Reklama

Niedziela Kielecka

Dobro wraca

Wszelkie dobro, które czynimy, zatacza koło i wraca do nas – twierdzi Rafał Zawierucha, społecznik, prezes Kieleckiego Koła Polskiego Związku Niewidomych, zrzeszającego ponad 450 osób z terenu powiatu i miasta Kielce.

Niedziela kielecka 48/2025, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Archiwum prywatne RZ

Pielgrzymki po diecezji kieleckiej integrują środowisko

Pielgrzymki po diecezji kieleckiej integrują środowisko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Deklaruje, że póki starczy mu sił, chce nieść pomoc i wsparcie, by czynić życie osób ociemniałych lżejszym, pełnym przyjaźni, dobrych chwil i przeżyć. Na co dzień prezesa spotkać można w siedzibie Koła Kielce przy ul. Bukowej 10, gdzie pracuje z oddaniem wiele lat. Wyjątkowe miejsce daje przestrzeń, gdzie osoby niewidome lub ze znacznym deficytem wzroku, mogą się spotkać, porozmawiać, wypić wspólnie herbatę. Są wysłuchani i zaopiekowani. Przez kontakty z innymi wymieniają się doświadczeniami. To tutaj mogą starać się o pomoce optyczne, odpowiedni sprzęt, który ułatwia im codzienne funkcjonowanie: telefony, komputery przystosowane dla osób niewidomych i słabowidzących. Uzyskują opiekę asystencką będącą ogromnym wsparciem i korzystają z różnych usług.

Zwiększa samodzielność i integruje

Dla podopiecznych kieleckiego koła siedziba przy Bukowej jest swoistym oknem na świat, gdzie w rodzinnej atmosferze mogą spędzać wspólnie czas i otrzymać wsparcie. Sami podkreślają, że bycie razem zwiększa ich samodzielność i zapobiega wykluczeniu oraz marginalizowaniu. Mówią, że, działając razem, czują swoją wartość. Chcą po prostu czuć, że są ważni i potrzebni dla kogoś, a kieleckie koło z siedzibą przy Bukowej, które działa bardzo prężnie, daje im taką możliwość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Np. dziś zapraszają na komedię romantyczną. Normalne ekrany telewizorów są zbyt małe dla niedowidzących, ale w siedzibie sala jest zaopatrzona w dużych rozmiarów rzutnik, umożliwiający wspólne oglądanie dobrego kina. Mają również wieczorki taneczne i muzyczne, wychodzą do filharmonii i delektują się dobrą muzyką, a dla dobrej kondycji ćwiczą nordic walking. W świątecznym czasie podzielą się przy stole opłatkiem i będą śpiewali kolędy.

Społeczna rehabilitacja i bycie razem dają siłę

W kalendarzu kieleckiego koła jest wiele wydarzeń atrakcyjnych dla jej członków. Są spotkania świąteczne przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą, na których zawsze goszczą bp Jan Piotrowski i ks. Kamil Banasik, sekretarz biskupa kieleckiego i duszpasterz wspólnoty. Są wyjazdy pielgrzymkowe i wycieczki po regionie świętokrzyskim z poznawaniem dziedzictwa kulturalnego, są wyjścia do teatru, a nawet dofinansowanie wczasów w Ustroniu Morskim czy Muszynie.

Działalność koła wspierają lokalni przedsiębiorcy i firmy, które chętnie dzielą się swoimi produktami. – To są nasi przyjaciele od lat – mówi Zawierucha. Wśród nich: Cukiernia „Angelina”, cukiernia „Banatkiewicz”, Piekarnia „Pod Telegrafem”, Hurtowania Chemiczna z Dymin z dyrektorem Burasem, Hurtowania Jajek z Nowin, Wydawnictwo „Jedność” z ks. Leszkiem Skorupą.

Czego potrzebują osoby ociemniałe? – pytam pracujące tutaj panie z deficytem wzorku. – Najważniejsza jest rehabilitacja psychospołeczna, a kieleckie koło przy Bukowej ją zapewnia w różnych wymiarach. Daje przestrzeń do aktywizacji zawodowej i rehabilitacji społecznej. Zatrudnione tutaj osoby mówią, że dzięki pracy pomagają realnie innym. Organizują i koordynują inicjatywy z zakresu kultury, integracji, prowadzą grupy wsparcia, wyjście do kin, muzeów, czują się potrzebne i zrealizowane.

Dba o swoich podopiecznych

Reklama

Zawierucha dogląda wszystkiego z pomocą swoich współpracowników. Doskonale rozumie ociemniałych. Jego historia jest podobna. – Byłem osobą niewidomą, chodziłem z białą laską. Dziś widzę na jedno oko, choć i ono jest słabe – przyznaje. Prezes jednak wykazuje ogromną wolę walki, ponieważ chce kontynuować pomoc innym. Podkreśla przy tym, że w swojej misji i w życiu czuje pomoc Opatrzności Bożej. – W sytuacjach podbramkowych Bóg mi pomaga – mówi. Niedawno przestraszył się poważnie, kiedy jego serce stanęło i trzeba było wykonać zabieg koronarografii. Upadł na ulicy i ocknął się dopiero po zabiegu w szpitalu. Lekarze i rehabilitanci postawili go na nogi, a on powrócił szybko do pomagania i do pracy w kole.

Porusza się sam i na co dzień wiele czasu spędza w terenie, prowadząc rozmowy w instytucjach, urzędach, załatwiając sprawy swoich podopiecznych czy środki na funkcjonowanie siedziby i koła. – Dbam o to, aby co roku były paczki świąteczne dla potrzebujących, o żywność z Banku Żywności czy obiady dla ubogich członków koła – mówi. Wielu podopiecznych kieleckiego koła to osoby starsze, które już niedomagają fizycznie, mają różne problemy ze zdrowiem. Prezes Zawierucha marzy o utworzeniu dla nich ośrodka zdrowia z różnymi specjalnościami w jednym miejscu, aby nie musieli jeździć po mieście w poszukiwaniu lekarzy, co dla osób poruszających się z białą laską stanowi dużą barierę.

Zawierucha przed laty starał się o siedzibę dla kieleckiego koła u ówczesnego prezydenta miasta Wojciecha Lubawskiego. On wskazał lokal po dawnym sklepie przy ul. Bukowej 10. Budynek trzeba było zaadoptować do potrzeb osób niewidomych i niedowidzących. W 2016 r. nastąpiło oficjalne otwarcie siedziby Kieleckiego Koła PZN. Pomieszczenia wkrótce zaczęły tętnić życiem. Obecnie koło zrzesza 450 osób z terenu powiatu i miasta Kielce.

Reklama

Za swoją działalność w 2023 r. Zawierucha został uhonorowany prestiżową nagrodą społecznika – statuetką „Lodołamacza”, którą odebrał w Warszawie na specjalnej gali. – Działałem zawsze bezinteresownie, nie spodziewałem się nigdy takiego wyróżnienia – przyznał skromnie. Powtarza, że każde dobro uczynione bliźniemu, wraca, zatoczywszy koło. Ma wdzięczność dla swoich podopiecznych, którzy siedzibę traktują jak swój drugi dom i czuje się za nich odpowiedziany. Deklaruje, że będzie działał, dopóki starczy zdrowia i sił.

Przyjaciele naszego koła

Jak podkreśla, zawsze ma ogromne wsparcie od Księdza Biskupa, który jest od lat przyjacielem osób niewidomych. – On jest dla nas bardzo otwarty, serdeczny, zawsze ma czas. – Ksiądz Biskup sprawuje dla środowiska ociemniałych kilka razy w roku Mszę św., m.in. z okazji Międzynarodowego Dnia Białej Laski, w okresie świątecznym, wspiera finansowo wyjazdy pielgrzymkowe, w których sam najczęściej bierze udział. Wyjazdów przez wszystkie lata nazbierało się wiele, każdy wyjątkowy. W tym roku ok. 110 osób pielgrzymowało do Zabawy, Szczurowej – rodzinnej miejscowości Biskupa Jana, do Hebdowa i Szczepanowa. W Szczurowej Ksiądz Biskup opowiadał pątnikom o historii, kościele, przybliżając dziedzictwo miejscowości. W lipcu z kolei wspólnie z ks. Banasikiem członkowie koła byli w Chęcinach, gdzie odwiedzili siostry bernardynki oraz klasztor i kościół franciszkanów, sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie, gdzie proboszcz ks. Marcin Rokita przybliżył im historię miejsca i modlił się z nimi w czasie Mszy św., Piekoszów z sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia i Domem dla Niepełnosprawnych, po którym oprowadzał ich ks. Sylwester Robak, dyrektor placówki.

– Pielgrzymki i spotkania, jakie organizuje kieleckie Koło PZN z prezesem Zawieruchą, są dla tej społeczności przede wszystkim okazją do integracji i wspólnej modlitwy. Poznają diecezję, miejsca, do których trudno byłoby im samym dotrzeć ze względu na ograniczenia zdrowotne, mogą posłuchać o historii regionu. Myślę, że na pierwszym miejscu jest to duchowe przeżycie i spotkanie z Bogiem w sakramentach, bo razem się modlimy podczas Mszy św. Z drugiej strony te osoby mogą spędzić z innymi czas, odrywają się od problemów dnia codziennego, od samotności. A są to osoby bardzo często starsze, schorowane. Wyjazdy wspiera swoją obecnością, modlitwą i materialnie bp Piotrowski, który opiekuje się od początku swojej posługi duszpasterstwem osób niewidomych – mówi ks. Banasik, uczestnik wielu wyjazdów z niewidomymi.

2025-11-25 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do Maryi Pompejańskiej

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Biechów

Władysław Burzawa

Biechów to mała miejscowość położona na południowych krańcach diecezji kieleckiej, leżąca w dekanacie Pacanów. Nie wyróżnia się spośród wielu innych podobnych wiosek. Jednak w ołtarzu głównym kościoła znajduje się nie spotykany nigdzie indziej wizerunek Matki Bożej Różańcowej, namalowany na wzór Matki Bożej Pompejańskiej.

Początki parafii w Biechowie oraz pierwszego kościoła datuje się na pierwszą połowę XIV w. Według zapisków, parafia w Biechowie w 1315r. należała do dekanatu w Książnicach koło Pacanowa. Pod koniec XV w., podczas najazdu Tatarów, kościół spłonął. Odbudowany, drewniany kościół został szybko przekazany arianom, ponieważ miejscowy dziedzic był tego wyznania. Nową murowaną świątynię wzniesiono w latach 1879-1880. Bp Tomasz Kuliński konsekrował ją w 1886r. Kościół bardzo ucierpiał podczas II wojny światowej. Żołnierze sowieccy, którzy urządzili sobie w kościele kryjówkę dokonali licznych dewastacji, między innymi paląc akta i księgi parafialne. Po wojnie w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku przeprowadzono remont świątyni. Na pamiątkę w murach świątyni zostawiono pociski będące świadectwem tragicznych wydarzeń, jakie przeżyli mieszkańcy Biechowa.
CZYTAJ DALEJ

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykłe odkrycie podczas budowy w Lesznie. To mogą być pozostałości kościoła

2026-09-14 09:45

[ TEMATY ]

Leszno

Adobe Stock

Podczas prac przy przebudowie Sali Widowiskowej MOK przy ul. Bolesława Chrobrego archeolodzy natrafili na kamienno-ceglane fundamenty - informuje miasto Leszno na swoim profilu na FB.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że są to pozostałości kościoła pw. św. Ducha i św. Barbary, ufundowanego na przełomie XVI i XVII wieku przez Zofię z Bnina Opalińską.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję