Święty Jan Paweł II w pierwszym Liście do kapłanów z 1986 r. napisał: „Kapłan żyje dla ludzi świeckich: ożywia ich i umacnia w wykonywaniu powszechnego kapłaństwa wiernych, które polega na składaniu duchowej ofiary z życia, na dawaniu świadectwa zasadom chrześcijańskim w rodzinie, na podejmowaniu zadań w świecie i na uczestnictwie w ewangelizacji braci”. 8 października w parafii św. Mikołaja odbyło się niecodzienne spotkanie: zjazd maturzystów z 1971 r. z I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza ze Stargardu. Spotkaniu przewodniczył jeden z ówczesnych maturzystów ks. kan. Leszek Konieczny. Zjazd rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Stanisława w intencji zmarłych nauczycieli oraz kolegów i koleżanek z klasy. Po Eucharystii uczestnicy spotkania z Magdaleną Stróżek, historyka sztuki, odbyli spacer w duchu cysterskim szlakiem wolińskich świątyń. Wspólna agapa ze wspomnieniami ze szkoły była ostatnim punktem zjazdu.
Na zakończenie spotkania warto przypomnieć słowa św. Jana Chryzostoma: „Lepszym dla nas byłoby, aby słońce zgasło, niż żebyśmy byli pozbawieni przyjaciół – lepiej żyć w ciemności, niż bez przyjaciół. Wielką rzeczą jest przyjaźń, a jak wielką – nikt się tego nie zdoła nauczyć, nie wyrażą tego naukowe dysputy, lecz samo doświadczenie”.
W Płocku zakończyły się dziś trzydniowe uroczystości związane z 40. rocznicą wydarzeń Czerwca` 76. Ich zwieńczeniem była Eucharystia na Starym Rynku w Płocku, pod przewodnictwem bp. Piotra Libery: „Troszczmy się o miłosierdzie w prawdzie” – wzywał biskup płocki. W jubileuszu uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda, przedstawiciele NSZZ „Solidarność” i wielu płocczan, pamiętających jeszcze wydarzenia sprzed czterech dekad.
W homilii bp Libera przypomniał, że 40 lat temu opór przeciw niegodziwości ówczesnej władzy postawiło wiele płockich przedsiębiorstw. Protestujących nazywano „warchołami i buntownikami”, ale to oni robili kolejny „krok ku Wolności”. Płocka „historia Czerwca` 76” działa się na ulicach, na komendzie Milicji, w kościele św. Jana Chrzciciela przy seminarium, na salezjańskiej „Stanisławówce”.
Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.
Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.