Reklama

Niedziela plus

Katowice

Żyć, a nie wegetować

Mamy szansę dotykać świętości, pooddychać świętością – mówią młodzi z Towarzystwa Ciemnych Typów. Chodzą razem po górach. Pamiętają o sobie w regularnej modlitwie.

2026-01-27 15:24

Niedziela Plus 5/2026, str. II-III

[ TEMATY ]

Katowice

Jacek Kot

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mało nas, ale dobrych jak makaron” – te słowa św. Piera Giorgia Frassatiego stały się dewizą Towarzystwa Ciemnych Typów założonego przez niego i Marca Beltramo w 1924 r. Grupa powstała rok przed końcem studiów Frassatiego i była oparta na trwałym fundamencie, czyli odnalezieniu własnej drogi do świętości. Pomagały w tym organizowane przez grupę górskie wędrówki, odbywające się kilka razy w roku, codzienna modlitwa za siebie nawzajem oraz pomoc ubogim.

Piękna przygoda

W Polsce towarzystwo powstało w 2013 r. z inicjatywy ks. Krzysztofa Nowrota. Wówczas zaprosił on absolwentów Szkoły Muzycznej w Katowicach do wspólnej modlitwy za siebie nawzajem. Na ten apel odpowiedziało 80 osób, które zadeklarowały codzienne odmawianie za siebie modlitwy Pod Twoją obronę i uczestniczenie w wyprawach w góry co kilka miesięcy. Z biegiem czasu do grupy zaczęli dołączać znajomi, rodzice i nauczyciele, a po Światowych Dniach Młodzieży w 2016 r. – przypadkowi ludzie. Z 80 osób grupa rozrosła się do 1,5 tys. Wśród nich są dzieci, rodzice i dziadkowie, czyli ludzie w wieku 8-80 lat. Chodzą po górach, żyją w różnych środowiskach, mają różne zainteresowania, a przede wszystkim pamiętają o sobie w regularnej modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Dziś chodzi o to samo, czyli o modlitwę, którą zapewniamy sobie nawzajem, wsparcie w budowaniu dobrego, świętego życia – podkreśla ks. Nowrot. Nie odbywają się regularne spotkania, ponieważ ludzie są rozsiani po całym kraju, a nawet świecie, m.in. w miastach takich jak Katowice, Rybnik, Pszczyna, Piekary Śląskie, Świętochłowice, Lublin oraz Wiedeń i Lizbona. Doroczne spotkanie ma miejsce we wrześniu lub w październiku. Jednodniowe wyjazdy w góry odbywają się cztery razy w roku bez zapisów (podane są godzina zbiórki i miejsce), a raz w roku wyrusza wyprawa w Alpy – Cammino di Pier Giorgio. Te spotkania dają uczestnikom szansę spojrzenia sobie w oczy i poznania osób, za które się modlą. Informacje o planowanych inicjatywach są rozsyłane do wszystkich pocztą elektroniczną.

Towarzystwo Ciemnych Typów to grupa modlitewna. Tworzą ją modlący się za siebie przyjaciele, dzielący się radością z przeżywania wiary. Osoby pragnące dołączyć do ich grona powinny złożyć pisemną deklarację (http: //ciemnetypy.pl/wp-content/uploads/2024/07/deklaracja-czlonkowska.pdf) i zobowiązać się do codziennego odmawiania Pod Twoją obronę w intencji wszystkich członków towarzystwa.

Inspiracje w codzienności

Zofia Nocoń, studentka UJ, jest w Towarzystwie Ciemnych Typów od 2020 r. Zachęciła ją siostra, która wcześniej brała udział w wyjazdach w góry organizowanych przez ks. Krzysztofa. – Początkowo byłam sceptyczna, bo wydawało mi się, że nie mam odpowiedniej kondycji. Okazało się jednak, że sprawność fizyczna jest drugorzędna – wyjaśnia Zofia. I dalej opowiada: – Na nasze wyjazdy wybierają się osoby w różnym wieku: od dzieci po osoby starsze. Staramy się jeździć w góry raz w miesiącu. W przerwach na trasie odmawiamy razem Różaniec. Bardzo podoba mi się to, że na szlaku zawsze idziemy w losowych parach. Dzięki temu otwieramy się na drugiego człowieka, wychodzimy z własnej strefy komfortu i nie rozmawiamy tylko z dobrze znanymi nam ludźmi, ale możemy poznać nowe, inspirujące osoby.

Reklama

Raz w roku organizujemy Cammino di Pier Giorgio, czyli rekolekcje w drodze szlakiem naszego patrona. Odwiedzamy wtedy Turyn, Pollone, chodzimy po włoskich Alpach. Byłam na wyjeździe już pięć razy i jest to dla mnie zawsze niezwykły czas poznawania Boga, ludzi i piękna natury. Nasze Cammino przygotowujemy sami: razem gotujemy posiłki, są osoby odpowiedzialne za prowadzenie grupy na szlaku, inni pilnują spraw porządkowych. Niezwykłe jest to, z jaką serdecznością i otwartością jesteśmy przyjmowani w domu Piera Giorgia w Pollone przez jego rodzinę, z Wandą Gawrońską, jego siostrzenicą, na czele. Mogę śmiało powiedzieć, że w Pollone czuję się jak w domu. Możemy dosłownie dotknąć pamiątek, które rodzina świętego zbiera, oraz np. pomodlić się przy łóżku, w którym Frassati zmarł.

Wyjazdy w góry są pięknym elementem bycia w towarzystwie, ale to nie one są najważniejsze. Jedynym zobowiązaniem, które każdy Ciemny Typ podejmuje, jest modlitwa. Codziennie każdy z nas odmawia Pod Twoją obronę za wszystkich innych członków grupy. Daje to niesamowite poczucie więzi. Nie mamy wielu okazji do tego, by się spotkać, ale kiedy już to się dzieje, nie jesteśmy sobie obcy, bo przecież łączy nas modlitwa. Jest nas obecnie ok. 1,5 tys. Świadomość, że każdego dnia tyle osób powierza mnie Bogu, dodaje siły. W momentach trudnych albo wtedy, gdy ciężko się modlić, dane słowo dodaje motywacji.

Bycie Ciemnym Typem to dla mnie piękna przygoda. Jestem wdzięczna za wszystkie miejsca, które mogłam odwiedzić dzięki naszym wyjazdom, za różnorakie inicjatywy, które mogłam współtworzyć czy być ich częścią, jak chociażby Spotkanie Młodych na Polach Lednickich, które poświęcone było Frassatiemu. Przede wszystkim jednak dziękuję Bogu za wszystkich wspaniałych ludzi, których poznałam dzięki byciu w towarzystwie, oraz za samego Piera Giorgia, który jest mi niezwykle bliski dzięki swojej normalności i inspiruje mnie w mojej codzienności – podkreśla Zofia.

Bliski święty

Przygoda Jakuba Matuli z Ciemnymi Typami zaczęła się w ósmej klasie szkoły podstawowej, kiedy jego przyjaciel z ławki – Adam spytał, czy chciałby jechać w góry do Włoch. Od razu się zgodził. – Okazało się, że ten wyjazd to Cammino di Pier Giorgio, czyli rekolekcje w drodze, w czasie których rozważa się wiele tematów, odwiedza miejsca i góry, w których przebywał Frassati – mówi Jakub. – Im dłużej jestem w Ciemnych Typach, tym lepiej poznaję jego życie i widzę, że wiele jego postaw jest wartych naśladowania. Godne podziwu są jego empatia, czułość względem drugiego. Poświęcił ogromną ilość czasu na pomoc bezdomnym. Pozostawał w tym jednocześnie bardzo szczery. Nie chodziło mu o to, by go podziwiano. Poza tym angażował się w życie społeczne w obliczu wojny. Był niezwykle dojrzały mentalnie i duchowo. Jestem wdzięczny, że mam okazję go poznawać i że jest on bliskim mi świętym. Filarem wspólnoty Ciemnych Typów jest modlitwa. Codziennie każdy członek wspólnoty jest zobowiązany do odmówienia jednego Pod Twoją obronę za wszystkich Ciemnych Typów. To przede wszystkim pomaga mi w utrzymaniu stałości w modlitwie, szczególnie kiedy przychodzą słabsze momenty. Wiem, że muszę się pomodlić za innych, bo to obiecałem. Poza tym wierzę, że wszyscy potrzebujemy tego, aby się za nas modlono. To następna wielka zaleta bycia członkiem: świadomość, że codziennie masa ludzi modli się za mnie. Kiedy się nad tym zastanawiam, to po prostu jestem szczęśliwy.

Modlitwa również scala. Kiedy modlimy się za siebie nawzajem, mamy zdecydowanie mniejszy problem, aby się dobrze poznać, gdy jest okazja do spotkania na różnych wyjazdach w góry, zgrupowaniach lub w związku z innymi inicjatywami. Podczas wspólnych wydarzeń, kiedy widzę nowe twarze, czuję, że jakiejś bariery między nami już nie ma, że jest jakoś luźniej. Wierzę, że to dzięki wzajemnej modlitwie – przyznaje Jakub.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: rekolekcje dla ministrantów na motywach "Hobbita"

[ TEMATY ]

rekolekcje

Katowice

W Bielsku, Rybniku, Brennej oraz Kalnej udało się zorganizować 23 turnusy rekolekcji dla ministrantów. Wzięło w nich udział 784 chłopców, którym posługiwało 148 animatorów, w tym klerycy śląskiego seminarium. W tym roku tematyka rekolekcji oparta została o motywy obecne w książce J.R.R. Tolkiena "Hobbit".

Ks. Cezariusz Wala, diecezjalny moderator Liturgicznej Służby Ołtarza podkreśla, że w tym roku nastąpiła pewna zmiana w formie i treściach rekolekcji ministranckich. – Dotychczasowe tematy na rekolekcjach wakacyjnych ministrantów były tworzone w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego – stwierdza.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: rośnie liczba pątników z państw Azji - najliczniejsi obcokrajowcy to Hiszpanie i Polacy

2026-02-18 19:39

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.

Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby wszystko dobrze się potoczyło

2026-02-19 12:02

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Dlaczego Kacper Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem?

O 19-latku zrobiło się głośno, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie wywalczył aż trzy medale.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję