Reklama

Niedziela Przemyska

Miał odwagę mówić prawdę

Jego posługa biskupia zbiegła się z czasem przełomu – Polska wchodziła w nową rzeczywistość wolności społecznej i politycznej, niosącą zarówno nadzieje, jak i zagrożenia – przypomniał abp Tadeusz Wojda.

Niedziela przemyska 21/2026, str. III

[ TEMATY ]

śp. abp Józef Michalik

Rafał Czepiński

Łączył nas – i za to mu dziękujemy!

Łączył nas – i za to mu dziękujemy!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homilię pogrzebową wygłosił abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i oparł ją na Chrystusowych słowach: „Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem” oraz słów św. Pawła: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana”. Te słowa są kluczem do zrozumienia życia zmarłego abp. Józefa, który sakrę biskupią przyjął 16 października 1986 r. z rąk św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra.

– Jego posługa biskupia zbiegła się z czasem przełomu – Polska wchodziła w nową rzeczywistość wolności społecznej i politycznej, niosącą zarówno nadzieje, jak i zagrożenia. Wchodził w tę rzeczywistość z odwagą i mocą Tego, który go wybrał i ustanowił Pasterzem ludu – zaznaczył przewodniczący KEP.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zjednoczył społeczność

Reklama

2 maja 1993 r. śp. abp Michalik został metropolitą przemyskim. – Wówczas rozpoczął się najdłuższy i najbardziej owocny etap jego posługi. Szukał, rozeznawał, podejmował decyzje – często niełatwe, czasem niezrozumiałe dla innych. Nie bał się trudnych tematów. Miał odwagę mówić prawdę, nawet gdy była ona niewygodna. W zagubionym świecie przypominał o fundamentach: Ewangelii, sumieniu i odpowiedzialności przed Bogiem – wskazał abp Wojda i kontynuował: – Śp. abp Michalik rozumiał, że przyszłość Kościoła i Polski zależy także od rodziny. Dlatego gorliwie promował duszpasterstwo rodzin. Bronił nierozerwalności małżeństwa i godności życia ludzkiego. W debacie publicznej jasno i konsekwentnie przypominał nauczanie Kościoła, stając w obronie najsłabszych – od poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Cierpiał za ojczyznę

Na zakończenie liturgii głos zabrał abp Adam Szal, który ze wzruszeniem dziękował Opatrzności Bożej za tak gorliwego Pasterza. – Jedynie Pan Bóg wie, ile modlitw, sił duchowych i fizycznych oddał na służbę Kościołowi powszechnemu, naszej ojczyźnie, diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i archidiecezji przemyskiej.

Metropolita przemyski odczytał też osobistą modlitwę własnoręcznie napisaną przez zmarłego abp. Michalika, którą znalazł w jego modlitewniku: „Daj mi, o Panie, dary, których potrzebuję i łaski, które Ty wiesz, że są mi potrzebne. Nie te, o które Cię proszę, ale te, które są pomocą według Ciebie. Nie na moją, ale na Twoją miarę, abym pełnił Twoją wolę, nie moją wolę. Abym chwałę Twoją głosił i w miłości wzrastał. Kościołowi i Ojczyźnie daj to, czego potrzebuje, aby zrealizowana była Twoja myśl i oczekiwanie, a nie to, co ja uznaję za potrzebne i chroń nas od złego. Jezu, ufam Tobie!”.

Z nadzieją na spotkanie

Byłem świadkiem, jak śp. arcybiskup zapisywał stronę po stronie swojej księgi życia wiarą w życie wieczne z Bogiem, nadzieją na spotkanie z Nim. Zapisywał je modlitwą, pracą, a ostatnie lata były zapisywane cierpieniem i wielką ufnością w Boże Miłosierdzie. Szczególne słowa podziękowania kieruję dla ks. kanclerza Bartosza Rajnowskiego i sióstr sercanek – Almy i Chryzostomy, które z oddaniem i pełną samarytańskiej miłości służyły zmarłemu, zwłaszcza po pierwszej operacji, jak i w ostatnim czasie, gdy czuwały przy jego łóżku w odchodzeniu z tego świata.

Po zakończonej Eucharystii złożono ciało śp. abp. Michalika w kryptach bazyliki archikatedralnej.

2026-05-19 14:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież o śp. abp. Michaliku: Gorliwy pracownik w Winnicy Pańskiej

[ TEMATY ]

pogrzeb

Przemyśl

śp. abp Józef Michalik

BP KEP/facebook.com

W archikatedrze przemyskiej odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. abp. Józefa Michalika, byłego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i wieloletniego metropolity przemyskiego. W telegramie kondolencyjnym Leon XIV podziękował za jego „gorliwą pracę w Winnicy Pańskiej” oraz wieloletnią służbę Kościołowi w Polsce i w Watykanie.

Na początku pogrzebowej Eucharystii został odczytany telegram kondolencyjny Papieża Leona XIV, podpisany przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietra Parolina.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol wiary na boisku

2026-07-15 20:06

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/ALBERT PENA

Ivan Barton

Ivan Barton

Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.

Wśród hałasu, presji i globalnych reflektorów, sędzia pokazał światu cichy symbol swojej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję