Józef Maria Rubio Peralta urodził się w małej hiszpańskiej wiosce Dalías, w chłopskiej rodzinie. Chłopak był najstarszy z dwunastki dzieci Francisca i Mercedes. Już w dzieciństwie wyróżniał się na tle rówieśników inteligencją, pobożnością i hartem ducha. Dzięki wsparciu swojego wuja rozpoczął naukę w Madrycie. Szybko jednak rozeznał powołanie i ze stolicy przeniósł się do seminarium diecezjalnego w Almerii. Później studiował filozofię, teologię i prawo kanoniczne w Grenadzie, Madrycie i Toledo. W 1887 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Był gorliwym kapłanem, już na pierwszej parafii, do której trafił, zyskał opinię świętego męża.
Józef piął się po szczeblach kariery, został profesorem akademickim i notariuszem diecezjalnym, lecz zawsze miał na uwadze dobro biednych, którym niestrudzenie niósł pomoc, m.in. prowadził posługę duszpasterską w najuboższych dzielnicach Madrytu i uczył za darmo dzieci z biednych rodzin. Zasłynął też jako znakomity spowiednik.
Choć był księdzem diecezjalnym, pociągało go życie zakonne i w 1906 r. wstąpił do nowicjatu jezuitów. Po złożeniu ślubów „oddał się bez reszty apostolstwu słowa i sakramentów, spędzał wiele godzin w konfesjonale i niestrudzenie prowadził ćwiczenia duchowne, formując licznych chrześcijan, którzy później, w okresie prześladowań religijnych w Hiszpanii, ponieśli męczeństwo” – zauważył Jan Paweł II.
Osoby, które przeszły zawał serca bądź cierpią na miażdżycę, mogą prosić o orędownictwo św. Januarego. Męczennik ten jest powszechnie znany z cudu rozrzedzenia krwi. Patronem włoskiej federacji stowarzyszeń pacjentów z problemami z krzepnięciem krwi ogłosił go arcybiskup Neapolu kard. Crescenzio Sepe.
Do organizacji tej należą wolontariusze świadczący pomoc medyczną i psychologiczną pacjentom, którzy cierpią na schorzenia układu krwionośnego. Komentując swoją decyzję w sprawie patronatu św. Januarego kardynał wyraził przekonanie, że świadectwo życia i orędownictwo tego świętego „przyczyni się do zwiększenia wysiłków na rzecz pomocy chorym i cierpiącym”.
Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.
Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku i portugalsku.
Wydawnictwo LEV w komunikacie podkreśla, że jest to tekst o wyjątkowej wartości i znaczeniu dla głębszego zrozumienia papieża jezuity: „Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni publikacją tego tekstu. Dzięki tej książce, która, jak wierzymy, spotka się z uznaniem czytelników na całym świecie, będziemy mogli jeszcze głębiej zrozumieć wewnętrzne życie argentyńskiego papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.