Reklama

Niedziela Sandomierska

Feltre

Nasza duma

Staszowski strażak Damian Noga został wicemistrzem Europy Strażaków w Biegu Ulicznym.

Niedziela sandomierska 36/2024, str. II

[ TEMATY ]

strażacy

Szymon Ławecki

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne zawody strażaków odbyły się we Włoszech w mieście Feltre. Uczestnicy mieli do pokonania 10 km w wymagającym terenie. Damian Noga z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie prywatnie biega od niemal 20 lat. Dwukrotnie zwyciężał w strażackich europejskich mistrzostwach. – Przygotowania rozpocząłem na początku lipca i przez 8 tygodni kontynuowałem solidną, wytężoną pracę. Nie było odpuszczania, mimo że warunki atmosferyczne nie sprzyjały, bo było bardzo gorąco. Ale miałem cel: spróbować wywalczyć trzeci tytuł Mistrza Europy. Przygotowałem się solidnie, ale konkurencja tego dnia okazała się jeszcze mocniejsza. Wystarczyło na drugie miejsce. Jest to dla mnie sukces, bo przez 3 lata utrzymywać się na takim wysokim poziomie to wielka sztuka – mówił strażak. Jak przyznaje wicemistrz, tegoroczna trasa była bardzo wymagająca. – To są dwie pętle, liczące po 5 km, z bardzo licznymi podbiegami. Kręte, wąskie uliczki, bruk i wysoka temperatura – w tym roku było to ok 34 stopni Celsjusza. Do tego wysoka wilgotność powietrza. Były to bardzo trudne warunki do biegania 10 km – przyznaje strażak.

W tegorocznych Mistrzostwach Europy Strażaków w Biegu Ulicznym rywalizowało osiem krajów. Polscy strażacy triumfowali także drużynowo. Damian Noga podkreśla, że odpowiednie przygotowanie fizyczne polskich strażaków pomaga im stawiać czoła żywiołom, z którymi walczą na co dzień i sprawniej, lepiej pomagać tym, których życie jest zagrożone.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liban: Polscy strażacy podsumowują działania z libańskimi służbami; w poniedziałek powrót do kraju

[ TEMATY ]

Liban

wybuch

strażacy

AP/EPA/WAEL HAMZEH

Polscy strażacy zakończyli w niedzielę działania poszukiwawczo-ratownicze w Bejrucie. Funkcjonariusze podsumowują je wraz z libańskimi służbami. Do kraju wrócą w poniedziałek wieczorem; wyruszy po nich samolot z dodatkową pomocą dla stolicy Libanu.

W ten wtorek doszło do eksplozji w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km. Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 7 tysięcy „Posłańców” – 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska

2026-08-25 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Tarnów

#Pielgrzymka

Monika Książek

W drodze przyjęli 50 tys. Komunii św., zjedli 7,5 tys. bochenków chleba i wypili 24 tys. litrów herbaty. 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska dotarła na Jasną Górę. Szło w niej 7200 osób podzielonych na 26 grup. Część z nich to górale i góralki, którzy przyszli w tradycyjnych dla swojego regionu strojach. Szli pod hasłem „Posłani”. Wędrowali przez 9 dni, pokonując ponad 200 km. Na Szczycie Jasnogórskim uczestników powitali bp diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż oraz biskupi pomocniczy Stanisław Salaterski i Leszek Laszkiewicz.

Monika Książek
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję