Podczas Mszy św. w kościele Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha w Opolu rozpoczęto spotkania w ramach inicjatywy Męski Różaniec. Biskup opolski podkreślił w homilii, że u podstaw Męskiego Różańca leżą chęć i wola do tego, aby lepiej pełnić wolę Bożą. Hierarcha zachęcał mężczyzn do mobilizacji do życia pobożnego, w znaczeniu – po Bożemu, a nie według wzorców podsuwanych przez współczesny świat. – Dobrze, że czujecie odpowiedzialność za własne zbawienie, za swoje rodziny i za zbawienie każdego człowieka, bo przecież Bóg tego pragnie – mówił biskup. Podkreślił również, że modlitwa różańcowa to nie tylko pobożna praktyka, ale także gotowość do podjęcia solidnej pracy nad sobą i kształtowania dojrzałej chrześcijańskiej tożsamości.
Biskup zachęcał także do trwania w nadziei i życia bliskością Chrystusa, który jest źródłem tej nadziei. – Chrześcijanin o tym wie, bo jego fundament jest pewny. Jest nim Bóg, który nas kocha, który zwyciężył śmierć, piekło i szatana – zaznaczył bp Czaja i zwrócił się do zebranych: – Chciejcie mobilizować się wzajemnie, realizując dalej wytrwale, z wielką gorliwością dzieło Męskiego Różańca, który jest jedną ze wspaniałych ścieżek budowania mocnej wiary.
Na zakończenie homilii bp Czaja przestrzegł przed sprowadzaniem Różańca jedynie do „przesuwania paciorków”. – Różaniec to modlitwa kontemplacji. (...) W ten sposób poznajemy Chrystusa i pozwalamy, by nasze serca się przemieniały – podsumował.
Dobiegają końca prace konserwatorskie na portalu bramy dziedzińca zamkowego w Brzegu.
Imponujące efekty prac konserwatorskich są już widoczne. Muzeum Piastów Śląskich chce przywrócić wygląd portalu bramy dziedzińca zamkowego do tego pierwotnego, z XVI wieku. W połowie XVI wieku książę Jerzy II z żoną Barbarą z Hohenzollernów dokonali przebudowy obiektu na styl renesansowy, wzorując się na Zamku Królewskim na Wawelu. Z tej racji zamek jest nazywany śląskim Wawelem. Portal umieszczony na głównej bramie wjazdowej zamku zajmuje całą ścianę frontową. W górnym rzędzie, nad pierwszym piętrem, znajdują się dwa rzędy rzeźb władców polskich, a poniżej – piastowskich książąt śląskich. Umieszczono je w trzech segmentach i przy każdym dodano kartusz z zapisanym po łacinie imieniem osoby, którą przedstawia dana rzeźba. Prace konserwatorskie jeszcze się nie zakończyły, jednak już teraz efekty robią wrażenie. Zgodnie z zaleceniami Elżbiety Molak, opolskiej wojewódzkiej konserwator zabytków, portal będzie w większej części polichromowany, co oznacza powrót do wizerunku z XVI wieku. Prace mają się zakończyć w listopadzie.
„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
Św. Franciszek mówił, że głosić trzeba zawsze życiem, a czasem - także słowami; pokazał, co to naprawdę znaczy radykalnie żyć Ewangelią - powiedział PAP rzecznik prasowy zakonu franciszkanów o. Jan Maria Szewek. W sobotę mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu.
PAP: Jaką spuściznę pozostawił Kościołowi święty zwany „biedaczyną z Asyżu"?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.