Zdaniem Eckarta Frahma, profesora Uniwersytetu Yale, Asyria była – co wyłuszczył w tytule książki, a z czym wielu się nie zgadza – pierwszym imperium w historii świata. Jej początek, powstanie pierwszej stolicy i siedziby naczelnego bóstwa Asyrii – miasta Aszur datuje się na 2000 r. przed Chr. Imperium u szczytu swej potęgi w połowie VII wieku przed Chr. rozciągało się od Morza Śródziemnego do Zatoki Perskiej. Asyryjskie podboje są dobrze znane m.in. z Pisma Świętego. Imperium rozpadło się w ciągu kilkudziesięciu lat, i to u szczytu ekspansji, po tym, jak armia króla Aszurbanipala podbiła Egipt i dotarła aż do Teb. Asyria była najrozleglejsza w swoich dziejach i wtedy... zaczęła chylić się ku upadkowi. Imperium upadło pod koniec VII wieku przed Chr., gdy Babilończycy zajęli jego ostatnią stolicę – Niniwę. Jego spuścizna i tradycja zapoczątkowały tworzenie wielkich, wieloetnicznych struktur państwowych, co wykorzystali później Babilończycy, Persowie i Rzymianie. Profesor Frahm w swojej pasjonującej książce opisuje żywe postaci władców, wraz z ich pełnymi przepychu pałacami, miastami i rozległymi peryferiami imperium. Dowiadujemy się sporo o sprawnym systemie łączności i sieci handlowej, a także o wpływie epidemii i zmian klimatycznych na kondycję państwa. Asyryjczycy byli innowatorami sztuki wojennej. Szybko zaczęli wykorzystywać do produkcji broni żelazo, używali unowocześnionych, lekkich rydwanów o metalowym podłożu i zaawansowanych technicznie machin oblężniczych.
Wizyta Leona XIV we Francji. „Katolicy nie mają powodu, by przepraszać za to, że istnieją”
2026-08-25 11:36
Tribunne Chrétienne /KAI
Monika Książek
Od 25 do 28 września Francja będzie miejscem papieskiej wizyty, która - zdaniem Philippe’a Marie piszącego na łamach portalu Tribunne Chrétienne - może stać się dla tamtejszych katolików okazją do odnowienia wiary, przezwyciężenia podziałów i odważniejszego świadectwa. Setki tysięcy wiernych mają zgromadzić się w Paryżu, Saint-Denis i Lourdes.
Autor przypomina, że wizycie papieża Leona XIV będą towarzyszyć kamery, oficjalne wystąpienia i komentarze polityczne. Jednak - jak podkreśla- w centrum wydarzeń znajdą się przede wszystkim katolicy: rodziny, młodzież, księża, osoby konsekrowane, chorzy i starsi, a także ci, którzy być może właśnie dzięki papieskiej wizycie ponownie zbliżą się do Kościoła.
Kard. Konrad Krajewski o drodze Kościoła łódzkiego na Jasną Górę
- Pielgrzymka to niezwykłe doświadczenie tajemnicy Kościoła. Wszyscy idziemy w jednym kierunku, ponosimy te same konsekwencje marszu: zmęczenie, obolałe nogi, pęcherze, ale też wszyscy sobie nawzajem pomagamy. Przed Panem Bogiem jesteśmy jednakowi - mówi kard. Konrad Krajewski, który w ostatnich dniach towarzyszył pielgrzymom Kościoła łódzkiego zmierzającym na Jasną Górę.
- Księże Kardynale, miał Ksiądz okazję odwiedzić wiele pielgrzymek zmierzających z Łodzi i okolic na Jasną Górę. Czym wyróżnia się pielgrzymowanie Kościoła łódzkiego?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.