Reklama

Aspekty

Dobry czas

Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory i właściwe inwestycje – mówił bp Adrian Put podczas Mszy św. na rozpoczęcie 44. Pieszej Pielgrzymki z Zielonej Góry na Jasną Górę.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 32/2026, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Karolina Krasowska

Z Zielonej Góry wyruszyła grupa ponad 300 osób

Z Zielonej Góry wyruszyła grupa ponad 300 osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka rozpoczęła się 2 sierpnia Mszą św. w konkatedrze. Przewodniczył jej bp Adrian Put. W homilii, nawiązując do pierwszego czytania z Księgi proroka Izajasza, zauważył, że pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory i właściwe inwestycje: – Drodzy pielgrzymi, którzy wyruszacie na pielgrzymi szlak, chcę wam powiedzieć, że wybraliście bardzo dobrze, a nawet najlepiej, bo pielgrzymka to jest czas, kiedy nie zajmujemy się inwestowaniem naszych sił i środków na to, co nie przynosi zaspokojenia, ale jest to próba uczynienia tego, co wykrzyczał nam prorok: „Słuchajcie mnie”. Od tego wszystko się zaczyna, to tak naprawdę wszystko porządkuje i to tak naprawdę daje nam zaspokojenie. Wystarczy to jedno i Żydzi to mieli i my to mamy: „Słuchajcie mnie”. Słuchajcie Słowa Bożego, słuchajcie nauki Pańskiej, która rozbrzmiewa w Kościele, bo jeśli będziecie słuchali Słowa, wasze dusze będą prawdziwie odżywione, będą nakarmione tłustą potrawą, a nie będzie tak, że mając wszystko, będziecie przymierać. Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie te właściwe wybory i inwestycje: czy wydaję pieniądze, czy wydaję siły, środki, moce, wszystko, co posiadam na to, co zaspokaja moje wnętrze, czy może głoduję? – pytał biskup pomocniczy.

Reklama

Pielgrzymi mają przed sobą 352 km. Idą w 2 grupach. Hasłem, które im towarzyszy, są słowa: „Uczniowie-misjonarze w szkole Maryi”. – Maryja, do której zmierzamy, najlepiej nauczyła się Jezusa. Uczyła Go, ale jednocześnie nauczyła się najwięcej od Niego. I my, idąc tą drogą, chcemy na tyle się nauczyć o Jezusie, żeby być misjonarzami w codzienności, do której za chwilę wrócimy. hcemy być świadkami Jezusa, ale przede wszystkim po pielgrzymce chcemy mieć odwagę bycia Jego uczniami – mówi kierownik pielgrzymki ks. Krzysztof Kocz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z Zielonej Góry wyruszyła grupa ponad 300 osób. Jest wśród nich Dariusz Stemplewski, który co roku pielgrzymuje z rodziną. Niesie w sercu różne intencje, a jedną z nich jest dziękczynienie za dar trzeźwości i uratowanie małżeństwa i rodziny. – Czas pielgrzymki to moment, w którym naprawdę spotykam się z Bogiem i z drugim człowiekiem, ale też z sobą. Mimo tego, że śpiew, mimo tego, że Godzinki, częsta modlitwa, to jest to czas na ciszę, by nabrać duchowych sił, nabrać witalności, by przez cały rok funkcjonować. To czas, w którym niebo spotyka się z ziemią i doświadczamy tego każdego roku – mówi pielgrzym.

– Do Częstochowy pielgrzymuję drugi raz. Stwierdziłem, że powinienem pójść i przeżyć duchową drogę. Byłem w wieku 12 lat, a teraz jestem w pełni świadomy tego, co robię i uważam, że każdy powinien tego doświadczyć chociaż raz w życiu. To czas na refleksję nad swoim życiem, niosę też w sercu intencje, które chce powierzyć Matce Bożej – mówi Szymon z Zielonej Góry.

– Pielgrzymuję trzeci raz. Nie lubię siedzieć w domu, więc pielgrzymka to wyrwanie się z codzienności. Lubię poznawać ludzi, więc to dobry wspólnotowy czas dla mnie, a poza tym lubię posługiwać na różne sposoby. Będę odpowiedzialny za znak parafii i może będę porządkowym na jednym czy drugim etapie – mówi Antek z okolic Międzyrzecza.

2026-08-04 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokłonili się Królowej Polski

Niedziela sandomierska 34/2025, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Po dziewięciu dniach pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

Po dziewięciu dniach pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

Blisko tysiąc pątników, zmęczonych, lecz szczęśliwych, dotarło w 42. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę.

Pielgrzymów na jasnogórskich błoniach witali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele. Każdą grupę przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki, po czym pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, oddawali hołd Bogu i dziękowali Maryi za pomoc, przedstawiając w sercu swoje intencje.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję