Reklama

Niedziela Przemyska

Przed beatyfikacją

Miłosierni Samarytanie

Rok 1942 był w życiu rodziny Ulmów przełomowy. Decyzja, którą wtedy podjęli, zaważyła na ich dalszym życiu i wywołała fale kolejnych zdarzeń.

Niedziela przemyska 14/2023, str. VI

[ TEMATY ]

błogosławiona rodzina Ulmów

Archiwum Mateusza Szpytmy

Skromny dom Józefa i Wiktorii Ulmów

Skromny dom Józefa i Wiktorii Ulmów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trwa wojna. Niemcy okupują Markową. Trwa prześladowanie ludności żydowskiej. Mieszkańcy miejscowości żyją w strachu przed nieprzewidywalnym zachowaniem niemieckich żandarmów. Jednak w tym morzu nienawiści pojawia się kropla miłości i współczucia.

Jeszcze zanim Józef i Wiktoria przyjęli ośmioro Żydów pod swój dach, pomagają innym Żydom, którzy ukrywają się w markowskich wąwozach. Tam Józef i Wiktoria, a także inni mieszkańcy przynoszą im w tajemnicy żywność i ubrania, pomagają zbudować zaimprowizowane schrony. Niestety, okupant odkrywa tę kryjówkę. Wszyscy wówczas złapani Żydzi giną z rąk niemieckich żołnierzy. Prawdopodobnie Józef i Wiktoria widzieli egzekucję z okiem swojego skromnego domu. Już wtedy dobrze wiedzieli, jaka kara grozi tym, którzy ukrywają Żydów. Niemniej jednak strach przed śmiercią nie zamyka ich oczu na potrzebujących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pod koniec pamiętnego 1942 r. do niewielkiego domu Ulmów puka ośmioro Żydów. Proszą o schronienie. Być może Józef miał jeszcze w pamięci obraz straszliwej egzekucji na dwudziestu Żydach, która miała miejsce nieopodal jego domostwa. A jednak przyjmuje ich do swojego domu. Można postawić pytanie, dlaczego Chaim Goldman ze swoimi synami i krewnymi kieruje swoje kroki właśnie do skromnego domu Ulmów. Odpowiada na nie postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Witold Burda: – Nie ma cienia wątpliwości, że Józef i Wiktoria cieszyli się bardzo dobrą opinią. Także jeśli chodzi o ich piękną postawę wobec Żydów prześladowanych przez okupantów niemieckich w czasie wojny. Co więcej – dodaje kapłan – ci Żydzi byli sąsiadami Józefa i Wiktorii, więc możemy się domyślać, że oni widzieli ich piękną postawę i byli świadkami ogromnej życzliwości i zrozumienia, a także bezinteresownej pomocy ze strony Józefa i Wiktorii również wobec nich czy innych wyznawców religii mojżeszowej – wskazuje kapłan.

Świadoma decyzja Józefa i Wiktorii była zatem konsekwencją ich codziennego życia i pomocy innym. Tak każdego dnia potwierdzało się słowo „tak” zapisane obok przypowieści o miłosiernym Samarytaninie.

2023-03-28 13:20

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niosą ważne przesłanie

Niedziela przemyska 41/2023, str. I

[ TEMATY ]

błogosławiona rodzina Ulmów

Karol Porwich/Niedziela

Relikwie i obraz bł. rodziny Ulmów peregrynują po ośrodkach duszpasterstwa rodzin

Relikwie i obraz bł. rodziny Ulmów peregrynują po ośrodkach duszpasterstwa rodzin

By polskie rodziny były bogate w miłość jak bł. rodzina Ulmów, by były dla młodego pokolenia miejscem katechezy o szacunku do rodziców, teściów, bliźnich potrzebujących pomocy – mówił abp Adam Szal.

Ogólnopolska 39. Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin była uroczystą inauguracją peregrynacji relikwii błogosławionych z Markowej. Relikwie odwiedzą ośrodki duszpasterstwa rodzin każdej polskiej diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

2026-08-02 12:09

[ TEMATY ]

Madagaskar

Vatican Media

W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.

Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski do pielgrzymów: spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą

2026-08-02 19:09

[ TEMATY ]

abp Andrzej Przybylski

BPJG

- Spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy na zakończenie 81. Rybnickiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Metropolita katowicki zaznaczył, że hasło tegorocznej pielgrzymki „Pokój i dobro” nie może pozostać jedynie pielgrzymkowym pozdrowieniem, ale powinno stać się stylem życia. Zachęcał pątników, by po powrocie do swoich domów budowali relacje oparte na pokoju, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za Kościół.

W homilii metropolita katowicki podkreślał, że spotkanie z Maryją powinno prowadzić do przemiany życia. - Nie chciałbym, żebyśmy potraktowali Matkę Bożą tylko jak kuzynkę, a nasze przyjście na Jasną Górę, jakbyśmy przyszli tylko w gości. Posiedzimy, zejdziemy z Jasnej Góry, pójdziemy znowu do siebie i nic się nie zmieni. Nie przyszliście tylko do kuzynki. Przyszliście do Matki, przyszliście do Gospodyni, przyszliście do Królowej - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję