Reklama

W wolnej chwili

Warto zobaczyć

W lodowych pałacach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Finlandia

SnowCastle w fińskim mieście Kemi to największy hotel lodowy na świecie. Jego powierzchnia waha się od 13 do ponad 20 tys. m2. Jest odbudowywany każdej zimy od 1996 r. przy wykorzystaniu wyłącznie śniegu i lodu powstałego z wody z Zatoki Botnickiej. Budowa hotelu rozpoczyna się w grudniu i trwa ok. pięciu tygodni. Wyjątkowe są hotelowa restauracja, a także piękna, niepowtarzalna, romantyczna śnieżna kaplica weselna. W SnowCastle znajdują się także kraina przygód dla dzieci, teatr, wystawy sztuki lodowej ze światłami i efektami dźwiękowymi, restauracja oraz kaplica. Piękna iluminacja świetlna dodaje temu miejscu niezwykłego uroku. Dodatkowe atrakcje to: tradycyjna sauna fińska oraz lodowa, rozgrzewające kąpiele w jacuzzi, rejs lodołamaczem, safari na skuterach śnieżnych oraz jazda psim zaprzęgiem.

Niedaleko Rovaniemi, mikołajowym domu na kole podbiegunowym, w miejscowości Sinettä znajduje się szklane igloo. Niezwykłe miejsce, gdzie można obserwować zorzę polarną. Goście hotelowi nie tylko mają możliwość obserwacji nieba przez szklany dach, ale również mogą skorzystać z sauny i jacuzzi na świeżym powietrzu. Lodowe hotele oprócz pokoi mają: restauracje, bary, kina, galerie sztuki, kaplice, a nawet strefy SPA.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kanada

Reklama

Kanadyjski hotel lodowy Hôtel de Glace nieopodal Quebecu budowany jest każdego roku z 15 tys. t śniegu i 500 t lodu, stoi przeważnie od początku stycznia do końca marca. W lobby gości wita imponujący, wiszący nad głowami lodowy kandelabr. Hotel oferuje 85 pokoi, które są wyposażone w wykonane z lodu łóżka, pokryte futrami jeleni. Noclegi w tego typu obiekcie oferuje też sezonowa atrakcja w Parku Jean Drapeau w Montrealu. Oprócz apartamentów na terenie „wioski ze śniegu” mieszczą się: restauracja lodowa, bar lodowy, patio, kaplica lodowa oraz wanny z hydromasażem na świeżym powietrzu.

Szwecja

W wiosce Jukkasjärvi co roku otwierany jest Icehotel, który mieści aż 80 pokoi i apartamentów dla gości. Cały obiekt został wzniesiony ze śniegu i bloków lodu wydobytych z rzeki Torne. Co ciekawe, z lodu wykonane są tam nawet szklanki. W indywidualnie zaprojektowanych pokojach lodowych utrzymuje się temperatura od -5 do -8°C. Wnętrza zdobią ręcznie rzeźbione lodowe meble, wykonane przez artystów. Dla gości przygotowano termiczne śpiwory i łóżka pokryte skórami reniferów. Można też zarezerwować sesję w saunie, wannie z hydromasażem opalanej drewnem oraz lodowej łaźni. Dodatkową atrakcją jest przejażdżka psimi zaprzęgami lub skuterami śnieżnymi i podziwianie zorzy polarnej.

Szwajcaria

W Alpach i Pirenejach co roku powstaje sieć wiosek nazywanych Iglu-Dorf, które tworzą oryginalne domki igloo. Każdy wyposażony jest w odporne na lód materace, owcze futra, ciepłe śpiwory i diody LED. Jedno z najpopularniejszych miejsc to alpejska wioska Engelberg. Na ścianach igloo wykuwane są prawdziwe arcydzieła. To lodowe rzeźby, których tematyka co roku jest inna, m.in. są to motywy z mitologii nordyckiej przedstawiające bogów czy rycerzy. /A.C.

Norwegia

Położony w Finnmark lodowy hotel oferuje gościom komfortowe noclegi w pokojach udekorowanych przez fińskich i japońskich artystów. W apartamentach o arktycznej tematyce znajdują się piękne rzeźby śnieżne, termiczne narzuty na łóżka oraz śpiwory, które zapewnią w nocy ciepło. W samym pokoju lodowym temperatury sięgają ok. -6°C, a przed noclegiem każdy z gości przechodzi specjalny kurs, na którym dowiaduje się, jak się ubrać i zachowywać w ciągu nocy.

2024-01-09 11:42

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpocznij w cieniu klauzury

Kiedy świat wokół krzyczy i atakuje kolorami, czasem potrzebujemy ciszy i miejsca, gdzie usłyszymy siebie i Boga. Taką przestrzeń dają klasztory rozsiane po całej Polsce.

Taką zasadą kierują się karmelici bosi, duchowi synowie św. Teresy od Jezusa, którym postawiła ona wysokie wymagania. Najpierw – by ich życie wyznaczała codzienna modlitwa kontemplacyjna, potem – by angażowali się we wszystkie dzieła, które służą zbawieniu innych ludzi. Mają też odważnie odpowiadać na potrzeby Kościoła. Głoszą więc rekolekcje, prowadzą domy rekolekcyjne i domy modlitwy czy centra duchowości, spowiadają, służą w parafiach i na misjach, piszą rozważania i wychodzą do ubogich oraz ludzi młodych. Karmelici są wszędzie, gdzie Kościół potrzebuje ich obecności pełnej nadziei i dobrej nowiny. Centrum tego Bożego Ogrodu (jak się mówi o Karmelu), stanowi Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o nim pozostaje nadal żywa

2026-03-24 22:51

Archiwum Muzeum JP II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję