Reklama

Aspekty

to nasza diecezja

Parafia z pomysłem

Dobiega końca peregrynacja ikony Jezusa Miłosiernego w parafii w Kożuchowie. W ten sposób rodziny duchowo przygotowują się do misji świętych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele parafialnym Matki Bożej Gromnicznej peregrynacja odbywa się codziennie. Po każdej Mszy św. wieczornej inna rodzina otrzymuje ikonę Jezusa Miłosiernego. Z kolei w należących do parafii wsiach z kościołami filialnymi w Solnikach, Stypułowie i Lasocinie ta peregrynacja odbywa się w niedzielę – wyjaśnia proboszcz ks. kan. Mariusz Dudka. Pomysł pielgrzymowania ikony jest związany z przygotowaniem do parafialnych misji świętych, które odbędą się po Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego 2025 r., obejmując Święto Miłosierdzia Bożego. Tego dnia zostanie dokonany akt instalacji w kościele parafialnym obrazu Jezusa Miłosiernego. – Wizerunek zamówiliśmy u artystki z Krakowa. Taki pomysł zrodził się, ponieważ po niedawnym remoncie świątyni został zdjęty dotychczasowy obraz, który nie spełniał wymagań sztuki kościelnej – mówi ksiądz proboszcz. Co ciekawe, nowy obraz u krakowskiej malarki znajdował się od dawna. Artystka jest osobą bardzo pobożną. Czekała na światło Ducha Świętego, zastanawiając się, w którym kościele powinien znaleźć się obraz. Nabrała pewności, kiedy odezwał się do niej ks. Mariusz Dudka i opowiedział o zamyśle stworzenia nowego wizerunku Jezusa Miłosiernego w kościele parafialnym.

Reklama

Wokół tematu Miłosierdzia Bożego będą prowadzone nauki misyjne. – Planujemy, aby misje parafialne zostały przeprowadzone w sposób niekonwencjonalny. Chcemy w różny sposób przedstawić oblicza miłosierdzia w naszej parafii, również w sposób praktyczny – wskazuje proboszcz. – Misje nie będą typowe. Chcemy, aby codziennie przyjechał ksiądz albo siostra zakonna i zaprezentowali inne oblicze Miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak Miłosierdzie Boże obejmuje wszystkich, tak w parafii Matki Bożej Gromnicznej duszpasterze chcą włączyć w misje święte wszystkich wiernych, również chorych, cierpiących, podopiecznych Caritas, podopiecznych miejscowego Domu Pomocy Społecznej, poszczególne wspólnoty parafialne oraz dzieci i młodzież. – Użyjemy do tego specyficznych narzędzi. Będzie to: teatr, film, koncert czy różnego rodzaju warsztaty. Dla uczniów szkół podstawowych planujemy przedstawienie okolicznościowej sztuki teatralnej – mówi proboszcz. Peregrynacja ikony Jezusa Miłosiernego to dla rodzin intensywny czas modlitwy.

– Wybrana rodzina w dzień, kiedy przejmuje obraz, staje na środku kościoła i wtedy całą wspólnotą w modlitwie zawierzamy tę rodzinę, a ikoną Jezusa Miłosiernego błogosławimy, a następnie wręczamy obraz, prosząc o to, by modlili się całą rodziną, polecając siebie i parafię – mówi ks. Dudka. Podczas misji świętych wierni będą mogli podzielić się swoim doświadczeniem duchowym spotkania z Jezusem Miłosiernym, wpisując się do księgi wotywnej.

2025-02-25 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na Jakubowym szlaku

Św. Jakub Większy Apostoł jest czczony w Kościele katolickim, anglikańskim, ewangelickim, ormiańskim, koptyjskim i prawosławnym. Patronuje wielu kościołom na całym świecie. Jest także patronem kościoła w Pałecznicy, a także od niedawna opiekunem całej tamtejszej gminy

Był rodzonym bratem św. Jana i synem rybaka Zebedeusza. Wraz ze swoim bratem, jako pierwsi, zaraz po Andrzeju i Piotrze, zostali powołani przez Chrystusa. Jakub był jednym z uprzywilejowanych uczniów Jezusa. Towarzyszył Chrystusowi między innymi podczas przemienienia na górze Tabor. Zmarł śmiercią męczeńską, z rozkazu Heroda Agryppy, który kazał go ściąć mieczem. Według tradycji apostoł Jakub przed śmiercią żałował kata, a ten wzruszony jego postawą, nawrócił się na wiarę chrześcijańską. Jakub zginął jako pierwszy z 12 Apostołów. Jego szczątki znajdują się w Santiago de Compostela przeniesione tam w VII wieku z Jerozolimy. Kult świętego męczennika w Polsce rozpropagowali benedyktyni sprowadzeni przez Kazimierza Odnowiciela. Św. Jakub jest patronem najstarszych kościołów diecezji kieleckiej. W Kościele Zachodu Jakub Starszy jest patronem Hiszpanii i Portugalii. Opiekuje się pielgrzymami, aptekarzami i żebrakami. Atrybutami świętego są: bukłak, kij pielgrzyma, księga, miecz, muszla i torba.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz w białym chlebie

Docierają tu chorzy z różnych stron świata. Proszą o zdrowie i wyjeżdżają pocieszeni. Tę duchową klinikę założyła 161 lat temu w Lourdes Matka Jezusa. I wciąż dobitnie pokazuje, Kto jest ostatecznym źródłem naszych witalnych sił

W hotelowej restauracji przyglądam się nowo przybyłym pielgrzymom, nieco głośnym, o ciemnej karnacji i niemałej posturze. Zastanawiam się, jakiej są narodowości. Po wejściu do windy moja ciekawość zostaje zaspokojona. – Jesteśmy z Republiki Południowej Afryki, przyjeżdżamy tu co roku – opowiadają należący do tej grupy małżonkowie. Gdy wyjawiam moje pochodzenie, rozpromieniają się: – Mąż był dwa razy na prywatnej audiencji u Jana Pawła II i otrzymał jego błogosławieństwo – opowiada Afrykanka. Po chwili dowiaduję się, że jej małżonek został uzdrowiony z choroby nowotworowej. Moi rozmówcy nie wiedzą, czy ta łaska to efekt ich wizyty w Lourdes czy u Papieża – po prostu się cieszą i dziękują za nią Najwyższemu...
CZYTAJ DALEJ

Z wizytą w Domu Opieki u sióstr franciszkanek przy ul Grunwaldzkiej

2026-02-11 18:06

pixabay.com

11 lutego Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. To dzień szczególnej modlitwy i uwagi wobec osób cierpiących i starszych, We Wrocławiu, przy ulicy Grunwaldzkiej, w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Maryi Nieustającej Pomocy, tu mieszka obecnie 73 kobiety w wieku od około 60 do 100 lat. Nad ich bezpieczeństwem i komfortem czuwa blisko 50 osób – siostry zakonne i pracownicy świeccy: opiekunki, rehabilitanci, terapeuci zajęciowi, psycholog, pracownicy socjalni, personel medyczny oraz kuchnia.

- Przede wszystkim jestem tu po to, żeby sprawić radość, zabezpieczyć miejsce, wyżywienie i opiekę mieszkankom, które są w naszym domu. Mamy pełne obłożenie – 73 mieszkanki. Gdyby nie zespół, który jest wielkim wsparciem, nie zrobilibyśmy nic. Pracuje tutaj prawie 50 osób – zakonnych i świeckich. Są opiekunki, terapia zajęciowa, psycholog, osoby z wykształceniem medycznym, pracownicy socjalni i baza rehabilitacyjna. Bez tego nie dalibyśmy rady - podkreśla s. Wirginia, która jest w zgromadzeniu prawie 40 lat. Wcześniej pracowała jako pielęgniarka w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci nieuleczalnie chorych, była katechetką, organistką, posługiwała w kościołach. - Zawsze chciałam pracować wśród młodych ludzi. Pan Bóg sprawił inaczej – jestem wśród osób starszych, ale je tak bardzo kocham. Czasami zapominam mówić do nich per pani, tylko mówię: ‘babciu, moja kochana’. A one czasami są zdziwione, bo nie mają wnuków. To mówię: to ja będę wnuczką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję