Reklama

Niedziela w Warszawie

Pustynia. Synod. Wspólnota

O tym, po co Archidiecezji Warszawskiej synod, o potrzebie katechez dorosłych i wyczekiwanym Wielkim Poście, z abp. Adrianem Galbasem SAC rozmawiają Andrzej Tarwid i Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 7/2026, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Abp Adrian Galbas SAC

Abp Adrian Galbas SAC

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka, Andrzej Tarwid: Przed nami Wielki Post. Jaką radę dałby Ksiądz Arcybiskup naszym Czytelnikom, aby był to dobry i owocny czas?

Abp Adrian Galbas: Przede wszystkim, byśmy wszyscy pamiętali, że to jest Wielki Post, a nie długi post. Tak więc już sama nazwa tego okresu w języku polskim zachęca nas do stawiania na jakość. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu czytamy o Chrystusie, który przebywał na pustyni i to jest chyba podpowiedź. Wszyscy jesteśmy zaproszeni, by udać się na wewnętrzną, wielkopostną pustynię. W tegorocznym liście wielkopostnym chcę do tego zaprosić moich diecezjan. To wymaga pewnej odwagi.

Jezus na pustyni na trzykrotne pokusy złego ducha odpowiada słowem Bożym, Biblią, którą zna, którą kocha i którą żyje. Naśladujmy Go! W Księdze Proroka Ozeasza jest piękne zdanie: „Chcę wyprowadzić moją oblubienicę na pustynię i mówić do jej serca” (Oz 2, 16). Żeby mówić do głowy nie potrzeba pustyni, ale żeby mówić do serca, czyli tak, aby to słowo dotknęło mnie i wewnętrznie przemieniło, pustynia jest konieczna. Kościół daje nam w Wielkim Poście fantastyczne okazje do przebywania ze słowem Bożym. Korzystajmy z nich jak najchętniej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zaproszenie na pustynię, w której przejściu pomoże paszport pielgrzyma (do wycięcia na str. III-IV)?

Reklama

Także i on. Pamiętajmy jednak, że do kościołów stacyjnych nie chodzimy dla paszportów ani też dla ewentualnej nagrody. Nią jest radość, którą odczuwają uczestnicy tej wspaniałej wielkopostnej podróży. Pod koniec są dumni, że przeżyli wiernie Wielki Post na codziennej Mszy św., wysłuchawszy słowa Bożego i na wydłużonej modlitwie osobistej. Tworzy się dzięki temu również świetna wspólnota pątników. Ci ludzie po kilku dniach już doskonale się rozpoznają.

Paszporty pielgrzyma to jedna z pierwszych inicjatyw Księdza Arcybiskupa w Warszawie. Ale na rocznicę ingresu ogłosił Ksiądz Arcybiskup, że niedługo zwoła synod Archidiecezji Warszawskiej. Po co nam synod?

Są trzy powody, dla których postanowiłem go ogłosić. Pierwszy to uporządkowanie diecezjalnego prawodawstwa, ponieważ ostatni synod miał miejsce ćwierć wieku temu. Wtedy był inny Kościół, inna sytuacja społeczna, inaczej też wyglądały przepisy kościelne w wielu szczegółowych sprawach. Nieraz jest to dziś bardzo zdezaktualizowane, wręcz archaiczne. A nie ma nic gorszego dla prawa, niż prawo, które nie może być adaptowane, ponieważ jest nieaktualne. Drugi powód to ten, że cały czas trwa synod o synodalności. Pierwsza jego faza, która miała miejsce we wszystkich diecezjach, w Warszawie była bardzo aktywna. Powstało bardzo dużo wspólnot synodalnych i dużo owoców synodalnych dyskusji. Pomyślałem, że nie możemy tego tak po prostu zostawić. To nakazuje szacunek dla ludzi, których poprosiliśmy o podzielenie się swoim przeżywaniem Kościoła.

A trzeci powód...

Reklama

Chciałbym zaprosić ponownie archidiecezjan i moich księży do spokojnej rozmowy o nas, czyli o Kościele warszawskim. Z najprościej sformułowanymi pytaniami, np. co uważasz za wartość naszego Kościoła lokalnego, którą warto w związku z tym podtrzymać i umocnić, a co wymaga zmiany i jakiej?

W jednym z wywiadów Ksiądz Arcybiskup powiedział, że opiera się na triadzie: „widzieć, oceniać, działać”. Jak ją rozumieć?

Jest to dość klasyczny paradygmat pastoralny. „Widzieć”, czyli wychodzić od rzeczywistości, którą mamy. To odpowiada na pytania: Jaki jest nasz Kościół, moja parafia, w której żyję, jaka jest relacja duchowni i świeccy itd. „Oceniać” – to próba odpowiedzi na pytanie: Jak powinno być. Stosunkowo łatwa, bo to jak powinno być mamy zapisane przede wszystkim w Biblii i Katechizmie. Wreszcie „działać”, czyli odpowiedzenie na pytanie: Co możemy i powinniśmy zrobić, mając takie możliwości, jakie mamy, określony zapas sił i wiarę, aby to jak jest było najbliższe temu, jak być powinno.

Czy jest już ustalona data rozpoczęcia synodu?

Dokładna nie. Myślę o końcu roku, żeby dać czas na wspomniane konsultacje.

Jakich owoców spodziewa się Ksiądz Arcybiskup po synodzie?

Oprócz odnowienia prawodawstwa mam nadzieję, że synod zaowocuje większym poczuciem wielostronnie rozumianej wspólnoty. Chciałbym do niego zaprosić też tych, którzy są trochę oddaleni od Kościoła, z jakiegoś powodu mają go już dosyć, są na Kościół zdenerwowani czy obrażeni albo czują się skrzywdzeni przez ludzi Kościoła. Chciałbym, by to wszystko szczerze wypowiedzieli. To ważne.

Reklama

Podczas uroczystości Objawienia Pańskiego wspomniał Ksiądz Arcybiskup o alarmujących statystykach: 85% mieszkańców stolicy nie uczęszcza do kościoła. My jednak zapytamy o tych, którzy nadal są w Kościele. Co robić, aby oni pozostali?

Tak, słusznie, bo dane te najpierw każą nam myśleć o tych, którzy są w parafii. Jako duszpasterze musimy prowadzić ich ku głębi życia religijnego, tak w wymiarze modlitewnym, duchowym, jak i intelektualnym. Mam na myśli na przykład wysoką jakość kazań, nauk udzielanych podczas sprawowania sakramentu pokuty czy katechez dla dorosłych, a także stwarzanie okazji do poważnej rozmowy o Kościele. Tam, gdzie te rzeczy są robione solidnie, wierni pozostają. Natomiast bylejakość posługi, a nie daj Boże połączona jeszcze z arogancją, odpycha ludzi. Wtedy albo szukają innej parafii czy jakiejś pozaparafialnej wspólnoty albo całkiem odchodzą.

Coraz większym wyzwaniem w Warszawie staje się samotność. Seniorzy, którzy przychodzą na Mszę św., wracają do pustego mieszkania. Czy Kościół dostrzega tę sytuację?

Reklama

Nie tylko dostrzega, ale stara się ją rozwiązywać na miarę swoich możliwości. W wielu naszych parafiach działają kluby seniora, gdzie przy herbacie czy kawie i ciastku można się spotkać i porozmawiać. Księża i rozmaite wspólnoty organizują też dla seniorów pielgrzymki, rekolekcje czy wyjazdy wakacyjne. Mamy również wykłady w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Oczywiście potrzebujemy więcej takich miejsc i inicjatyw, a także praktycznych udogodnień, jak np. przystosowania wejść do kościołów dla osób starszych, czy pętli indukcyjnych. Są to drobne rzeczy, ale dla konkretnych osób mają duże znaczenie.

Niedawno z inicjatywy Księdza Arcybiskupa odbyła się konferencja na temat samobójstw. Co w parafiach można zrobić, by wyhamować tę falę tragedii?

Rzeczywiście, statystyki są przerażające – 17 osób dziennie w Polsce popełnia samobójstwo.

Jeśli chodzi o księży, to musimy odważnie o tym mówić i modlić się – np. w modlitwie powszechnej – za osoby w depresji czy za rodziny ofiar. W konfesjonale trzeba wychwytywać sygnały rozpaczy i oferować konkretną pomoc, unikając banałów. Ważne jest także otaczanie konkretnym wsparciem rodziców po stracie dziecka, rozwiewając ich lęki o zbawienie dziecka oraz pomagając im w poradzeniu sobie z ogromnym poczuciem winy. A gdy ktoś zwierza się z tragedii, nie wystarczy powiedzieć: „Jakby co, to zadzwoń”, ale trzeba być obecnym tu i teraz, bo „jakby co” właśnie się dzieje. Pamiętajmy, że największą pomocą jest zawsze mądra i czuła obecność, a nie przemądrzałe i zimne rady na odległość.

Dziennikarze pytali Księdza Arcybiskupa o bilans minionego roku. My chcielibyśmy się dowiedzieć, jak doświadczenia ostatnich miesięcy wpłynęły na duchowe przeżywanie tego czasu?

