Dla nas, parafian, byłeś zawsze dostępny, życzliwy i gotowy do pomocy. Jako proboszcz, nieraz musiałeś przełamywać mur obojętności i braku zaangażowania, mierzyć się z ludzką roszczeniowością i słabościami. A jednak swoją postawą zjednałeś nas i sprawiłeś, że poczuliśmy się prawdziwą wspólnotą. Dziś stoimy tu tłumnie, nie kryjąc łez, żegnając cię jako przyjaciela i duchowego przewodnika – mówił Radosław Górski, lektor i członek Stowarzyszenia im. św. Andrzeja Boboli.
Człowiek głębokiej wiary
Śmierć ks. Benedykta Węglewskiego zamknęła ważny rozdział w historii parafii w Łodzi-Nowosolnej. Zmarły w wieku 64 lat kapłan przez 15 lat pełnił posługę proboszcza, pozostawiając po sobie pamięć człowieka głębokiej wiary, pracowitości i serdeczności. Był z wiernymi w chwilach radości i smutku, towarzyszył im w codziennych troskach, współdzieląc odpowiedzialność za Kościół i parafię.
Szczególnym świadectwem jego życia była postawa w czasie długiej choroby. Mimo cierpienia nie tracił pogody ducha ani charakterystycznego humoru, a chorobę przeżywał jako czas duchowego dojrzewania. Dla parafian były to „rekolekcje” uczące zaufania do Boga i Jego woli.
Reklama
W homilii pogrzebowej kolega kursowy, ks. Stefan Magiera przypomniał, że człowiek umiera nie po to, aby zginąć, lecz by mieć życie, i to na wieki, wskazując na nadzieję, którą ks. Benedykt głosił całym swoim życiem. Kaznodzieja podkreślił jego wierność modlitwie brewiarzowej, sparowanym sakramentom oraz stałą obecność w konfesjonale.
Trosklikwy wobec parafian
Biskup Piotr Kleszcz wspominał ostatnie spotkanie ze zmarłym kapłanem w szpitalu, które zakończyło się spowiedzią i udzieleniem namaszczenia chorych. – Było to spotkanie pełne pokoju i wdzięczności – powiedział biskup.
Ksiądz Damian Czerwiński, wikariusz, który pracował z ks. Benedyktem przez ostanie dwa miesiące, podziękował zmarłemu za przyjacielskie rozmowy i troskę, jaka wykazywał wobec parafian. Podziękował również za modlitwę w intencji proboszcza i wielość róż, które znalazły się wokół trumny, a które tę modlitwę wyraziły. – Wierzymy, że jesteś szczęśliwy. Że znasz już prywatny adres Pana Boga. I że będziesz wstawiał się za nami, za tymi wszystkimi, którzy dziś cię opłakują – podkreślił ks. Czerwiński.
Pożegnanie ks. Benedykta Węglewskiego zgromadziło tłumy wiernych, przyjaciół i znajomych. Kapłan spoczął na cmentarzu w rodzinnym Wolborzu, obok swoich zmarłych rodziców, których całym sercem kochał – co wielokrotnie podkreślał kaznodzieja ks. Stefan Magiera.
Ks. Roman Patyk spoczął w kapłańskim grobie na cmentarzu parafialnym
Dobrze jest każde życie przeczytać od strony krzyża, tym bardziej życie kapłana – podkreślił bp Artur Ważny podczas Liturgii pogrzebowej ks. Romana Patyka.
Proboszcza parafii pw. św. Marcina w Zadrożu pożegnaliśmy 13 lutego 2026 r. w kościele parafialnym i na miejscowym cmentarzu. Parafianie trwali na modlitewnym czuwaniu od dnia śmierci ks. Romana Patyka – 9 lutego.
Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
Ponad 200 strażaków walczy w niedzielę z pożarem na położonej na południu chorwackiego wybrzeża wyspie Korczula - przekazał dziennik „Jutarnji list”. W akcji uczestniczą także 72 wozy strażackie oraz cztery samoloty gaśnicze.
Pożar utrzymuje się w okolicach miejscowości Blato i Smokvica na wyspie Korczula - poinformował w niedzielę komendant straży pożarnej regionu Stjepan Simović. Na miejsce skierowano też dodatkowe siły z kontynentalnej części Chorwacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.