Warto podkreślić, że przygotowanie do bierzmowania prowadzone było przez ks. Stanisława Małysę, kapelana więzienia oraz Koinonię Jana Chrzciciela, która w ramach przygotowania przeprowadziła kurs Alpha. Na jednym ze spotkań pojawił się także bp Maciej Małyga.
Chlebem i solą
Więźniowie przywitali biskupa w swojej kaplicy po staropolsku – chlebem i solą. Z kolei w ich imieniu ks. Małysa poprosił o udzielenie im sakramentu bierzmowania. Opowiedział także o ich postawie w czasie przygotowań, wyraził nadzieję, że ta uroczystość przybliży ich do Boga i poprawy ich życia. Nie zabrakło także słowa do rodzin: rodziców, małżonek i dzieci osadzonych, którzy towarzyszyli swoim bliskim w tej pięknej uroczystości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Siła w myśleniu
Podczas Mszy św. homilię wygłosił bp Maciej. Już na początku zwrócił uwagę, że człowiek potrzebuje nie tylko siły fizycznej, ale przede wszystkim siły w myśleniu. – To ona pozwala dobrze wybierać, wytrwać w podjętych decyzjach i nie utracić nadziei, nawet wtedy, gdy życie prowadzi przez ciemne doliny – mówił biskup, podkreślając: – Czasem to właśnie siła ducha okazuje się ważniejsza niż mięśnie, bo chroni człowieka przed rozpaczą i zamknięciem się w swojej wewnętrznej ciemności.
Reklama
Biskup mówił o „świecie ducha”, który każdy z nas w sobie nosi – świecie myśli, pragnień, tęsknot i wspomnień. To ten wewnętrzny obszar odzywa się szczególnie mocno wieczorem, gdy zapada cisza i przez głowę przechodzą setki myśli. To tam rodzą się zarówno nadzieje, jak i lęki – mówił kaznodzieja, dodając: – Dlatego ważne jest, aby do świata naszego myślenia wprowadzać światło, by nie pozwolić, aby zdominowały go czarne myśli.
Wierz, wybierz co słuszne
Szczególne miejsce w homilii zajęła refleksja nad sakramentem bierzmowania. – Może się zdarzyć, że w momencie przyjęcia sakramentu człowiek „niczego szczególnego nie poczuje”. Ale bierzmowanie nie jest po to, by działać od razu. Jego siła ujawnia się wtedy, gdy przychodzą trudne momenty. Właśnie wtedy odzywa się cichy, wewnętrzny głos: Nie poddawaj się. Wierz. Wybierz to, co słuszne, nawet jeśli jest trudniejsze – wskazał biskup.
Nawiązując do symboliki biblijnej, biskup przypomniał znaczenie namaszczenia olejem, znanego już ze Starego Testamentu, gdy namaszczano królów i kapłanów. – To znak umocnienia i wybrania – mówił hierarcha. W dalszej części homilii biskup odwołał się do Ewangelii o siewcy i czterech rodzajach gleby. Zaznaczył, że nie istnieją ludzie całkowicie dobrzy ani całkowicie źli. – Każdy z nas nosi w sobie różne „rodzaje ziemi”: trochę skały, trochę cierni, trochę drogi i trochę żyznej gleby. Życie duchowe polega na porządkowaniu tego wnętrza – wyrywaniu cierni, odganianiu ptaków wydziobujących ziarno i dbaniu o to, co w nas dobre – nauczał biskup, dodając obraz porównawczy czarnych ptaków do złych myśli, które próbują zniszczyć to, co w człowieku wartościowe. Przeciwstawiony im został gołąb – symbol Ducha Świętego, który ma moc te czarne ptaki odgonić.
Reklama
Wizyta bp. Macieja w Zakładzie Karnym w Wołowie była nie tylko wydarzeniem liturgicznym, ale przede wszystkim znakiem obecności Kościoła tam, gdzie człowiek najbardziej potrzebuje nadziei.
Po skończonej homilii bp Małyga udzielił 18 osobom sakramentu bierzmowania. Na twarzach przyjmujących go były widoczne radość i poruszenie, a z kolei wśród rodzin były oznaki wzruszenia, dumy i radości.
Na zakończenie Mszy św. biskup zapewnił o modlitwie i życzył wszystkim, aby w ich myślach było jak najmniej „czarnych ptaków”, a jak najwięcej dobra, światła i Bożego Ducha. – Nigdy nie będzie „do końca super”, to jednak w każdym człowieku jest więcej dobra, niż często sam potrafi dostrzec. I to właśnie to dobro, umacniane przez Ducha Świętego, może stać się początkiem nowego życia.