Reklama

Po raz kolejny w życiu mocno doświadczam tego, że zgoda na Boże wezwanie przynosi wewnętrzny pokój, nawet, gdy codzienność jest trudna. Boża łaska zawsze wyprzedza przyjęte w posłuszeństwie zadania. W Warszawie spotykam się także z życzliwością księży i wiernych, co – jak myślę – zamieniło początkową niepewność i strach w spokojną ufność.

Czy udaje się przenieść do Archidiecezji Warszawskiej doświadczenia ze Śląska?

Takich śląskich „ściągawek” jest sporo, choćby wspomniany paszport pielgrzyma przy wielkopostnych kościołach stacyjnych. Inny przykład, to mianowanie administratorów parafii przed nominacją na proboszcza, tak by sprawdzili się w nowej roli.

Skoro wróciliśmy do Wielkiego Postu, to dla części osób, które przeżywają go po raz 30-50 staje się on rutyną. Jak Ksiądz Arcybiskup radzi sobie z taką pułapką?

U mnie jest zupełnie odwrotnie. Lubię Wielki Post i czekam na niego z radością. To mój szczególny czas. Jeśli miałbym coś radzić osobom mającym problem z rutyną, to proponuję, by skorzystali z sakramentu pokuty na początku Wielkiego Postu, a nie na jego końcu, by weszli w ten piękny czas w stanie łaski uświęcającej z pragnieniem słuchania Słowa: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”. Jeśli nie możemy codziennie uczestniczyć w Mszy św., to trwajmy przy Bożym Słowie indywidualnie. Czas ten na pewno zaskoczy nas swoimi wspaniałymi owocami.

2026-02-10 14:29

Oceń: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: trwają oględziny w po awarii w "Czajce"; na miejscu jest policja, prokurator i biegły

[ TEMATY ]

Warszawa

oczyszczalnia

Łukasz Krzysztofka

Prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Warszawie dokonują obecnie oględzin systemu przesyłowego ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Na miejscu są funkcjonariusze policji i biegły z zakresu gospodarki wodnej - poinformowała w czwartek PAP prokuratura.

Oględziny systemu przesyłowego ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" rozpoczęły się w czwartek rano, niezwłocznie po potwierdzeniu, że "panujące w tym miejscu warunki umożliwiają bezpieczne przedsięwzięcie czynności procesowych".
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak zobaczyć znaki Boga? Świadectwo trenera Jacka Magiery

2026-04-17 08:39

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Najdłużej trwają nie te wojny, które są na świecie, ale te, które człowiek nosi w sercu.

Kim był ostatni żołnierz II wojny światowej? Dlaczego nie uwierzył, że wojna już dawno się skończyła? Chrystus uczniom idącym do Emaus wyjaśnia, że wojna została już wygrana, zło i śmierć zostały pokonane, a teraz On jako Zwycięzca zaprasza na Ucztę. Opowiem o oczach, które są „na uwięzi”. O sercu zatrzymanym w bólu, które wciąż przeżywa doświadczenie wypadku. O człowieku, któremu z pomocą przyjaciela udało się wyrwać z nieustannego rozpamiętywania przeszłości i na nowo zacząć żyć.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Polska na motocyklach – z wiarą i patriotycznie

2026-04-19 16:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Polska na motocyklach

z wiarą i patriotycznie

facebook.com/JasnaGoraNews

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

- Brońcie krzyża, powinien on płonąć miłością w ludzkich sercach, a nie gdzie indziej - apelował na Jasnej Górze krakowski arcybiskup senior Marek Jędraszewski. XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego zgromadził kilkadziesiąt tysięcy motocyklistów. To czas modlitwy za Polskę, o bezpieczny sezon na drogach. Uczestnicy zlotu pamiętali o Polakach na Kresach; była m.in. możliwość zakupu specjalnych znaczków, z których całkowity dochód przeznaczony jest na pomoc rodakom. Ideą Zlotów są słowa ks. Peszkowskiego wypowiedziane jako przesłanie do uczestników Rajdów Katyńskich: „Kocham Polskę i ty ją kochaj”. Organizatorem jest Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.

W uroczystościach uczestniczyła pochodząca z Kolonii Wileńskiej płk Stanisława Kociełowicz „Iskierka”. W czasie okupacji była harcerką Szarych Szeregów, należała do zastępu „Iskry” i stąd jeden z jej pseudonimów - „Iskierka”. Była łączniczką i sanitariuszką w operacji „Ostra Brama”. Operacja ta stanowiła część akcji „Burza”, która zakładała samodzielne wyzwalanie przez Armię Krajową okupowanych ziem polskich przed wkroczeniem Armii Czerwonej. - Drodzy motocykliści, drodzy rajdowcy, kochamy Boga, kochamy ojczyznę. Niech żyje Polska! - mówiła sędziwa bohaterka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję