W parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze coraz mocniej szerzy się kult św. Rity. 22 września minął rok, kiedy zainaugurowano nabożeństwa ku czci świętej z Cascii. Dziś już św. Rita ma swoją kapliczkę w Górze.
Pierwsze nabożeństwo do św. Rity odbyło się 22 września 2024 r. – Miałem taką potrzebę serca – mówi ks. Wiesław Mąkosa, wikariusz, dodając: – Zaproponowałem księdzu proboszczowi Henrykowi Wachowiakowi, aby takie nabożeństwo odbywało się w naszej parafii. Zgodził się bez zastanowienia. Była to dla mnie wielka radość, zwłaszcza, że wtedy byłem nowym księdzem w parafii, bo przybyłem tutaj zaledwie kilkanaście dni wcześniej.
Kaplicza
Dzięki temu, że wierni z Góry przyjęli nabożeństwo do św. Rity z entuzjazmem, powstała też kapliczka. – Początkowo zamierzaliśmy ją postawić w części zabytkowej terenu kościoła, ale okazało się, że jest to niemożliwe, ze względu na to, że nie można ingerować w ten teren. Postanowiliśmy więc, że powstanie ona przy domu katechetycznym. Udało się nam stworzyć takie miejsce, gdzie wierni mogą o każdej porze dnia lub nocy przyjść i się pomodlić – zaznacza ks. Wiesław, podkreślając, że kapliczkę tworzyło wiele osób. – Głównie zajmował się tym Krzysztof Pasterzak, ale też sprowadziliśmy pana z sąsiedniej miejscowości, który przyjeżdżał z synem. On jest malarzem i murarzem i to, czego my nie potrafiliśmy wspólnie z p. Krzysztofem zrobić, to on się tym zajął.
Powstanie kapliczki spowodowało, że nowy blask otrzymała także grota Matki Bożej. – Niestety grota była zaniedbana. Było mnóstwo chwastów, nie było żadnych ładnych kwiatów, więc podjęliśmy decyzję, aby tę grotę odnowić, pomalować i oświetlić ledami. Dzięki temu wieczorem pięknie się świeci i bardzo ładnie wygląda.
Kupowaliśmy kwiaty, co chwilę ktoś przyniósł coś nowego, posadziliśmy, no i tak to właśnie pięknie wszystko wyszło. A jak ogólnie wierni odpowiedzieli na zaproszenie na nabożeństwo do św. Rity? Nabożeństwo cieszy się dużym zainteresowaniem i przychodzi na nie ok. 120 osób, nie tylko z naszej parafii. Na każde z nich kupuję róże, które wierni zabierają po poświęceniu i po nabożeństwie do domu.
Celebracja
Nabożeństwo do św. Rity jest każdego 22-go dnia miesiąca. O godz. 18 sprawowana jest Msza św., a po niej rozpoczyna się celebracja. Przez cały miesiąc wierni mogą pisać swoje prośby i podziękowania do św. Rity. Kartki z intencjami składają w bocznym ołtarzu przy obrazie św. Rity. Można to także uczynić w dniu nabożeństwa.
W przededniu uroczystości odpustowych parafia św. Faustyny w Górze przeżywa wyjątkową uroczystość – uroczyste poświęcenie kościoła, budowanego przez ponad dwie dekady.
W tym roku mija 25 lat od momentu erygowania parafii. Powstała ona decyzją kard. Henryka Gulbinowicza, przez wydzielenie z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze. Parafia stała się też siedzibą nowo utworzonego dekanatu Góra Zachód. Początkowo wierni gromadzili się w kaplicy św. Faustyny. Tam rodziło się życie religijne młodej parafii, a jednocześnie krok po kroku powstawała wizja nowej świątyni. Kaplicę wybudował ówczesny proboszcz parafii św. Katarzyny, ks. Bolesław Sylwestrzak, a budowę nowej świątyni rozpoczął ks. Stanisław Chłopecki, który w 2000 r. został proboszczem nowej parafii. Tragiczny wypadek samochodowy jesienią 2005 r. przerwał jego posługę, a nowym proboszczem w tej szczególnej sytuacji został ks. Arkadiusz Wysokiński, który stanął przed zadaniem kontynuowania budowy kościoła. – Początek nie był łatwy, bo to było spotkanie z ludźmi, którzy nagle stracili proboszcza. Księdza, którego dobrze znali, który był lubiany, z którym spotykali się na co dzień. A tu nagle pojawia się ktoś nowy – wspomina ks. Wysokiński, dodając: – Na pierwszym spotkaniu powiedziałem, że na pewno nie będę taki sam jak ks. Chłopecki. Każdy z nas ma inny charakter, inne usposobienie. Niektórzy odebrali to jednak tak, jakbym nie chciał go naśladować w dobru, które czynił. To mnie czasami przerażało, bo wydawało się, że oczekiwano ode mnie abym był taki sam jak ks. Stanisław.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Polskie dzieci włączają się w światową modlitwę różańcową zainaugurowaną w Watykanie przez Leona XIV. W ramach inicjatywy „Milion dzieci modli się na różańcu” najmłodsi z różnych krajów proszą o zakończenie wojen, pojednanie i pokój. W Polsce tegoroczna modlitwa ma szczególną intencję – pokój w Libanie.
Akcja trwa od 1 do 7 października. Do wspólnej modlitwy włączają się dzieci w rodzinach, szkołach i parafiach. Pomoc Kościołowi w Potrzebie zachęca do udziału katechetów, nauczycieli, rodziców i duszpasterzy, którzy mogą zgłaszać grupy uczestników. Organizator przygotował także materiały dla dzieci i katechetów, m.in. plakaty, ulotki, listy oraz materiały formacyjne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.