Reklama

Niedziela w Warszawie

Droga pod prąd

W Środę Popielcową, która rozpoczyna w Kościele okres Wielkiego Postu, biskupi stolicy odprawili Msze św. z obrzędem posypania głów popiołem.

Niedziela warszawska 9/2026, str. I-II

[ TEMATY ]

Warszawa

archwwa.pl

Abp Galbas przypomniał, że nawrócenie oznacza zmianę sposobu życia i postępowania

Abp Galbas przypomniał, że nawrócenie oznacza zmianę sposobu życia i postępowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eucharystii w Świątyni Opatrzności Bożej, będącej pierwszym kościołem stacyjnym w Warszawie, przewodniczył abp Adrian Galbas.

Metropolita warszawski w homilii podkreślił znaczenie sakramentu pokuty na drodze nie tylko wielkopostnego chrześcijańskiego nawrócenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Samo słowo „nawrócenie” oznacza zmianę dotychczasowego kierunku, zmianę sposobu życia i postępowania – zaznaczył hierarcha i przywołał nauczanie papieża Benedykta XVI, który pisał, że „ten, kto się nawraca, idzie pod prąd, gdzie «prąd» znaczy powierzchowny styl życia, bezładny i iluzoryczny, jakiemu często ulegamy, opanowuje nas i powoduje, że stajemy się niewolnikami zła bądź więźniami moralnej mierności. Nawrócenie natomiast oznacza dążenie do wysokiej miary życia chrześcijańskiego, zawierzenie żywej i osobowej Ewangelii, którą jest Jezus Chrystus”.

– Najbardziej praktycznym i konkretnym wymiarem nawrócenia jest sakrament pokuty i pojednania, którym jest każda spowiedź – przypomniał abp Galbas, zachęcając do porządnej wielkopostnej spowiedzi już na początku Wielkiego Postu, a nie dopiero za 40 dni kiedy przed konfesjonałami ustawią się długie kolejki.

Reklama

– Spowiedź jest po to, by Chrystusowi nasze grzechy oddać, by powierzyć Mu siebie ze swoim grzechem i uczynić to przez pośrednictwo Kościoła. Chrystus ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów. Sam tak powiedział (por. Mt 9,6) i sam to nieraz potwierdził podczas swojego ziemskiego życia. Kiedyś tę władzę sprawował bezpośrednio, dziś poprzez Kościół – wskazał kaznodzieja.

Metropolita warszawski przypomniał, że w sakramencie pokuty mamy obowiązek oddać Bogu, przez pośrednictwo Kościoła wszystkie grzechy ciężkie, to znaczy takie, które spełniają trzy warunki: dotyczą rzeczy poważnej, zostały popełnione w całkowitej wolności i z pełną świadomością.

– Aby spowiednik dobrze mógł ocenić czy dany grzech jest ciężki, czy nie, Kościół od czasu Soboru Trydenckiego wymaga także, aby podczas spowiedzi podać okoliczności popełnienia grzechu, a także informacje o sobie. Jeśli spowiadam się u kogoś, kto mnie nie zna, mam obowiązek powiedzieć, że jestem biskupem, podobnie, że ktoś jest małżonkiem, księdzem czy osobą żyjącą w pojedynkę. Są bowiem takie okoliczności, które mogą zwiększyć albo zmniejszyć ciężar popełnionego grzechu – powiedział metropolita.

Abp Galbas zaznaczył, abyśmy sami nie decydowali o tym, co jest grzechem, a co nim nie jest.

– Często można usłyszeć, że to nie jest dziś żaden grzech, albo, że tak wszyscy dziś żyją. W tych zdaniach jest dużo kłamstwa. To nieprawda, że wszyscy tak żyją. Może żyje tak większość, albo wszyscy, których znamy, ale na pewno nie wszyscy w ogóle. A nawet, gdyby tak żyli wszyscy ludzie na ziemi, to dany grzech – jeśli spełnia te trzy warunki – nie przestałby przez to być grzechem – podkreślił.

Reklama

Za Piusem XII i św. Janem Pawłem II przypomniał, że grzechem obecnych czasów jest utrata poczucia grzechu.

– „Przywrócenie poczucia grzechu – mówił kategorycznie papież Polak – jest pierwszym sposobem przezwyciężenia poważnego kryzysu duchowego, jaki trapi człowieka naszych czasów. Poczucie grzechu odbuduje się jednak jedynie przez jasne odwołanie do niezmiennych zasad rozumu i wiary, zawsze głoszonych przez moralną naukę Kościoła”.

Metropolita warszawski przestrzegł również przed lekceważeniem grzechów lekkich. – Choć grzechy lekkie nie wymagają wyznawania ich przy spowiedzi, odpuszcza je bowiem czysty akt skruchy, to pamiętajmy o tym co na ich temat mówił św. Augustyn: „Lecz tych grzechów, które nazywamy lekkimi, wcale w sobie nie lekceważ. Jeśli je zlekceważysz, lękaj się. Liczne grzechy lekkie czynią jeden wielki jak liczne krople napełniają rzekę, a liczne ziarna stanowią stos”.

Abp Galbas wskazał także na znaczenie żalu za grzechy. Podkreślił, że nie powinien on być jedynie płytką emocją, ale szczerym powiedzeniem sobie i Bogu: „Szkoda”.

– Szkoda, że tak zrobiłem, szkoda, że tak żyłam, szkoda, że zmarnowałam tyle czasu, by być daleko od Boga. Mogłem być bliżej Niego i dzięki temu moje życie mogło być dużo bogatsze i lepsze – powiedział.

Hierarcha wyjaśnił, na czym polega istota żalu doskonałego.

Reklama

– Przede wszystkim jednak żal jest wtedy, i ten nazywany jest żalem doskonałym, gdy powiem sobie, i tak to rzeczywiście przeżywam: szkoda, że obraziłem miłość Boga – zaznaczył arcybiskup. Dodał, cytując Katechizm Kościoła Katolickiego, iż żal doskonały odpuszcza grzechy powszednie. Przynosi on także przebaczenie grzechów śmiertelnych, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej gdy tylko będzie to możliwe.

W homilii metropolita warszawski przypomniał ponadto, że zewnętrznym wymiarem nawrócenia jest modlitwa, post i jałmużna – trzy postawy, które są wyrazem potrójnego przykazania miłości.

– Modlitwa, a więc więcej miłości Boga, post, a więc więcej dobrze pojętej miłości siebie samego, i jałmużna, a więc więcej miłości bliźniego. Te trzy postawy mają też swoje odniesienie do trzech cnót kardynalnych. Modlitwa do wiary; wierzę w Boga, więc chcę się więcej modlić. Jałmużna do miłości; kocham mojego bliźniego, więc chcę mu w konkretny sposób pomóc, a post do nadziei; Bóg jest moją pierwszą nadzieją, nie muszę więc szukać jej w dobrach doczesnych. Mogę z nich – w jakiejś mierze – zrezygnować – zaznaczył abp Galbas.

Zachęcił kapłanów, aby szczególnie w Wielkim Poście więcej czasu spędzali w konfesjonale, oczekując na wiernych oraz by w kazaniach częściej przypominali moralną naukę Kościoła, jak i naukę o grzechu, nawróceniu, skrusze oraz pojednaniu.

– Jeśli ludzie nie będą o tym słyszeli z ambony, jak będą mieli się nawracać, jak będą mieli korzystać z sakramentu pokuty?! – pytał metropolita warszawski.

Reklama

W parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Józefowie-Błotach Mszy św. przewodniczył bp Romuald Kamiński. – Jezus mówi dziś o potrzebie odosobnienia i wyciszenia, o odejściu od zgiełku świata, aby odzyskać dla siebie przestrzeń. Przestrzeń, w której można naprawdę przyjrzeć się sobie, podjąć właściwe decyzje, a nawet, jeśli trzeba, zbuntować się czy zaprotestować, nie martwiąc się tym, czy zostanie to zauważone lub docenione przez innych – podkreślił w homilii ordynariusz warszawsko-praski.

Dodał, że prawdą jest jednak, iż głęboka, dobra przemiana, która dokona się w ludzkim wnętrzu, z czasem stanie się widoczna na zewnątrz w postaci dobrych czynów.

– Nawet więc pod tym względem nie będziemy „poszkodowani”, choć nie na tym powinniśmy kłaść nacisk. Prośmy i życzmy sobie, aby Pan Jezus obdarzył ten czas swoją szczególną mocą – zachęcał bp Kamiński.

2026-02-25 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otwórzmy drzwi

Jezus Chrystus stoi przed naszymi drzwiami i puka. Wejdzie do każdego, kto mu otworzy - mówił bp Tadeusz Pikus podczas inauguracji Roku Wiary w archikatedrze warszawskiej

W kościołach na całym świecie 11 października uroczyście zainaugurowano Rok Wiary. To ważne wydarzenie miało swoją symboliczną wymowę, w każdej warszawskiej parafii. Najbardziej uroczyste liturgie zostały jednak odprawione katedrach. Na początku Mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela procesyjnie wyniesiono Ewangeliarz, który złożono na ołtarzu. Drugim symbolem tej uroczystej liturgii było ustawienie na specjalnym podeście księgi z dokumentami Soboru Watykańskiego II oraz specjalne wydanie Katechizmu Kościoła Katolickiego. To właśnie one są widocznym znakiem rozpoczętego Roku Wiary i będą towarzyszyć nam aż do 24 listopada 2013 r., gdy obchodzić będziemy uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. - Katechizm i dokumenty soborowe będą teraz w centrum naszych rozważań, ale pragniemy także, aby stały się pouczeniem i światłem dla naszej duszy - podkreślił bp Tadeusz Pikus, który przewodniczył uroczystości w archikatedrze na Starym Mieście. Wyraził on nadzieję, że ta nauka obecna będzie w umysłach i sercach wiernych nie tylko w okresie Roku Wiary, ale przez całe ich życie. W ogólnodiecezjalnej uroczystości obok bp Pikusa, uczestniczyli: bp Marian Duś, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak oraz profesorowie z warszawskiego seminarium duchownego, alumni, siostry zakonne, liczne grono kapłanów i świeccy wierni. Bp Pikus zachęcał, aby w Roku Wiary pójść za Jezusem do Jordanu oraz ponownie spojrzeć na sakrament chrztu. Bowiem to właśnie poprzez chrzest jednoczymy się z Chrystusem. - Trzeba ponownie zadać sobie pytanie: kim jest dla mnie Chrystus - mówił Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Wskazał on, że wiara w Zbawiciela jest światłem i cennym darem, który jednak wymaga naszej decyzji. - Jezus Chrystus stoi w naszych drzwiach i do nich puka. Wejdzie do każdego, kto mu otworzy. Ale gdy już wejdzie, to puka również od środka. Pragnie byśmy otworzyli Mu drzwi na zewnątrz. Kaznodzieja zachęcał również do niesienia Chrystusa, a więc dzielenia się wiarą z innymi. - A wszystko po to, aby każdy mógł ustami swymi wyznać, że Jezus jest Panem, i aby w sercu swoim mógł uwierzyć, że Bóg go wskrzesił z martwych, by mógł zbawienie osiągnąć - zakończył. W trakcie uroczystości w archikatedrze św. Jana Chrzciciela powód do gorliwej modlitwy był podwójny. Dokładnie w dniu inauguracji Roku Wiary, 11 października, przypadła 3. rocznica kanonizacji arcybiskupa warszawskiego św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, którego relikwie znajdują się w katedrze. - Dlatego też zaprosiliśmy siostry Franciszkanki Rodziny Maryi, które przygotowały nabożeństwo różańcowe - tłumaczy ks. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry warszawskiej. Zgromadzanie to w XIX wieku założył właśnie św. Feliński, a jego kanonizacja była możliwa m. in. dzięki cudowi uzdrowienia siostry z tego zakonu. Wychodząc z kościoła wierni otrzymali obrazek Chrystusa Pantokratora z sycylijskiej katedry w Cefalu z tekstem Symbolu Wiary. - Zabierzmy je do naszych domów, aby przypominały nam, że powinniśmy wzmocnić swoją wiarę i dawać o niej świadectwo - podkreślił ks. Bartołd. Podczas inauguracji Roku Wiary w archikatedrze św. Jana Chrzciciela nieobecny był metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. W tym czasie brał on udział w Synodzie Biskupów w Rzymie. - Polecamy Bogu ich pracę, aby wskazali dla całego świata, który czasem tonie w mrokach, gdzie jest źródło światła - mówił bp Pikus. Przed wyjazdem Ksiądz Kardynał napisał jednak list do wiernych, w którym wskazuje, że nie wystarczy nawet najlepsza znajomość nauczania Kościoła. „Nie możemy zapomnieć, że wiara jest darem Boga, czyli łaską, do przyjęcia której należy się przygotować, którą trzeba otwartym i czystym sercem przyjąć i której należy strzec, ale przede wszystkim w której należy wzrastać” - podkreślił w liście kard. Nycz.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

2026-09-14 16:43

Adobe Stock

W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.

Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
CZYTAJ DALEJ

Sudan: systemowi pomocy humanitarnej grozi załamanie

2026-09-15 20:49

[ TEMATY ]

pomoc humanitarna

Sudan

system

grozi załamanie

Materiały prasowe

Systemowi pomocy humanitarnej w Sudanie grozi załamanie w nadchodzących tygodniach z powodu braku funduszy. Takie ostrzeżenie wydały wczoraj agencje Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ten kraj afrykański stoi w obliczu, jak określa to ONZ, najgorszego na świecie kryzysu głodu i przesiedleń.

Od 2023 roku Sudan jest pustoszony przez konflikt między Sudańskimi Siłami Zbrojnymi a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Reagowania. 8,6 miliona osób nadal pozostaje przesiedlonych w kraju, a 19,5 miliona boryka się z kryzysowym poziomem bezpieczeństwa żywnościowego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję