W pierwszych słowach mojego listu chciałbym pozdrowić całą Redakcję
Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz wszystkich, którzy się trudzą,
aby taka gazeta, w której jest dużo ciekawych tekstów, trafiała do każdej
osoby wierzącej.
Pan Alek z Mazowsza napisał: W pierwszych słowach mojego listu chciałbym pozdrowić całą Redakcję
Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz wszystkich, którzy się trudzą,
aby taka gazeta, w której jest dużo ciekawych tekstów, trafiała do każdej
osoby wierzącej.
List kieruję właśnie do Redakcji „Niedzieli”, z ogromną prośbą o zamieszczenie
mojego imienia, gdyż chciałbym nawiązać szczery kontakt – korespondencję
z osobami w moim wieku.
Jestem osobą niepijącą i niepalącą, mam 65 lat. Mieszkam na wsi, nie jestem
rolnikiem, ale choduję kurki, gołębie, króliki, kaczki, świnki wietnamskie;
kocham zwierzęta i przyrodę, w wolnych chwilach wykonuję obrazy, lampki
i różne rzeczy, jestem miłośnikiem witraży.
Mam na imię Alek, utrzymuję kontakt z kolegami, którzy też są samotni
i też by prosili o zamieszczenie ich imion... A są to p. Józef i sąsiad Michał.
Ostatnio da się zauważyć coraz więcej listów od panów – kiedyś przeważały panie. Czy to jakiś znak czasów? Czy może panie już nie odczuwają tak boleśnie samotności, ale na mieliźnie pozostali panowie...?
Ogłoszenia do korespondencji tych wszystkich panów: Alka, Michała i Józefa niebawem znajdą Państwo w rubryce „Chcą korespondować” pod hasłami kolejno: „Alek z Mazowsza”, „Józef z Mazowsza”, „Michał z Mazowsza”. Proszę śledzić na bieżąco, bo dziś jeszcze nie mogę podać numerów tych ogłoszeń...
A swoją drogą, to ciekawe, jak wspierają się nawzajem panowie. Może założą przy swojej parafii jakąś męską wspólnotę i pociągną za sobą innych? Nie tak dawno była w Radiu Maryja arcyciekawa audycja o Rycerzach Kolumba...
2024-11-19 11:04
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Po skandalicznych tekstach Onetu i "Newsweeka" premier napisał list do prezesa RASP!
„Nikomu nie wolno relatywizować historii. Współczesne media, a zwłaszcza internet, obarczone są olbrzymią dozą odpowiedzialności za słowo” - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do skandalicznych artykułów Onetu i Newsweeka na stulecie Bitwy Warszawskiej.
Chodzi o artykuły: „Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony” opublikowanym na portalu Onet.pl 15 sierpnia oraz „Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku. Piekło za drutami” z 2009 r. przypomnianego na portalu internetowym Newsweek Polska 13 sierpnia.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.