Chrystusem i dawać świadectwo o Chrystusie.

Abp de San Martín podkreśla, że to właśnie z tego chrystocentryzmu wynika też misyjne nawrócenie Kościoła, do którego dąży Leon XIV. „Jest bowiem oczywiste, że jeśli żyjemy w Chrystusie, odczuwamy pilną potrzebę ukazywania Go i przekazywania Go innym. Każdy, kto żyje w Chrystusie, nieuchronnie odczuwa impuls misyjny, ewangelizacyjny, powołanie do bycia świadkiem zbawienia pośród świata” - mówi prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia w wywiadzie dla portalu Omnes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję