Reklama

Niedziela Małopolska

Tarnów

Patron na nowe czasy

Społeczność szkoły podstawowej w Jamach, w powiecie mieleckim, wybrała patrona.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Będzie nim św. Jan Paweł II. To zgodna decyzja zarówno uczniów, nauczycieli, rodziców, jak i Rady Gminy Wadowice Górne. W czasach, w których promuje się świecki charakter szkoły, to kolejny dowód na to, że młodzi ludzie szukają odpowiednich autorytetów i chcą od siebie wymagać.

Przygotowania

Szkoła w Jamach powstała w latach 60. XX wieku. Uczy się w niej ok. 140 uczniów z okolicznych wsi. Inicjatywa znalezienia patrona szkoły pojawiła się w gronie nauczycieli i rodziców. Już z początkiem tego roku doszło do pierwszych prac.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Spośród kandydatów wybraliśmy trzech. 29 stycznia br. uczniowie z klas V-VIII, nauczyciele, pracownicy szkoły i rodzice zagłosowali – opowiada Józefa Lebida, dyrektor szkoły, i informuje: – Patronem naszej szkoły został św. Jan Paweł II. Uczniowie postanowili, że to właśnie polski papież będzie ich nauczycielem życia, a jego słowa: „Musicie od siebie wymagać”, staną się dewizą życiową wielu z nich.

Przygotowania do uroczystości nadania imienia trwają pełną parą. Uczniowie wspólnie z nauczycielami zgłębiają wiedzę na temat polskiego papieża. Delegacja szkoły udała się do biskupa tarnowskiego, który entuzjastycznie przyjął inicjatywę społeczności szkolnej z Jam. Biskup Andrzej Jeż osobiście będzie przewodniczyć Mszy św., zaplanował też wizytę w szkole. Uroczystość odbędzie się 25 października.

Dobry drogowskaz

Reklama

Dyrektor szkoły wyjaśnia: – Realizujemy tę inicjatywę z myślą o przyszłości naszej społeczności szkolnej. Zresztą właśnie dlatego na sztandarze wypisaliśmy hasło: „Idziemy z nadzieją w przyszłość”, bo mocno wierzę, że właśnie św. Jan Paweł II i jego nauka będą dobrym drogowskazem dla naszych uczniów.

W organizację głównych uroczystości jest zaangażowana cała miejscowość. Niedziela 26 października będzie dniem otwartym szkoły. Każdy będzie mógł ją odwiedzić i wspólnie radować się z nadania szkole imienia św. Jana Pawła II.

– Bardzo się cieszę z tej inicjatywy – przyznaje ks. Stanisław Kaczka, proboszcz parafii św. Augustyna w Jamach. I zaznacza: – Mocno wierzę, że słowa: „Musicie od siebie wymagać”, na nowo zabrzmią w każdym sercu. Z kolei w dokumentacji związanej z nadaniem imienia św. Jana Pawła II uczniowie szkoły w Jamach napisali, że ten niezwykły papież „będzie dla nich wzorem, który reprezentuje takie wartości jak patriotyzm czy honor”.

Rodzina

Obecnie w Polsce funkcjonuje ok. 1070 szkół noszących imię św. Jana Pawła II. Takie dane można pozyskać z REGON z końca marca 2025 r. To przede wszystkim szkoły podstawowe. Placówki, którym patronuje polski papież, zrzeszyły się w Rodzinie Szkół noszących imię Jana Pawła II. Jej celem jest jednoczenie szkół i placówek edukacyjnych, które Jana Pawła II wybrały na patrona w swoich działaniach wychowawczych, duchowych i kulturalnych. Wśród nich są wspólne pielgrzymki (np. na Jasną Górę), konkursy wiedzy o patronie, zjazdy dyrektorów oraz konferencje.

– Myślę, że nauczanie św. Jana Pawła II będzie inspiracją dla naszych uczniów, którzy będą sięgać do licznych tekstów, przemówień polskiego papieża – wyjaśnia dyr. Lebida. I dodaje: – W szkole mamy już pamiątkową tablicę z napisem: „Papież wielu pokoleń”, a także wspomniany sztandar z hasłem: „Idziemy z nadzieją w przyszłość”, bo głęboko wierzę, że dla naszych uczniów polski papież będzie dobrym autorytetem.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To praca pionierska

Niedziela Plus 33/2024, str. V

[ TEMATY ]

Tarnów

w diecezjach

Archiwum parafii

Powinniśmy pamiętać o naszych korzeniach i na tym fundamencie budować teraźniejszość i przyszłość – przekonuje w rozmowie z Niedzielą ks. Krzysztof Wąchała.

Maria Fortuna-Sudor: W jakich okolicznościach doszło do powstania książki 400 lat parafii Nowy Wiśnicz (1620 – 2020)? Ks. Krzysztof Wąchała: Po przyjściu do parafii w 2007 r. zajmowałem się m.in. organizacją różnego rodzaju prac remontowych, konserwatorskich. Przy okazji przygotowywania planów, projektów odkrywałem dokumenty związane z historią parafii, budową kościoła. Wtedy pomyślałem o napisaniu książki. Przy wykonywaniu obowiązków proboszcza trudno jednak wygospodarować na to czas. Próbowałem zainteresować tematem kapłanów – rodaków z Nowego Wiśnicza. Z pomocą przyszedł ks. inf. Adam Kokoszka, który wskazał na historyka – ks. dr. Kazimierza Talarka, podkreślając jego dorobek naukowy. Ksiądz Kazimierz, po namyśle, przyjął propozycję. Książka była zaplanowana na świętowanie jubileuszu 400-lecia parafii, ale konieczność zebrania dokumentów w archiwach, konfrontacje, prace redakcyjne, a także pandemia wydłużyły czas jej powstawania.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Z krzyżem przez Góry Świętokrzyskie

2026-09-26 20:14

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.

Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję