Punktem wyjścia dla wszystkich posługujących w Kościele jest postawa dawania siebie w pełni na służbę i chwałę Boga – powiedział abp Józef Górzyński, metropolita warmiński.
Członkowie służby liturgicznej archidiecezji warmińskiej spotkali się 10 czerwca w sanktuarium Najdroższej Krwi Pana Jezusa w Bisztynku. Uroczystej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił metropolita warmiński. – Liturgia musi być uroczysta, bogata, okazała, ponieważ Bogu należy się pełna chwała. Sługa musi być oddany swojemu Panu. Punktem wyjścia dla wszystkich posługujących w Kościele jest postawa dawania siebie w pełni na służbę i chwałę Boga – podkreślił hierarcha.
– Pielgrzymka nie kończy naszej formacji, wierzymy, że wy, a także wasi koledzy i koleżanki, będziecie się razem z nami dalej formować – wyraził nadzieję ks. Wojciech Kotowicz, diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej archidiecezji warmińskiej.
Podczas Eucharystii abp Górzyński pobłogosławił nowych psałterzystów i psałterzystki, ministrantów słowa Bożego, ceremoniarzy oraz animatorów.
Relikwie sióstr katarzynek, męczennic z czasu II wojny światowej, trafiły do Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie.
To fragmenty habitów pięciu sióstr męczennic, odzyskane po ich ekshumacjach. Cztery spośród sióstr pracowały w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie: s. Krzysztofa, s. Liberia, s. Bona i s. Gunhilda. Piąta – s. Rolanda pracowała we Fromborku. – To pierwsze miejsce wprowadzenia relikwii. Czyli miejsce, gdzie zginęły siostry, jest pierwszym symbolem ich męczeństwa. One tam pracowały, tam się modliły. Szpital jest ostatnim świadkiem ich życia – zaznaczyła s. Angela Krupińska.
Uzbrojeni bandyci napadli na wioskę w stanie Plateau, wypędzili z niej mieszkańców, zmienili jej nazwę i zamienili lokalny kościół chrześcijański w meczet - tak jeden z ataków na chrześcijan w Nigerii zrelacjonował Amos Gyang, przywódca społeczności z plemienia Mushere w gminie Bokkos.
Wystąpił on na spotkaniu charytatywnym, zorganizowanym w niedzielę w stolicy stanu - Dżos, przez Fundację Plateau Unite. Do opisanych wydarzeń doszło we wrześniu ubiegłego roku.
"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.
O godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się kolejna rozprawa w procesie dot. dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przyznanych Fundacji Profeto. Proces ten od początku budzi skrajne emocje, a jak przypominamy, oskarżonymi są m.in. ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości - p. Urszula i p. Karolina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.