Reklama

Niedziela Wrocławska

Pierwsza sesja plenarna synodu

– Nie jesteśmy tu po to, by coś przegłosować i rozejść się do domów. Prace podczas sesji plenarnych są kolejnym etapem rozeznawania – mówił do członków plenum bp Maciej Małyga.

Niedziela wrocławska 38/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Tomasz Lewandowski

W spotkaniach plenarnych bierze udział ok. 200 osób reprezentujących różne stany archidiecezji

W spotkaniach plenarnych bierze udział ok. 200 osób reprezentujących różne stany archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od uroczystej Eucharystii w katedrze wrocławskiej, której przewodniczył abp Józef Kupny, rozpoczął się ostatni, bardzo ważny etap II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej – obrady plenarne. W spotkaniach plenarnych bierze udział ok. 200 osób, reprezentacja całej diecezji: kapłani, świeccy i osoby życia konsekrowanego. W katedrze złożyli wyznanie wiary i przysięgę wierności Kościołowi.

W homilii bp Jacek Kiciński wskazywał, że obecny czas synodu to bezpośrednie rozeznawanie tego, co ma służyć nawróceniu i odnowie Kościoła wrocławskiego. A wszystko po to, by ożywić naszą wiarę, uczynić nasze życie dobrą nowiną dla nas samych i dla tych, do których jesteśmy posłani. – Czas synodu to czas swoistego rodzaju diagnozy, stawania w prawdzie i nazywania rzeczy po imieniu. Potrzeba zatem rozeznania. Potrzeba dostrzec dobro, które jest obecne i zobaczyć to, co wymaga nawrócenia i przemiany – mówił biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W czasie Mszy św słyszeliśmy o krwi Nowego Przymierza. Ona ratuje nas od śmierci wiecznej i daje życie wieczne. Kiedy wyjdziemy ze świątyni, dziękujmy Bogu za tak wielki dar. Miejmy świadomość, że to najważniejsze wydarzenie dzisiejszego dnia – mówił w katedrze abp Józef Kupny i dodawał: – Z tego spotkania z Jezusem prawdziwie żywym i obdarzającym łaską czerpiemy siły do dawania świadectwa, namysłu, refleksji nad istotą Kościoła wrocławskiego. I nie upadajmy na duchu.

Pierwsza sesja plenarna II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej miała charakter duchowo-merytoryczny, by przygotować członków plenum do ich ważnej misji. Był czas na adorację Najświętszego Sakramentu, dzielenie się słowem Bożym w małych grupach, wprowadzenie teoretyczne i praktyczne w metodologię sesji plenarnych. Konferencję programową do członków plenum wygłosił bp Maciej Małyga. Przypomniał, że synod pełni funkcję doradczą dla księdza arcybiskupa: – Wspieramy go w jego posłudze, rozeznajemy, pogłębiamy tematy, szukamy rozwiązań, przygotowujemy dane do podjęcia decyzji, ale sami jej nie podejmujemy. Wiemy, że synodalność to nie jest kolegialność, to nie jest wspólne sprawowanie władzy. Zobaczymy to wyraźnie podczas sesji plenarnych, gdy będziemy głosowali nie nad wprowadzaniem lokalnego prawa kościelnego, ale głosowanie, które przeprowadzimy, pokaże, na ile jesteśmy zgodni w naszym myśleniu o diecezji, parafii, katechistach, komunii czy formacji w Kościele.

Jak podkreślał biskup, synod to nie jest rewolucja. To kolejny krok. – Nie rozmawiamy o Kościele tylko przy odpustowych czy rodzinnych stołach, ale chcemy to zrobić razem jako diecezja. Widzimy, że ciągle aktualizująca się rzeczywistość potrzebuje nowych dróg – mówił. Wskazał, że przez dwa lata trwania synodu diecezjalnego rozwiano już wiele wątpliwości. – Nie brakowało obaw, że będzie tak, jak za Odrą. Nie spełniły się – komisja prawno-teologiczna przez wakacje prześwietliła tekst Instrumentum Laboris i niemalże nic nie wyłowiła prócz paru małych rybek. Inna obawa, że chodzi o pieniądze, także okazała się nieprawdą. Wszyscy widzimy też, że dokument nie był wcześniej napisany, bo tak naprawdę ciągle się pisze, ma tysiące autorów – wyjaśniał bp Małyga.

– Nie jesteśmy tu dzisiaj po to, by coś przegłosować i rozejść się do domów. Prace podczas sesji plenarnych są kolejnym etapem rozeznawania w oparciu o to, co przez półtora roku już zostało wypracowane. To była nasza świadoma metoda, że zaczynaliśmy od parafii, gdzie każdy mógł zabrać głos, gdzie przewodniczącym zespołu synodalnego był ksiądz proboszcz, gdzie słuchano i zbierano wszystkie głosy. Stąd taki kształt Instrumentum Laboris, które ma wiele spojrzeń, wrażliwości, perspektyw, rozwiązań. Podczas spotkań plenarnych będziemy sobie zadawać dwa pytania: Które z zapisanych rozwiązań uważam za dobre i pierwsze do realizacji? Co w dokumencie wymaga jeszcze zmiany? – mówił hierarcha do członków plenum.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chopin w ciele kobiety

Miała 25 lat, kiedy opuściła Wrocław i wyjechała do Włoch. Dziś coraz częściej wraca do Polski, bo właśnie tutaj chce promować niezwykłą płytę, na której nagrała zapomniane pieśni Chopina. O miłości do Polski i muzyki w rozmowie z Agatą Iwanek opowiada światowej sławy sopranistka Dominika Zamara.

Skąd miłość do muzyki?
CZYTAJ DALEJ

Święty na słupie

Przez 40 lat mieszkał i prowadził ascetyczne życie na zbudowanym przez siebie kamiennym słupie. Mimo że od jego śmierci minęło ponad 1500 lat, wciąż fascynuje nas jego postać i wciąż pytamy – dlaczego?

Święty Szymon Słupnik zadziwia i fascynuje wielu ludzi, nie tylko tych, którzy interesują się życiem Kościoła pierwszych wieków.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję