Reklama

Niedziela Świdnicka

#wjedności

Wiara nie musi być samotną drogą. Przekonali się o tym młodzi, którzy spotkali się w Wałbrzychu na kolejnym wydarzeniu duszpasterskim pod szyldem #wjedności.

Niedziela świdnicka 11/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wałbrzych

#wjedności

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wspólne selfie podczas spotkania

Wspólne selfie podczas spotkania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po premierowym spotkaniu Wspólnot Młodzieżowych i Służby Liturgicznej w Świdnicy gospodarzem drugiego rejonowego spotkania była parafia Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. Jak podkreślali uczestnicy, chodziło tu nie tylko o nowe wydarzenie wpisane w kalendarz duszpasterski, ale o doświadczenie Kościoła jako wspólnoty modlącej się, słuchającej i trwającej przy sobie.

Bóg wysyła wiadomość

Jak przypomnieli organizatorzy, hasło „#wjedności” nie jest jedynie hasztagiem, ale zaproszeniem do odkrycia, że wiara nie jest samotną drogą. Wspólnota pomaga przeżywać trudniejsze momenty i uczy odpowiedzialności za innych. Pokazuje, że Kościół to nie instytucja z dystansu, lecz żywa relacja z Bogiem i drugim człowiekiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W piątek 27 lutego do Wałbrzycha przyjechali młodzi z Dzierżoniowa, Strzegomia, Szczawna-Zdroju, Świdnicy, Nowej Rudy i oczywiście z Wałbrzycha. – W wydarzeniu uczestniczyło ponad 120 osób wraz z kapłanami i opiekunami – zaznaczył diecezjalny duszpasterz młodzieży i służby liturgicznej ks. Emil Dudek.

Reklama

Sercem wydarzenia była Eucharystia. Homilię wygłosił ks. Aksel Mizera, wikariusz wałbrzyskiej kolegiaty. Rozpoczynając od prostych pytań o komunikatory i SMS-y, poprowadził młodych do wniosku, że komunikacja jest człowiekowi niezbędna, a Bóg nie zostawia go bez „miejsca kontaktu”. Kapłan porównał Biblię do duchowego komunikatora, przez który Bóg każdego dnia wysyła człowiekowi wiadomość. Jak podkreślił, problemem nie jest brak wiadomości, lecz to, że często jej nie „wyświetlamy”.

W nawiązaniu do czytań liturgicznych wybrzmiało również zaproszenie do pojednania – najpierw z Bogiem, a następnie z drugim człowiekiem.

Modlitwa to spotkanie

Druga część spotkania przeniosła się do domu katechetycznego, gdzie młodzi mieli okazję do integracji, wspólnych zabaw, poczęstunku, konferencji i modlitwy. Jak podsumował jeden z uczestników, nie brakowało ani duchowego, ani wspólnotowego wymiaru spotkania: była Eucharystia, naleśniki, taniec integracyjny, konferencja, modlitwa oraz rozmowy i śpiew.

Podczas konferencji ks. Aksel Mizera opowiadał o modlitwie jako spotkaniu z Bogiem. Podkreślił, że nie zawsze musi ona oznaczać wiele słów, czasem wystarczy po prostu być przy Bogu i nauczyć się Go słuchać.

– Najbardziej poruszyło mnie to, że nie jesteśmy sami – powiedziała dla Niedzieli Świdnickiej Wiktoria Kołodziejczyk ze Szczawna-Zdroju. – Często wydaje się, że wiara to sprawa prywatna, a tutaj zobaczyłam tylu młodych ludzi, którzy chcą modlić się razem. To daje odwagę, by wrócić do domu i żyć tym na co dzień. Spotkanie podsumował ks. Emil Dudek, podkreślając, że był to ważny czas budowania wspólnoty i odkrywania, że Kościół naprawdę żyje młodymi. Zapowiedział także kolejne spotkania #wjedności: 24 kwietnia w Kłodzku i 19 czerwca w Bielawie.

2026-03-10 11:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I Komunia Święta: między Hostią a hulajnogą

2026-05-04 19:48

[ TEMATY ]

Komunia

Adobe Stock

Maj w Polsce od lat pachnie bzem, świeżo skoszoną trawą i… Pierwszą Komunią Świętą . Przed kościołami ustawiają się chłopcy w garniturkach i dziewczynki w sukniach, które coraz częściej przypominają kreacje z katalogów ślubnych. Rodzice poprawiają fryzury, fotografowie ustawiają statywy, a gdzieś w tym wszystkim – często nieco ciszej – czeka On. Chrystus.

Pierwsza Komunia Święta była kiedyś wydarzeniem przede wszystkim domowym i duchowym. Przyjęcie odbywało się w mieszkaniu, przy stole przykrytym białym obrusem, z rosołem, ciastem drożdżowym i może jedną fotografią na pamiątkę. Prezenty też były inne. Zegarek – pierwszy w życiu, trochę za duży na rękę, ale noszony z dumą. Rower – niekoniecznie nowy, ale „na zawsze”, przynajmniej w dziecięcym wyobrażeniu. Te rzeczy miały swoją wagę. Były znakiem wejścia w świat odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Mesyna: szczątki św. Hannibala Marii Di Francia wystawione na widok publiczny

2026-05-05 07:34

[ TEMATY ]

szczątki

Vatican Media

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

Ciało świętego będzie eksponowane do końca maja w bazylice św. Antoniego we włoskiej Mesynie, gdzie się urodził w 1851 r. W sobotniej Mszy św. inauguracyjnej w świątyni całkowicie wypełnionej przez wiernych wziął udział miejscowy arcybiskup Giovanni Accolla.

Jak podaje Vatican News, św. Hannibal pochodził z arystokratycznej rodziny. Mając 17 lat, odczuł powołanie do kapłaństwa. Postanowił całe swoje życie poświęcić modlitwie o powołania. W 1878 roku, będąc jeszcze diakonem, spotkał ślepego żebraka Francesco Zancone. Od tej pory opiekował się sierotami, biednymi i zapomnianymi. Dbał także o ich edukację. Po otrzymaniu święceń rozpoczął pracę duszpasterską w zaniedbanej, zamieszkałej przez biedotę i margines społeczny dzielnicy awiniońskiej, którą w Mesynie nazywano wówczas „skrawkiem ziemi przeklętej”. W 1882 roku zaczął zakładać pierwsze sierocińce. 5 lat później założył zgromadzenie zakonne Córek Bożej Gorliwości, a w 1897 roku Zgromadzenie Rogacjonistów Serca Jezusowego. Rogacjoniści oprócz trzech podstawowych ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, składają czwarty ślub – ślub rogate, czyli nieustannej modlitwy o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w kościele Bernardynów

2026-05-05 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Zostawiamy za sobą nadsańskie wzgórza Przemyśla, by wjechać do tętniącego życiem Rzeszowa. W samym centrum tego nowoczesnego miasta bije jednak serce pełne dawnej wiary – Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. To tutaj, w cieniu klasztornych murów Ojców Bernardynów, od wieków króluje Maryja w swej cudownej figurze, niosąc pokój i nadzieję pokoleniom rzeszowian.

Nasze kroki kierujemy ku ołtarzowi, gdzie w centralnym miejscu jaśnieje późnogotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej historia jest niezwykła – według tradycji, w 1513 roku, w ogrodzie mieszczanina Jakuba Ado, na kwitnącej gruszy ukazała się jasność, a w niej postać Maryi. To cudowne wydarzenie dało początek kultowi, który przetrwał wieki. Maryja na rzeszowskiej figurze trzyma małego Jezusa, a oboje patrzą na nas z nieskończoną dobrocią, jakby chcieli powiedzieć, że w każdym „ogrodzie” naszego życia, nawet tym najbardziej zachwaszczonym trudnościami, może zakwitnąć Boża obecność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję