Reklama

W wolnej chwili

Jak się modlić?

Ojcze nasz stało się wzorem modlitwy doskonałej. Czy w pełni rozumiemy jej bogactwo?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

My na ogół mechanicznie i z przyzwyczajeniem odmawiamy Ojcze nasz, właściwie nie zastanawiając się nad konsekwencjami i wymaganiami Chrystusa. Trzeba nauczyć się tej modlitwy, bo my jej jeszcze na ogół nie umiemy” – powiedział kard. Stefan Wyszyński. Zainspirowany tymi słowami ks. Jerzy Jastrzębski, znawca pism Prymasa Tysiąclecia i autor wielu publikacji poświęconych jego postaci, postanowił uporządkować myśli kard. Wyszyńskiego na temat Modlitwy Pańskiej. Efektem tej tytanicznej pracy jest książka Modlitwa doskonała. „Ojcze nasz” oczami prymasa Wyszyńskiego.

Prymas Wyszyński jest jedną z najważniejszych postaci Kościoła XX wieku, prowadził polski Kościół w najtrudniejszych czasach komunistycznej niewoli, która postawiła sobie za cel zniszczenie wszystkiego, co jest związane z religią. Był autorytetem moralnym i duchowym. Miał rzadki dar dostrzegania istoty danego zjawiska, stąd jego myśli są niezwykle cenne. Spośród nich najważniejsze wydają się te, które dotyczą sedna naszej wiary. Z tej racji ks. Jastrzębski właśnie jego uczynił przewodnikiem w poznawaniu głębi Modlitwy Pańskiej. Dzięki mądrości Prymasa Tysiąclecia odkryjemy na nowo modlitwę Ojcze nasz i dowiemy się, jak odmawiał ją bł. Stefan Wyszyński.

Ksiądz Jastrzębski, podążając za kard. Wyszyńskim, ukazuje znaczenie poszczególnych wezwań zawartych w Modlitwie Pańskiej. Rozważania te dotyczą najgłębszych pytań egzystencjalnych i skłaniają czytelnika do zrewidowania swoich myśli na temat Boga, bliźnich i siebie samego. Modlitwa doskonała jest czymś więcej niż zwykłym poradnikiem typu: jak się dobrze modlić. Ta książka jest w pewnym sensie mapą prowadzącą do pełnego i satysfakcjonującego życia, które ukoronowanie znajduje w Bogu – naszym Ojcu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-06-11 13:33

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mądrość mnichów z góry Athos

[ TEMATY ]

duchowość

książka

wiara

Materiał prasowy

W swoich wcześniejszych publikacjach Alain Durel opisywał życie codzienne mnichów i piękno góry Athos. Próbował wydobywać tajniki modlitwy serca. W książce Mądrość mnichów z góry Athos wprowadza te nauki w życie, zaczynając od zamilknięcia i oddania głosu gigantom kontemplacji.

Autor wybrał apoftegmaty ośmiu mnichów – mieszkańców Athosu, żyjących w XX i XXI wieku. Dwaj ojcowie to cenobici (Petroniu i Tichon), jeden z nich – Porfiriusz – mieszkał w samym sercu Aten, a pozostałych pięciu to eremici. Wszyscy są Grekami, poza Rumunem Petroniu i Libańczykiem Hieromnichem Izaakiem. Przez wiernych prawosławnych są czczeni i uważani za świętych, a dwóch z nich rzeczywiście zostało kanonizowanych przez Kościół prawosławny.
CZYTAJ DALEJ

8 maja - wielkie pompejańskie święto

[ TEMATY ]

Matka Boża Pompejańska

Adobe Stock

8 maja to wyjątkowe święto dla czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej i odmawiających nowennę pompejańską. To dzień poświęcenia Sanktuarium Królowej Różańca Świętego.

Przywędrowaliśmy na ziemię włoską, do Pompei, gdzie w 1872 r. nowo nawrócony Bartolomeo Longo, przyjechawszy do Pompei „wędrował po okolicy, przechodząc w pobliżu znajdującej się tam kapliczki, usłyszał wyraźnie jakiś głos, który powiedział do niego: "Kto szerzy różaniec, ten jest ocalony! To jest obietnica samej Maryi".
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję